-
Liczba zawartości
2 178 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
28
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Kamil K.
-
Dobrze jest. Różne olejne brązy i żółcienie na pewno trochę zmienią Ci kolor, nie ma się co bawić w kretowanie jeśli technicznie wszystko jest okej. Tym bardziej, że Barthass tak mówi
-
Podejrzewam, że to tylko luźna inspiracja fotkami, stąd taki model i taka wieża. Fajnie Domo. Fajnie, że znowu teciak Modelik pewnie bardzo przyjemny w klejeniu?
-
Prawie finisz "- Wszystko jest? - Tak jest! - Czyli możemy malować? - Drobne poprawki i... - I malujemy? - No... tylko towarzyszu farby jeszcze nie dotarły...." Teciak z grubsza poskładany na podzespoły, które pójdą do malowania. Osobno mamy kadłub i wieżę: Osobno koła: I osobno gąsienice: Osłona wlotów powietrza jest tylko przyłożona do zdjęcia, bo i tak najpierw muszę pomalować żaluzje pod nią się znajdujące. Poza tym powstaje sobie tankista... Ale nie śmiejcie się głośno. to pierwsza figurka, którą pokazuję gdziekolwiek: Dzisiaj model zapodkładuję, co trzeba, to poprawię, a jutro lecę po farby i lakiery żeby dokończyć kukiełkę i zacząć malować tanka. W następnym odcinku Teciak już będzie soczyście zielony, a tankista gotowy, lub prawie gotowy.
-
Nieziemsko mi przypadł do gustu Pięknie pomalowany!
-
Jeszcze tylko zrób jakąś ramkę dookoła podstawki i będzie pięknie i schludnie prezentujący się model :-)
-
Fajnie jest. Może nie maluj detali na zielono, tylko zrób trochę zielonych odprysków - pojazdy z ZSRR chyba były fabrycznie zielone
-
To spróbuj jeszcze ew. ustawić model i tło blisko okna i fotografuj od strony padania światła, ale tak, żeby nie zasłaniać go przed obiektywem, popraw zdjęcia w jakimś programie i barwy powinny wyjść naturalniejsze. Na razie nic nie napiszę, bo zdjęcia mam wrażenie, że trochę przekłamują, poza tym, że cieszę się, że wreszcie go skończyłeś
-
Sporo na temat zdobyczny pojazdów w RKKA jest w jednym zeszycie Militari - nie wspomnę numeru, tytuł w każdym razie "Pojazdy zdobyczne w armii sowieckiej 1941-1945" na pewno było coś o Panzer III. Trochę później będę mógł przejrzeć ta książkę i poszukać czegoś ciekawego jeśli Cię interesuje.
-
Fajnie, fajnie Kamo będziesz malował przy pomocy blu tacka i taśm? W sensie, nie że zamiast aerografu . Bo widzę po modelu, że czarna Pactra ci trochę kropkuje... szkoda by było jakby Ci się tak porobiło, przy malowaniu kamo. Czekam na efekty, jedziesz dalej :-D
-
Szukajcie a znajdziecie - Towarzyszu, towarzyszu, faktycznie! Osłony wydechów ci z odlewniczego chcieli sprzedać za spirytus! NKWD już się nimi zajęło! - A peryskop? - Też się znalazł, tylko... - Co? - Bo towarzyszu, teraz gąsienic nigdzie nie ma... Witam, Po kolei, co zrobiłem od ostatniego posta: - Model dostał przeszczep peryskopu z Dragona. - Wykonałem prawy błotnik z blaszki. Jest taki "prosty", ponieważ czołgi produkcji STZ posiadały właśnie takie, uproszczone, błotniki. Lepiej widoczne na tym zdjęciu: (Militaria 265) - Zgodnie z tytułem poszperałem też w gratach i znalazłem osłony wydechów, które dokleiłem. - Przesunąłem też koła napinające bliżej pojazdu - ufając kwitom i własnemu oku tak jest rzeczywiście choć trochę lepiej. Już na tym i poprzednim etapie wyszło parę uproszczeń, na które chcąc nie chcąc musze sie zgodzić: - haki holownicze – powinny wyglądać ciut inaczej. - jak już pisałem w pierwszym poście cały układ jezdny – tak naprawdę nie wiemy jak on wyglądał, no ale na logikę i zgodnie z tym co piszą mądrzejsi ode mnie – mógł mieć trochę inne koła jezdne, napędowe, napinające, no a przede wszystkim – gąsienice. - Poza tym dokleiłem trochę pierdół na kadłub - ostrogi, gąsienice i skrzynka. Ze skrzynką jest myk, bo teoretycznie nie powinna taka być - praktycznie raczej też. Z tego co pamiętam, tego typu wysokie skrzynki montowano tylko w Charkowie - ale, że jest o wiele ładniejsza od tej Zwezdowej, a i ciekawiej wygląda - pozwalam sobie na uproszczenie. Model i tak będzie tylko luźną inspiracją zdjęcia Zastanawiam się tez jak poprowadzić kabel od lampy na przodzie kadłuba - niby kabel powinien "chować się" tuż za lampą, jednak na zdjęciu z pierwszego posta widać jakąś linię idącą aż pod wieżę - przypatrzcie się, może ktoś jest w stanie zawyrokować czy to kabel czy jednak muszę się "przewiercać" przez dodatkowy pancerz. Co jeszcze? Wyjdzie w praniu. Komentarze i sugestie mile widziane. PS Z gąsienicami sama prawda - "zaginęły" jak wcześniej peryskop i osłony wydechów...
-
Spawaczem się jest, nie bywa. "Dzisiejszego dnia do naszego wspaniałego zakładu dotarł transport płyt pancernych z Zakładów nr. 264. Nasi cudowni spawacze od razu zabrali się do pracy wykazując swój spawalniczy kunszt... - No trochę tu przesadziliście z tym kunsztem... - Ale towarzyszu, ja zaraz te fotografie dam do retuszu, poza tym będą małe i niewyraźne... dobrze jest! Czytam dalej: ...swój spawalniczy kunszt i w szybkim tempie zainstalowali je na czołgach..." Witajcie po - jak to u mnie - ogromnej przerwie. Nie mam kurde czasu na modele, ale co zrobić. Wczoraj zabrałem się za coś czego najbardziej się obawiałem - zrobienie spawów i charakterystycznych dla STZ łączeń kadłuba. w gruncie rzeczy nie była to taka straszna sprawa. Dzisiaj z kolei męczyłem się z wycięciem dodatkowych płyt pancerza na przód kadłuba Do tego kilka spawów tu i ówdzie - i powoli do przodu. Wiem, że spawy nie są najwyższej jakości, ale to moje pierwsze podejścia do miliputa. będzie lepiej. Poza tym wykonałem nowe zawiasy na właz na wieży, ale na zdjęciach słabo je widać. Mam pytanie do znawców T-34 Patrząc na te dwa zdjęcia: Wydaje mi się, że w modelu należy przesunąć miejsce na koło napinające bliżej belki łączącej dół i górę przedniego kadłuba Plan, być może na wieczór, to wymiana peryskopu na wieży i poszukiwania osłon wydechów, które gdzieś mi się zapodziały...
-
Poza tym, część z rzeczy potrzebnych do budowy kompresora z lodówki można znaleźć w domu - dlatego u mnie koszta zamknęły się w max 150zł, a komfort użytkowania takiego urządzenia jest ogromny.
-
Przecież rzelu napisał Ci wyraźnie, że chodzi o farby olejne dla PLASTYKÓW. To spora różnica, chodzi o coś takiego: Do dostania w każdym modelarskim, komfort użytkowania i mnogość zabiegów do których służą jest spora.
-
No już Panowie nie przesadzajcie z tymi wnioskami o niedbałości ruskich robotników... bo niedługo się okaże że po co w ogóle się przykładać? Ta szpara która nadal jest w łączeniu tylnej płyty w Twoim modelu MOŻE BYĆ MNIEJSZA. kleiłem już trzy teciaki tej firmy i da się to wykonać, tylko trzeba trochę dłużej nad tym posiedzieć i pomyśleć gdzie dociąć, gdzie podszlifować, żeby lepiej pasowało. Popraw to bo dziurzysko aż straszy.
-
Zeszlifuj. A co do "dziury" w kadłubie - to nie klocki lego, tym bardziej, że to Zwezda Jak zaczniesz sklejać kadłub, spasujesz go, zastosujesz tzw "wariant siłowy", to szpara zniknie w całości lub przynajmniej ją zminimalizujesz.
-
Aerografy - podstawy, modele, konserwacja
Kamil K. odpowiedział reggy → na temat → Tajniki modelarstwa
A nie jest przypadkiem na odwrót? Bo mi chrom zszedł tylko na dnie zbiorniczka, czyli tam, gdzie najintensywniej działałem wacikami z rozpuszczalnikiem uniwersalnym. -
Aerografy - podstawy, modele, konserwacja
Kamil K. odpowiedział reggy → na temat → Tajniki modelarstwa
Do cleanluxu możesz wrzucać aerograf bez żadnych obaw. ja nie bawię się ze swoją pseudoiwatką w żadne rozcieńczanie cleanluxu i nic się złego nie działo. -
Ech, ja gdzieś ostatnio byłem w trakcje warsztatu, a tu rach-ciach i galeria.. jak zwykle przegapiłem coś Faajnie. Od razu widać, że to model spod Twojej ręki
-
Pierwsze śliwki robaczywki Ogólnie to jest miło łatwo i przyjemnie, ale powolutku, sukcesywnie, tnę, rżnę, szlifuję... Przede wszystkim model ogołociłem z prawie wszystkiego na przednich i bocznych płytach pancerza: Operacja była nie tyleż trudna co pracochłonna i niewdzięczna. W każdym razie mam już gotowy grunt pod robienie dodatkowego opancerzenia i zakładek spawów na łączeniach płyt. Wieża została wstępnie złożona do kupy, pozbyłem się zawiasów na właz, ponieważ były w złych miejscach i nijak nie pasowały do włazu Dragona, który muszę wykorzystać. Jak dobrze pójdzie to dzisiaj zrobię nowe z polisterynu Najwięcej roboty było jednak z zadem, który w całości jest przeszczepiony z modeli Dragona. Miałem cholernie dużo cięcia i szlifowania, stan z fotki to tył tylko co z grubsza połatany, czeka mnie tutaj jeszcze sporo niewdzięcznej pracy.
-
Mam pytanie o Milliputa. kupiłem dzisiaj Standard Yellow-Grey z zamiarem wykonania spawów, gdy skończę ogołacać model z niepotrzebnych rzeczy. Mam pytanie do osób, które w/w specyfikiem już się bawiły: - usuwać spawy, które już są na modelu, czy mogę drobniutkie wałeczki miliputa nakładać na nie? - dobrze zrozumiałem instrukcje, że po zmieszaniu części obu walków w proporcji 1:1 mam ok. 3h zanim specyfik zaschnie? Może pytania trochę głupie, ale nie wiem jak się za to zabrać, a szkoda mi marnować milliput na nieudane próby(23zł piechotą nie chodzi )
-
Nie, mam fajne gąsienice do niego, aż mi żal by było. Poza tym jak już, to wolę zacząć od jakiś mniejszych kałuż niż od razu całe bajoro z czołgiem wylewać ;-) . W sumie to rocznoszkolna z historii, na razie u mnie w domu i w szkole Dzięki Panowie za zainteresowanie, praca na ta historię już napisana, nadrobię tylko parę rzeczy (w tym MT-LB) i chciałbym zaczynać powoli niedługo.
-
Witajcie! Ja również postanowiłem przyłączyć się do konkursu. Wybór padł na dawno odkładany w czasie model T-34 produkcji Stalingradzkiej Fabryki Traktorów. Będąc tydzień temu w modelarskim przypadkiem wypatrzyłem odpowiedniego T-34 Zwezdy... no i musiałem kupić Mój model to jednak seria super limitowana, która powstała w liczbie egzemplarzy 1 (słownie: jeden). Jej twórca... jestem ja Ale po kolei. Najpierw obejrzymy wypraski Zwezdy. Kadłub. Standardowy dla wszystkich modeli T-34 tej firmy. Zwracają uwagę spawy np. przy kątownikach błotników i w kilku innych miejscach. Zvezda prawdopodobnie poprawiła wypraski, gdyż starsze kadłuby jej produkcji spawów w zasadzie nie posiadały. W związku ze standaryzacją dla kilku modeli T-34, nie posiada cech charakterystycznych dla kadłubów z STZ i tylko z kształtu go przypomina. Wieża Ładne spawy, całkiem poprawny kształt. Detale z grubsza zgodne z oryginałem. Wanna kadłuba Kolejny standardowy element zestawów T-34 Zvezdy. Jeśli ktoś chce upodobnić model do oryginału z STZ musi wywalić tylną płytę z okrągłym włazem inspekcyjnym, gdyż czołgi ze Stalingradu posiadały starą, z prostokątnym włazem. Układ jezdny Taki sam dla modeli T-34/76 m43 i m42 Zvezdy. W związku z tym nie ma np. typowych dla STZ kół napinających, ale da się przeżyć. Oraz elementy, które się ułamały, plus bonus od Zvezdy, czyli gumowa obroża dla psa o fakturze gąsienic T-34. Fajny bajer, tylko gdzie ogniwka dla modelu?! ;-) Instrukcja prosta, ładna i czytelna, lecz dyskwalifikują ją w moich oczach baśniowe schematy malowań - pomieszane wersje czołgów, wymyślone kamuflaże i źle umiejscowione napisy. Przed nakładaniem kalek sugeruję poszperać po zdjęciach. No i rzeczone kalki: Teraz czas na dodatki. "Goły" model Gwiazdki może tylko z daleka przypominać wytwór Stalingradzkiej Fabryki Traktorów. Ja swój zestaw uzupełnię o złom po innych T-34, szczególnie z Dragona: Magic Tracki w/w firmy: Lufę Armo i grill Abera: Oraz ludzika: Co mi z tego wyjdzie? W zamyśle mam wykonanie T-34/76 produkcji STZ z połowy 42 roku. Chcę odwzorować ten egzemplarz: Zrobienie go jest o tyle komfortowe, że widać na zdjęciu dużo detali i szczegółów. Gąsienice i układ jezdny ukryte pod wodą umożliwią mi drobne kłamstewko i zamontowanie 500mm waflowanych gąsienic Dragona. W rzeczywistości czołgi STZ miały trochę inne 550mm ogniwa gąsienic - w obecnej chwili dostępne jedynie w Zestawach Cyber Hobby. Poza tym - tak naprawdę nie wiadomo, a nóż widelec te model posiadał już nowe gąsienice 500mm W 42 roku wiele rzeczy było możliwych ;-) Właśnie, czemu nie wybrałem zestawu Cyber Hobby? A co to za zabawa... Zmiany które muszę wykonać na bazowym modelu: - Zmienić łączenia płyt kadłuba - zrobić dodatkowe opancerzenie na przedniej płycie kadłuba - w związku z w/w usunąć dziwną obwódkę wokół miejsca na jarzmo kadłubowego km. - dorobić podstawę pod peryskop na lewo od włazu kierowcy - przenieść lampę na przednią płytę pancerza - Wymienić tylną płytę na tą z zestawu Dragona I to chyba tyle, możliwe, że coś pominąłem, bo piszę z pamięci. To tak tytułem wstępu, liczę na wsparcie Szanownych Kolegów Jeśli ktoś ma jakieś info, którym mógłby uzupełnić ten post - bardzo proszę, ja mogłem o czymś pozapominać. Na razie ten przydługi in box musi Wam wystarczyć - na mnie czeka "Gospodarka planowa w dobie PRL. Geneza i Konsekwencje" Zachciało się olimpiad... Pozdrawiam
-
A w Białymstoku i Kraśniku jak na złość ich nie było(?)... Ogólnie to mogłem jechać do Lublina, a nie Krasnika, ale już mniejsza o konkursy. Jakby ktoś z Was miał linki do w/w ruskich to bym sobie ich chętnie oglądnął. Pomyśle jeszcze o tych figurach, najchętniej to bym kupił dosłownie jedną-dwie, bo malować ich nie umiem za bardzo, to szkoda się wykosztowywać. Ot tak, żeby obok postawić, skoro Mt-Lb ma być taki pootwierany.
-
Model jest po biedronce, washu i wstępnych odpryskach. Niestety pogoda jest jaka jest, światło jest jakie jest, więc zdjęcia na pewno nie są najlepsze - ale do tej pory nie zrobiłem takich, które lepiej oddawałyby stan faktyczny modelu.
-
Witam. I się wziął i pomalował wczoraj. Zdjecia robiłem na bieżąco stąd są prosto z biurka i bez żadnego porządnego tła. Przed chwilą zrobiłem jeszcze jedną fotkę w miarę normalnym świetle dla porównania. Najpierw model dostał podkład i pseudo preshading. Potem zielona Pactre A112... A potem się bawiłem róznymi mieszankami kolorów A tak model wyglądał 10 minut temu: Jakieś dziwne odbłyski kolorów były spowodowane tym, że na zdjęciach model nie był suchy. I na zdjęciach kolor jest odrobinkę bardziej oczojebny niż w rzeczywistości. EDIT: I podbijam pytania zadane powyżej. Może ktoś wie.
