Skocz do zawartości

Kamil K.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 178
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Kamil K.

  1. Zestawowe. Ładnie się skleiły i siadły, myślę, że będą okej.
  2. Dzięki! Najlepsze i tak dopiero przede mną.
  3. Cześć, Model otrzymał pozostałe dwa kolory, kalki i drobne poprawki malarskie tu i tam.
  4. Nie wiem z czego konkretnie jest, ale m.in tu widać, że się świeci: Inne fotki do porównania na początku warsztatu. Będą, będą, męczę od wczoraj żółty i szary - obrywa im się konkretnie.
  5. Cześć, Zacząłem malować. Rzeczywisty pojazd jest bardzo atrakcyjny malarsko, więc postanowiłem na modelu pobawić się nieco... Na tym początkowym etapie lakierem do włosów. Wiadomo, najpierw czarna baza z puchy i poprawki aerografem, a na to taka mieszanka: Tam gdzie mamy cienką blachę poszło aluminium od Tamki. Tam gdzie chciałem mieć bazę pod rdzę - mieszanka brązów. Na okładzinę antyradiacyjną - "gumowo-czarna". Zabezpieczona lakierem błyszczącym i na to lakier do włosów. Na tym wylądował zielony, mieszany z różnych kolorów, w różnych odcieniach... Miało być bardziej kolorowo i ciekawiej niż na T-64. Na to znowu troszkę lakieru dla zabezpieczenia i lakier do włosów. To samo co z zielonym teraz czeka mnie z żółtym i szarym. I znowu drapanie. Myślę, że to będzie fajna baza pod dalsze mazianie. Pozdrowienia!
  6. Dzięki! Też w sumie nie wiem. Kwestia przyzwyczajenia, po 5 czy 10 łapie się rytm i pewne rzeczy wychodzą automatycznie. To i tak nie jest robota idealna, ani nawet bardzo dobra - ale przecież na czymś się trzeba uczyć.
  7. Witam, Model gotowy do malowania. Pojawiło się troszkę detali - spawów, kabelków, etc. W kwestii ukraińskiego T-64 z SM, która się tu pojawiła to muszę powiedzieć, że rozmawiałem z autorem i tą sprawę mamy wyjaśnioną. :-)
  8. Kamil K.

    T-64 mod.1972

    Nie są wcale takie słabe, w gruncie rzeczy jak skleisz fartuchy i błotniki, to nie będą takie widoczne. Ja w swoim nie wymieniałem, ale u mnie było widać jeszcze mniej. Ale jeśli już, to wybrałbym friule.
  9. Dzięki, ale raczej powinno mi wystarczyć to co mam w zbiorach. Jakby coś - zgłoszę się.
  10. Voyager mocowany na trumpkowej podstawie. Muszę tam jeszcze podciągnąć jakiś kabelek.
  11. Witam, Postanowiłem nieco poprawić lufę i folię aluminiową zastąpiłem nieco grubszą blaszką z foremki do ciast. Muszę jeszcze poprawić to i owo - m.in podkleić jedną listewkę i przesunąć obejmy dalej od przedmuchiwacza, bo teraz zlewa się to niemal w jedno. Ale to już kosmetyka. Ogólnie klejenie ma się powoli ku końcowi, pozostały zasobniki na wieży, troszkę drobniejszych detali i kostki na bocznych fartuchach.
  12. Miło mi to słyszeć. O moim T-64 wszystko jest na forach i na blogu, a jeśli coś jest niejasne - można zapytać bezpośrednio u mnie. Nie trzeba płacić 19,99. Tak się składa, że koledze, który dał swój model do gazety sam przekazałem całość posiadanej dokumentacji - cóż, chyba mu się zapomniało o tym wspomnieć w artykule. Broń Boże nie mam o to zbytnich pretensji, ot, mówię jako ciekawostkę. Zresztą, każdy, kto widział mój model raczej zauważy podobieństwa. Pozostaje mi się cieszyć, że jestem taki inspirujący.
  13. Myślę, że powinno być dobrze, sądzę nawet, że malowanie osiągnięty efekt wyostrzy - od "gołej" lufy i folii światło się odbija i ciężko mi było uchwycić fakturę uszkodzeń. Podstawka będzie, właśnie "w stylu T-64" - skromnie, tylko może nieco lepiej.
  14. Cześć, Znalazłem troszkę czasu i nieco ruszyłem do przodu z robotą. Największym problemem od początku budowy jawiło mi się zrobienie lufy z uszkodzoną osłoną termoizolacyjną. Rozważałem kupno dość drogich produktów zza wschodniej granicy, gdzie ta osłona jest wykonana w formie fototrawionych blaszek do zagięcia. Uznałem jednak, że blaszki nie uda mi się tak złożyć jakbym chciał i byłoby to marnotrawstwo pieniędzy. W związku tym zakupiłem lufę RB Model, na której rzeczona osłona już jest i... nieco oszukałem. Otóż, całą lufę owinąłem warstewką folii aluminiowej. Wyszło to moim zdaniem całkiem fajnie. I może na koniec fotka porównawcza... Pozdrowienia!
  15. Z benzyną nie powinno być problemu, sam takiej używałem na akrylach Tamki i nic złego się nie działo. Natomiast malowanie tymi farbami pędzlem to dość karkołomne zadanie...
  16. Przede wszystkim masz bardzo słabo położony kamuflaż. Farba jest gruba, grudkowata, nierówna. To washowi też nie pomoże się dobrze rozprowadzić. I w tym bym widział podstawowy problem.
  17. Bardzo mi się podoba. Plus za tematykę, w której sam "siedzę". ;)
  18. Teraz nastąpi zwolnienie tempa praca. ;) Co do nakrętek - ja je kleiłem na CA. Nie wiem jak by się trzymały na zwykły modelarski, z racji tego, że trochę się jeszcze namacham wieżą przy klejeniu i malowaniu raczej by się on nie sprawdził - już teraz mi się zdarzyło, że pojedyncze nakrętki odpadały.
  19. Cześć, Rozpocząłem prace nad wieżą. Wszystkie kostki na nią Trumpeter dał jako pojedyncze części, więc "siadły" całkiem fajnie. Ale najpierw musiałem nakleić 98 fototrawionych nakrętek na powłokę antyradiacyjną, tylko po to, aby z 2/3 z nich wkrótce zakryć. Pozdrawiam!
  20. Jest na co popatrzeć. Wcześniej mi umknął Twój warsztat. Super robota!
  21. No i pięknie! Możesz ew. rozważyć jeszcze drobne zeszlifowanie tego błotnika z uniesioną przednią częścią. Czekam na więcej.
  22. Jakby Twój T-80 wyglądał źle. Daj pan spokój. Gąsienice są bardzo fajne, żadnych wypychaczy czy widocznych szwów. Wystarczy wyciąć równo z ramką i składać. Bardzo przyjemna robota.
  23. Usunięcie to pikuś - ostry skalpel i ścinamy wszystko równo z zasobnikiem, poprawiamy pilnikiem i papierem ściernym i po robocie. Gorzej żeby to złożyć, ale idzie nabrać wprawy. Zapraszam: http://www.acemodel.com.ua/forum/viewtopic.php?t=5851&start=0 - masz wszystko na tacy. Wystarczy przejrzeć i wybrać najfajniejszego. Do kompletu 300 stron fotek na militaryphotos, ja już raczej nie zbieram tego, bo mi się nie chce. Tymczasem kadłub modelu w 99% gotowy. Założyłem mu kapcie, przerobiłem nieco tylne błotniki, dorobiłem inny(wczesny?) typ wydechu, pojawiły się jakieś kabelki tu i tam i pomniejsze detale, no i oczywiście wszystkie 23 nieszczęsne zapinki. Przerobiłem też boczne górne osłony dodając trochę śrub i wiercąc otwory pod mocowania pancerza reaktywnego. Przewierciłem też zapasowe ogniwa gąsienic na tyle... i chyba tyle z mojej dłubaniny. Pozostało jeszcze założyć ERĘ na resztki fartuchów. Oczywiście wszystko złożone do zdjęć na sucho, do malowania będę go musiał nieco rozczłonkować. Nie bardzo tu jest co pokazywać. Ot, praktycznie tak jak zrobił to Trumpeter. Ja tylko zestawową listwę zamieniłem na cieńszą, a kostki na fototrawionki. Dzięki temu mogłem wszystko wygiąć i zrobić uszkodzone, upodabniając do oryginału.
  24. To resztka zapinek Abera, które zostały mi z T-64.
  25. Wprost przeciwnie. Walczę z dość oporną materią. Póki co jest tyle: A żeby skończyć brakuje jeszcze ponad 30. Chcesz zrobić to za mnie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.