Jeżeli kolega Tenggeri, nie będzie miał nic przeciwko, to trochę go wyręczę
Mianowicie malowanie zimowego kamuflażu metodą "Na lakier do włosów", nie jest jakąś super trudną techniką(z resztą przewala się to w wielu wątkach i jest to trochę odgrzewanie kotleta, ale co tam [wujek google nie gryzie :] )
którą w kilku punktach opiszę:
1. Pomalowany, z nałożonymi kalkomaniami model, "lakierujemy" lakierem do włosów, tylko trzeba uważać żeby nie zrobić zacieków i nie zalać nim wszelkich drobiazgów.
2. Gdy lakier dobrze wyschnie(polecam 2 dni-stuprocentowa pewność, że lakier wyschnie i nabierze trwałości), nakładamy białą farbę(tu lepiej czystą biel lepiej przełamać szarością, albo jasny szary rozjaśnić naturalniej wygląda).
3. Przy pomocy szorstkiego pędzla i ciepłej wody ścieramy kamuflaż, aż do zadowalającego nas efektu.
4. no i po tym wiadomo, lakier(już normalny) i reszta zabiegów.