-
Liczba zawartości
2 178 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
28
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Kamil K.
-
Ostatecznie mogę po zerze postawić. Przecież to wartośc kolekcjonerską ma... oryginalne pudełko, instrukcja, kalki... KLEJ!
-
Jeśli mowa o modelach rodem z PRL, to ja mam w szafie 7tp w pudełku jeszcze ze Spójni, która to mieściła się na ulicy Rewolucji 1905 roku... z ceną umowną 1990zł Jeśli, ktoś go za tyle kupi, to chętnie się pozbędę. :-)
-
T-34/76 AFV 1/35 "Moskiewski Kołchoźnik" + ...
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Dzięki Piter, dokładnie o coś takiego mi chodziło. Jak tylko wrócę do domu to przerobię tą ścianę. Nie wiem czy uda mi się coś zrobić ze sprawami, które wskazał Daniel, bo tam wszystko już sklejone na amen, a zchrzanić też nie chcę, ale zobaczę co da się zrobić. -
T-34/76 AFV 1/35 "Moskiewski Kołchoźnik" + ...
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Dzięki Panowie za pomoc. Linki zapisuje, bardzo przydatne. Postaram się powalczyć i poprawić jeszcze co się da. Natomiast co do rzeczonej skrzynki, to wczoraj natrafiłem na takie zdjęcie: http://www.thetankmaster.com/images/afv/sniper/T34_SNIPER17.jpg Szczerze mówiąc to wygląda mi to jak owa skrzyneczka właśnie. Pogogluję tu i ówdzie i pomyśle co z tym fantem zrobić. -
T-34/76 AFV 1/35 "Moskiewski Kołchoźnik" + ...
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Masz na myśli te dwa zaznaczone elementy? Rozumiem, że w miejscu tego zasobnika nie powinno nic być. Natomiast gdzie dokładnie powinna się znajdować ta dźwignia i co zrobić z miejscem z tyłu, w którym wg. producenta modelu się znajdowała? -
Ja bym tak zostawił. Bo sam zawsze swoje preshaidingi zamalowuje i potem na zdjęciach i po wszystkich płukankach nic ich nie widać.
-
T-34/76 AFV 1/35 "Moskiewski Kołchoźnik" + ...
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Cześć, Powoli działam dalej. Kupiłem wreszcie foremki aluminiowe Jana Niezbędnego i wykonałem błotniki - baardzo przyjemny materiał. Trochę drogi i bez dodatkowych atutów jakie mamy przy puszkach o wiadomej zawartości, ale przyjemniej się z nim pracuje. Oczywiście jeszcze sporo pracy nad nimi mnie czeka, nie jest to produkt finalny. We wnętrzu też pojawiło się kilka detali. Stanowisko kierowcy troszkę okablowałem. Niewiele lub nic będzie z tego widać, ale przynajmniej mniej pusto jest. T-34, którego robię radiostacji nie posiadał, więc ściankę z radiem musiałem trochę ogołocić i poszpachlować. Nie mam żadnych zdjęć jak ona wyglądała bez radia i czy znajdowało się na niej coś innego, więc na razie zostaje tak jak jest. Jeśli ktoś coś wie na ten temat, mogę ją wyjąć i poprawić, bo nie jest wklejona na stałe. -
T-34/76 AFV 1/35 "Moskiewski Kołchoźnik" + ...
Kamil K. odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Coś tam pokleiłem. Niewiele, ale jest. ;) W sumie to cały długi weekend musiałem się ograniczać z jakimiś precyzyjnymi pracami, bo rozwaliłem okulary, a praca bez nich była po prostu niekomfortowa. Dlatego pozbyłem się najgorszego, czyli wypychaczy ze wszystkich(?) widocznych miejsc. Błotniki z plastiku już amputowane. W kadłubie też skleiłem parę rzeczy. Ścianki działowe tak tylko na sucho włożone. -
Bardzo możliwe Pawle, powinien też mieć raczej koła od T-54/55, ale ja robiłem model prosto z pudełka, stąd poza paroma drucikami nie dodawałem do niego nic więcej. Dziękuję za opinie.
-
Dzięki Panowie.
-
Witam, Model od kilku dobrych dni stał już gotowy, nawet w Lublinie sobie pobył dwa z nich, ale jakoś nie było wcześniej czasu na sfotografowanie go. ;) Całkiem przyjemny produkt, nie będę się rozpisywał, bo reggy w swoim temacie wyczerpał temat o Teciakach HB. Zapraszam do oglądania. I żeby nie było, że we wnętrzu ciemno, to nic nie zrobione - takie dwie fotki z budowy, poglądowe. ;) Pozdrawiam.
-
Czołem! Nie ma co się ociągać... powoli zaczynamy Projekt był przewidywany na ZKM, ale że administracja podchodzi do sprawy jak podchodzi, to nie zamierzam dłużej czekać. Do tego pojazdu szykowałem się jakieś dwa lata... wtedy pojawił się pierwszy pomysł wykonania tego konkretnego Teciaka: Wcześniej brakowało odwagi, umiejętności, odpowiedniego zestawu... - widmo kupna kilku modeli/dodatków/blach przerażała mnie. Pojawienie się zestawu AFV ułatwiło sprawę... .Wciąż tylko umiejętności brak Ale postaram się nadrobić samozaparciem. Co do samego T-34... zdjęcie znam niemal na pamięć... nieraz długo się w nie wgapiałem. Widać, że historia tego pojazdu musiała być dość ciekawa. Jest to T-34 produkcji zakładów 183. Wskazuje na to wiele detali, ale o tym później. Czołg powstał prawdopodobnie w połowie '42r. Zdjęcie wykonano zimą '42/'43r, a pojazd nosi na sobie ślady remontów i dość długiego postoju w jednym miejscu po opuszczeniu przez załogę. Wygląda na to, że po trafieniu na front oberwał w przedni pancerz - świadczy o tym łata powyżej jarzma KM i ślad na belce łączącej dół i górę kadłuba. Być może wtedy wymieniono mu wszystkie koła na te z bandażem gumowym. Nadchodziła zima, pomalowano go białą farbą, dodano napis "Moskiewski Kołchoźnik"(może był on tam już wcześniej? a może namalowała go nowa załoga? lub kołchoźnicy z Moskwy mieli swój wkład w jego remont? nie wiadomo) i pojazd wrócił do walki. ile walczył - nie wiadomo. Na pewno w miejscu, w którym go porzucono dostał się pod silny ostrzał - zmasakrowano mu błotniki, brakuje jednego zbiornika paliwa, drugi wygląda na podziurawiony - czarne zacieki na tylnym pancerzu to chyba wyciekająca ropa. Front ustabilizował się, T-34 został za liniami wroga... i musiał tam stać dosyć długo, skoro Niemcy zaczeli go używać za punkt orientacyjny i drogowskaz - świadczy o tym napis na boku kadłuba "Stutzpunkt 968 1 "(cyfr nie jestem w 100% pewny, może ktoś wspomoże sokolim okiem? ) i strzałka pokazująca kierunek do owego stutzpunktu(niem. punkt obrony, niewielki fort, silnie uzbrojony i umocniony, obsadzony przez 40-60 żołnierzy - za Wikipedią). W pojeździe brakuje kilku rzeczy - tylnego włazu inspekcyjnego, poręczy na wieży, karabinów maszynowych - może zdemontowali je Niemcy, łącznie z poręcza, którą wykorzystali jako ruszt? Kto wie, kto wie. W każdym razie, na pewnym odcinku frontu ów T-34/76 musiał być dość znanym pojazdem. Koniec moich wywodów - to tylko hipotezy i wyobraźnia. Kombinacji i możliwości łącznia tych wszystkich wypadków jest mnóstwo. Skupmy się na faktach. Posiadając dwa zdjęcia jednego T-34 czuję się dość pewnie, tym bardziej, że są to zdjęcia dość duże i wyraźne - zaprawdę, rzadko spotykane jeśli chodzi o radzieckie maszyny... widać, że zdjęcia wykonali Niemcy To co na nich wypatrzyłem i to o czym już wspomniałem pozaznaczałem na fotografiach: Wersja większa, z wyraźnymi napisami po kliknięciu w miniaturki: Jeśli chodzi o model AFV to wiele rzeczy się z pojazdem zgadza, kilka istotnych nie... wymieńmy te niezgodne: Koła - mamy tylko 4 z bandażem, potrzeba prawdopodobnie 10. Osłony transmisji - u AFV dostajemy zaokrąglone, odlewane, przed momentem dopatrzyłem się, że T-34 ze zdjęcia ma chyba trochę inne... Haki holownicze - w modelu wersja późna, na zdjęciu "środkowa"(patrz rysunek) Zbiornik na tyle kadłuba - w modelu duży, na zdjęciu mniejszy, 40l (patrz rysunek, góra) Osłony wydechów - w modelu bardziej standardowe, na zdjęciu typowe dla zakładów 183 z '42r(przykład wklejony na zdjęcie). To tylko główne rzeczy do przeróbki... poza tym czeka mnie sporo blacharki by upodobnić model do pojazdu ze zdjęcia i wiele innych prac... nie mówiąc o wymagającym malowaniu. Co i jak wykonam - wyjdzie w trakcie. Jak na pierwszy post to i tak się rozpisałem, a pewnie nikomu nie chce się tego czytać. Na razie to będzie tyle, jutro(?) popiszemy trochę o tym co wykorzystam do budowy i jak co przerobię.... Liczę na Wasze wsparcie, to będzie dość wymagający projekt. Pozdrawiam.
-
Witam! Na zawodach w Lublinie stałem się szczęśliwym posiadaczem tych dwóch zestawów. Oba są zapakowane w ładne pudełka, w wypadku Teciaka wcale nie takie duże, jednak mocno wypchane częściami. Wanna kadłuba - odlana osobno, ładnie, czysto. wypychacze w miejscach niewidocznych po sklejeniu Koła - w dwóch ramkach: Z osobnym bandażem gumowym(z plastiku na szczęście ) : Gąsienice - to paski z miękkiego sztucznego tworzywa. Nie wyglądają wcale tak źle, są bardzo plastyczne, ale też straszliwie powichrowane przez byle jakie zwinięcie w kadłubie - z samym założeniem może nie być żadnych problemów, ale te powyginania w każdą stronę mogą być ciężkie do zlikwidowania. Zestaw posiada ruchome zawieszenie, praktycznie kopię zawieszenie Christie. Stąd dostajemy 10 metalowych sprężyn: Metalowa lufa. Nie ma się co rozpisywać. Jest i chwała jej za to. Części przezroczyste - w tym modelu też swoisty standard. No i tu dochodzimy do gwoździa programu, czyli tego sławnego przezroczystego kadłuba i wieży. Wszystko byłoby fajne gdyby nie fakt że na owych częściach mamy wypychacze. Brzydkie: Nigdy nie byłem zwolennikiem takiego rozwiązania, jak bardzo rewolucyjne by ono nie było. W każdym razie w moich oczach to trochę przekreśla zasadność zostawiania tych części nie pomalowanych. Chyba że ktoś zostawi wypychacze jak są, albo je zaszpachluje i porysuje przezroczysty plastik papierami ściernymi. Co kto lubi. Ramki z pozostałymi częściami. Całkiem ładnie odlane, ale zdarzają się nadlewki i wypychacze. AFV daje do wyboru po 3 rodzaje kół napędowych i napinających: wczesne, stalingradzkie "gruszki" i "zwyczajne" Kalki - wyglądają ładnie i poprawnie. Wypychacze niestety nie są rzadkością, w każdym razie rozmieszczono je trochę mądrzej niż choćby w T-34 Hobby Bossa w 1/48 Fototrawiony grill: też można go potraktować jako standard dzisiejszych czasów, interesujące jest za to rozwiązanie kwestii śrub - te odlane są na plastikowym szkielecie, a na to nakładamy fototrawioną siatkę z otworami na nie. Instrukcja: czytelna, obszerna, w formie małej książeczki. Kilka wersji malowania, raczej nie wziętych znikąd, są i plansze barwne i zdjęcia, przedstawionych w niej pojazdów. W gratisie do modelu dostajemy ładny boxart: Przejdźmy do gąsienic ruchomych AFV Zapakowane w spore pudełko, zafoliowane, w małych rameczkach. Nie ma co dużo pisać - wyglądają świetnie. Ładny detal i zero wypychaczy. Instrukcja z tyłu pudełka: Cóż, ogólnie za dość małe pieniądze jak na dzisiejsze czasy dostajemy dwa b. dobre zestawy. Koszt łączny to coś koło 180zł więc cena jest podobna do cen Tamki czy Dragona... Szkoda tylko że ich modele nie mają ani wnętrza, ani takich gąsienic. Polecam. PS Przy robieniu inboxa nie posługiwałem się żadną literaturą dotyczącą T-34, jeśli coś z przypadku namieszałem, to proszę o sprostowanie.
-
[IN-BOX] BM-21 Alanger 1:35
Kamil K. odpowiedział Tomek Mroczkowski → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Przypomnij mi się na pw jutro jak chcesz, mam chyba trochę zdjęć polskich BM-21 w albumie wydanym na 40lecie "zwycięstwa". Nie wiem czy przy budowie się nadadzą, ale mogę sprawdzić. -
M4A3 Sherman 105mm Howitzer & M1 Dozer Blade 1:35
Kamil K. odpowiedział marioba → na temat → [M]Warsztat
Spokojnie. wszystko Ci się ładnie stonuje w trakcie, tak że może wręcz wyjść "mdło" -
Bardzo mi się podoba, ale dobrze by było odjąć po 1-2 ogniwka z każdej strony gąsienic. Takie zwisy trochę szpecą moim zdaniem, a nie dodają. Poza tym super.
-
40 x Sherman czyli domowa fabryka czołgów (Dragon 1/35)
Kamil K. odpowiedział Piter → na temat → [M]Galerie
Wiesz, jakbyś to zrobił konstruktywnie, to luz. Są i tacy modelarze co dużo piszą a nic nie robią/robią ale nie umieją wstawić zdjęć/są za skromni żeby pokazywać swoje modele/uważają że inni na to nie zasługują. Zresztą kubisz Ci wszystko objaśnił, chodzi o samą formę. -
Jak zrobisz mini podstaweczkę na desce i na szmatce na błotniku położysz konserwę/chleb/cokolwiek podobnego to na pewno będzie to miało ręce i nogi. Ot pojazd serwisowany/remontowany/itp, itd.
-
40 x Sherman czyli domowa fabryka czołgów (Dragon 1/35)
Kamil K. odpowiedział Piter → na temat → [M]Galerie
Ja się tak tylko zastanawiam czemu najwięksi krytykanci wszystkiego i wszystkich zazwyczaj nie mają żadnej galerii na koncie. już nie pierwszy raz w profilach takich gości widzę pustkę. To zawsze nasuwa mi jedno skojarzenie . Chyba się Piter nie warto rozpisywać w takich wypadkach. -
No, coraz piękniej się robi, obserwuję od początku . Wyrobisz się z tym na Lublin?
-
Ural 4320 Guntruck-1/35 ICM+Skif+Eduard+wkład własny
Kamil K. odpowiedział Ł.Sosnowski → na temat → [M]Warsztat
Sam kiedyś myślałem o takim temacie. Świetnie, będzie co oglądać. Zdjęć rosyjskich gun truckow nie ma zbyt wiele, większość tych, które zebrałem też są z otvagi, ale gdybyś czegoś potrzebował to odezwij się, może coś wygrzebałem czego jeszcze nie masz. -
Za tą cenę, która uzbiera się do końca serii, mógłbyś kupić kilkanaście porządnych modeli, od razu mieć wszystkie części pod ręką i uczyć się ćwiczyć... zupełnie bezsensowny zakup. na pewno wyszłoby Ci to na lepsze niż babranie się w takie modelarskie tasiemce wątpliwej jakości a wysokiej ceny.
-
Ja pochwalę dużą liczbę przeróbek które musiałeś wykonać, brawo. Sam ich poziom tak samo jak malowania może nie jest jeszcze najwyższy ale ogólnie jest dobrze i będzie tylko lepiej.
-
Nawierć jeszcze lufę km, to chwilka roboty, wystarczy ostro zakończony skalpel, a o wiele lepiej będzie to wyglądać. Jest dobrze w każdym razie.
-
Zapowiedzi i nowości - Hobby Boss
Kamil K. odpowiedział Shilka (Robert T.) → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Sztuki pisania tylko wtedy gdy coś wnosisz do dyskusji też nie.
