-
Liczba zawartości
2 185 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
28
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Kamil K.
-
Mam pytanie o Milliputa. kupiłem dzisiaj Standard Yellow-Grey z zamiarem wykonania spawów, gdy skończę ogołacać model z niepotrzebnych rzeczy. Mam pytanie do osób, które w/w specyfikiem już się bawiły: - usuwać spawy, które już są na modelu, czy mogę drobniutkie wałeczki miliputa nakładać na nie? - dobrze zrozumiałem instrukcje, że po zmieszaniu części obu walków w proporcji 1:1 mam ok. 3h zanim specyfik zaschnie? Może pytania trochę głupie, ale nie wiem jak się za to zabrać, a szkoda mi marnować milliput na nieudane próby(23zł piechotą nie chodzi )
-
Nie, mam fajne gąsienice do niego, aż mi żal by było. Poza tym jak już, to wolę zacząć od jakiś mniejszych kałuż niż od razu całe bajoro z czołgiem wylewać ;-) . W sumie to rocznoszkolna z historii, na razie u mnie w domu i w szkole Dzięki Panowie za zainteresowanie, praca na ta historię już napisana, nadrobię tylko parę rzeczy (w tym MT-LB) i chciałbym zaczynać powoli niedługo.
-
Witajcie! Ja również postanowiłem przyłączyć się do konkursu. Wybór padł na dawno odkładany w czasie model T-34 produkcji Stalingradzkiej Fabryki Traktorów. Będąc tydzień temu w modelarskim przypadkiem wypatrzyłem odpowiedniego T-34 Zwezdy... no i musiałem kupić Mój model to jednak seria super limitowana, która powstała w liczbie egzemplarzy 1 (słownie: jeden). Jej twórca... jestem ja Ale po kolei. Najpierw obejrzymy wypraski Zwezdy. Kadłub. Standardowy dla wszystkich modeli T-34 tej firmy. Zwracają uwagę spawy np. przy kątownikach błotników i w kilku innych miejscach. Zvezda prawdopodobnie poprawiła wypraski, gdyż starsze kadłuby jej produkcji spawów w zasadzie nie posiadały. W związku ze standaryzacją dla kilku modeli T-34, nie posiada cech charakterystycznych dla kadłubów z STZ i tylko z kształtu go przypomina. Wieża Ładne spawy, całkiem poprawny kształt. Detale z grubsza zgodne z oryginałem. Wanna kadłuba Kolejny standardowy element zestawów T-34 Zvezdy. Jeśli ktoś chce upodobnić model do oryginału z STZ musi wywalić tylną płytę z okrągłym włazem inspekcyjnym, gdyż czołgi ze Stalingradu posiadały starą, z prostokątnym włazem. Układ jezdny Taki sam dla modeli T-34/76 m43 i m42 Zvezdy. W związku z tym nie ma np. typowych dla STZ kół napinających, ale da się przeżyć. Oraz elementy, które się ułamały, plus bonus od Zvezdy, czyli gumowa obroża dla psa o fakturze gąsienic T-34. Fajny bajer, tylko gdzie ogniwka dla modelu?! ;-) Instrukcja prosta, ładna i czytelna, lecz dyskwalifikują ją w moich oczach baśniowe schematy malowań - pomieszane wersje czołgów, wymyślone kamuflaże i źle umiejscowione napisy. Przed nakładaniem kalek sugeruję poszperać po zdjęciach. No i rzeczone kalki: Teraz czas na dodatki. "Goły" model Gwiazdki może tylko z daleka przypominać wytwór Stalingradzkiej Fabryki Traktorów. Ja swój zestaw uzupełnię o złom po innych T-34, szczególnie z Dragona: Magic Tracki w/w firmy: Lufę Armo i grill Abera: Oraz ludzika: Co mi z tego wyjdzie? W zamyśle mam wykonanie T-34/76 produkcji STZ z połowy 42 roku. Chcę odwzorować ten egzemplarz: Zrobienie go jest o tyle komfortowe, że widać na zdjęciu dużo detali i szczegółów. Gąsienice i układ jezdny ukryte pod wodą umożliwią mi drobne kłamstewko i zamontowanie 500mm waflowanych gąsienic Dragona. W rzeczywistości czołgi STZ miały trochę inne 550mm ogniwa gąsienic - w obecnej chwili dostępne jedynie w Zestawach Cyber Hobby. Poza tym - tak naprawdę nie wiadomo, a nóż widelec te model posiadał już nowe gąsienice 500mm W 42 roku wiele rzeczy było możliwych ;-) Właśnie, czemu nie wybrałem zestawu Cyber Hobby? A co to za zabawa... Zmiany które muszę wykonać na bazowym modelu: - Zmienić łączenia płyt kadłuba - zrobić dodatkowe opancerzenie na przedniej płycie kadłuba - w związku z w/w usunąć dziwną obwódkę wokół miejsca na jarzmo kadłubowego km. - dorobić podstawę pod peryskop na lewo od włazu kierowcy - przenieść lampę na przednią płytę pancerza - Wymienić tylną płytę na tą z zestawu Dragona I to chyba tyle, możliwe, że coś pominąłem, bo piszę z pamięci. To tak tytułem wstępu, liczę na wsparcie Szanownych Kolegów Jeśli ktoś ma jakieś info, którym mógłby uzupełnić ten post - bardzo proszę, ja mogłem o czymś pozapominać. Na razie ten przydługi in box musi Wam wystarczyć - na mnie czeka "Gospodarka planowa w dobie PRL. Geneza i Konsekwencje" Zachciało się olimpiad... Pozdrawiam
-
A w Białymstoku i Kraśniku jak na złość ich nie było(?)... Ogólnie to mogłem jechać do Lublina, a nie Krasnika, ale już mniejsza o konkursy. Jakby ktoś z Was miał linki do w/w ruskich to bym sobie ich chętnie oglądnął. Pomyśle jeszcze o tych figurach, najchętniej to bym kupił dosłownie jedną-dwie, bo malować ich nie umiem za bardzo, to szkoda się wykosztowywać. Ot tak, żeby obok postawić, skoro Mt-Lb ma być taki pootwierany.
-
Model jest po biedronce, washu i wstępnych odpryskach. Niestety pogoda jest jaka jest, światło jest jakie jest, więc zdjęcia na pewno nie są najlepsze - ale do tej pory nie zrobiłem takich, które lepiej oddawałyby stan faktyczny modelu.
-
Witam. I się wziął i pomalował wczoraj. Zdjecia robiłem na bieżąco stąd są prosto z biurka i bez żadnego porządnego tła. Przed chwilą zrobiłem jeszcze jedną fotkę w miarę normalnym świetle dla porównania. Najpierw model dostał podkład i pseudo preshading. Potem zielona Pactre A112... A potem się bawiłem róznymi mieszankami kolorów A tak model wyglądał 10 minut temu: Jakieś dziwne odbłyski kolorów były spowodowane tym, że na zdjęciach model nie był suchy. I na zdjęciach kolor jest odrobinkę bardziej oczojebny niż w rzeczywistości. EDIT: I podbijam pytania zadane powyżej. Może ktoś wie.
-
Czołem po przerwie! Projekt nie zdechł, projekt żyje! Wprawdzie koncepcja trochę mi się zmieniła i nie będzie żadnego bułgarskiego malowania, a tylko "monotonne zielone ruskie" ;-) . minęło trochę czasu i niestety pogubiły mi się niektóre fototrawionki, dlatego musiałem trochę kombinować. Malowanie będzie z Czeczenii z lat 94-96 prawdopodobnie. MT-Lb dorobił się błotników, większości fototrawionek które się nie zgubiły i części plastikowych. Zostało trochę szliwowania i parę pierdółek do przyklejenia i można malować. Mam dwa pytania do ekspertów i zorientowanych: - jaka farba podkładowa jest używana przy rosyjskim sprzęcie? Minia? - gdzie w Polsce i w jakiej cenie mogę dostac któreś z tych figurek:
-
Kret w żelu jest bardzo dobry, bo nie trzeba się bawić z żadnymi wrzątkami, granulkami itd. No i chyba jest bezpieczniejszy. Spokojnie można w niego gołą łapę włożyć, byle długo nie trzymać ;-) Zdecydowanie polecam ten żelowy
-
[Galeria][BF2] Magach 6 z KMT-4 - Academy - 1:35
Kamil K. odpowiedział 93mati → na temat → [M]Galerie
No stary piknie Super, że sie pobawiłeś tym aerkiem trochę bo ja na T-34 się nie odważyłem i teraz ciut żałuję. Super. Jeszcze raz super. Działaj dalej bo progres jest naprawdę duży. -
UAZ-469 /MILICJA OBYWATELSKA/ Military Wheels 1:35
Kamil K. odpowiedział bodek66 → na temat → [M]Warsztat
Widzę, że nie jestem jedynym który odpuścił ten model Tym bardziej trzymam kciuki za Ciebie, bo choć wypraski rzadko mnie odstraszają od zakupu modelu, tak przy tym zwątpiłem kompletnie. -
Nie przypominam sobie żadnych problemów z gąskami. Może w innej pozycji ustaw koło napinające, powinno być łatwiej.
-
Też tak mówiłem/pisałem dopóki go nie kupiłem... Teraz czas na Ciebie :-)
-
Z aerografem tego problemu nie będę miał, także dziękuję za otuchę i zainteresowanie. ;-) pomijam, że na takie modele szkoda się porywać z pędzlem. Tak uważam. Parę tych modeli pędzlem maznąłem(są w galerii - wszystkie wcześniejsze od T-34/76 Dragona) i w pancerce z tym problemu nie ma. tu wszystko można potem ew. zamaskować kurzę czy błotem. Przy modelu jak Boeing, który podałeś za przykład, albo inny wymagający super równej powłoki lakieru - byłoby ciężko. ja bym się nie porywał, bo to ani na moje umiejętności ani na pędzel. od czegoś w końcu ten aerograf jest i po coś go wymyślono. prawda? :-) Zależy o jakim modelu mówisz - zacznijmy od tego. ja malując pojazdy wojskowe nigdy z białym problemów nie miałem. A jeśli coś zmusiłoby mnie do powrotu do pędzla i pomalowania czegoś na biało to raczej na pewno użyłbym podkładu, ale tylko w sprayu i najlepiej jakiegoś jasnego. Tak przynajmniej mi się zdaje, ale ja się w sumie nie znam
-
Podkład w sprayu a podkład malowany pędzlem to dla mnie osobiście dwie całkowicie różne sprawy. W sprayu może i się przydaje do lepszych farb - ale nie wiem, bo nie używałem. Moja kariera pędzlowa skończyła się na używaniu pactr. Malując pędzlem natomiast nie używałem nigdy podkłdu, bo to raczej bez sensu przy malowaniu pędzlem. osobiście preferowałem metodę używania jak najmniejszej ilości farby i kładzenia jaknajcieńszej warstwy - a malowanie podkładu w tym wypadku całkowicie tej metodzie przeczy - która chyba jest najlepszą do malowania pędzlem.
-
U mnie jest wszystko okej. Spróbuj inną przeglądarką najwyżej.
-
Z moja nauczycielką chyba jest podobnie, ale zakończę ten temat, bo w końcu zaczyna nam się wiek inwigilacji Mimo wszystko uważam, że czegoś od nauczycieli historii wymagać można, tym bardziej, że tu nie chodzi o mit związany z Sumerami na przykład, tylko najnowszą historią Polski, naszego kraju Przy okazji, właśnie na wp.pl pojawił się artykuł o nieznanych zdjęciach z września '39. Wklejam tutaj, jak ktoś uzna to za stosowne to niech wydzieli posta ;) http://www.uwm.edu/Libraries/digilib/pol/index.html
-
Tak, dokładnie z tego Śmigły - czytałem coś kiedyś o nim i moje podejrzenia się sprawdziły co to źródła zdjęć. Nie sądzicie, że to dobitnie świadczy o poziomie niektórych zagranicznych historyków, że bez zająknięcia w takiej formie (bo nie mam nic przeciwko, żeby w ogóle używać filmów propagandowych z epoki w dokumentach) używają filmów propagandowych i co więcej układają na ich podstawie tak chore teorie? Wiem, wiem, że przeciętnemu człowiekowi taka prosta bajeczka sygnowana znakiem choćby Ospreya czy National Geographic rozwiewa wszelkie wątpliwości, ale chyba nie o to w pracy historyka chodzi? jak sama nazwa wskazuje to naukowiec, a nie redaktor szmatławca od bzdur. Zresztą pal licho idiotów, nie mogę tylko przeboleć, że być może niejeden polski nauczyciel puszcza takie filmy swoim uczniom na zajęciach
-
Wy się z tego śmiejecie, a mi w grudniu ubiegłego roku na historii w LO puszczała nauczycielka film "dokumentalny", w którym to pokazywano szarże polskiej kawalerii na wozy opancerzone(nie wiem co to były za ujęcia - chyba z jakiegoś niemieckiego filmu propagandowego) i tym tłumaczono m.in przyczyny klęski we wrześniu... i zaznaczam, że nie jestem na żadnym mat-fiz/bio-chem gdzie historia jest na zasadzie "kupimy pani kawkę w sklepiku i damy gazetę, puści nam film i mamy 45 minut z bani" tylko na rozszerzeniu. Wybaczcie, ale jeśli takimi idiotyzmami karmią ludzi w szkołach, to czego się spodziewać w dalszej perspektywie? ciekawe, czy jak w maju będe miał na maturze pytanie o przyczyny klęski we wrześniu to mi zalicząc jak napiszę "bo koniki się bały samolotów i czołgów"
-
I kto to mówi... To ty napędzasz tę chorą dyskusję Gratuluje porównania oczyszczonej ściany do blachy pancernej... rzeczywiście, to prawie ten sam materiał, te same warunki na które wystawiona jest farba, ten sam rodzaj farby... Weź sobie umocz chusteczkę w byle farbce i walnij tym kleksa na kartce - naprawdę wyszła Ci cieniutka warstwa? to po cholerę ktoś wymyślił pędzle? Lipa nie dawaj się... ;-) Ta dyskusja do niczego Cie nie doprowadzi, a szkoda szarpać nerwy. Miałem już tu się nie udzielać, ale po prostu nie mogłem. nie rozwalam Ci już galerii więcej, pozdrawiam PS Gdybyś jednak jager27 nadal musiał się poprodukować to na pw. nie nabijaj już postów, bo nie każdemu się chce czytać te szpecjalistyczne wywody, wybacz.
-
Szkiełko do mieszania farb itp.
Kamil K. odpowiedział Shilka (Robert T.) → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Fajnie też się miesza farby na starym Cd ROMie. Polecam. -
Jager, mam wrażenie, że wszędzie, w każdym temacie, w którym się da, próbujesz takimi wywodami obronić swoje "jedynie poprawne i realistyczne" kamo na KT... Wyraziłeś swoje zdanie, pal licho niech już tak będzie, ale nie staraj się tak wszystkich nawracać... Lipa - modelik nie głupi. Mogłeś tylko urozmaicić bardziej i stonowac te przejścia między odpryskami białego. Mimo to model jak najbardziej udany
-
Żaden ze mnie spec, ale chodzi mi po głowie jakiś jeden ruski tank z jakąś większą bądź mniejszą gwiazdą na wieży. Czerwoną oczywiście, nie mówię tu o tej tłoczonej(?) na wieżach T-28 Bodajże. Prędzej bym stawiał na jakiś biały pas na górze wieży lub innym podobny kolorystycznie kształt. W sumie byłoby to uzasadnione wszak czołg trofiejny, a że zielony a nie jakiś bury to to mogło nie wystarczyć Iwanowi trzysta metrów wyżej... Myśle, że jakiś bochomaz na wzrór tych: Byłby mniej kontrowersyjny, a nawet wskazany. Wykluczyć że "coś" tam było nie możemy, póki ktoś nie pokaże zdjęcia tego Panzera z widoczną górą wieży. Także Rafale na Twoją inwencję się zdajemy
-
Moje ulubione czołgi przejmują Modelwork, bardzo dobrze :-D Skoro nie przewidujesz przeróbek to nic nie piszę, jedynie, że kiedyś go kleiłem i całkiem przyjemny modelik to jest. Nie powinieneś mieć żadnych problemów
-
Działo na biało. Nie mam pod ręką żadnych kwitów więc nie powiem Ci co i jak dokładnie, ale ogółem to powinno być białe, z wyjątkiem zamka.
-
Ja bym to określił po prostu większym komfortem użytkowania w wypadku pigmentów Miga i pigmentów ogółem. Musisz po prostu kupić sobie jakiś prawdziwy pigment i porównać z pastelą... Ciężko mi to jakoś zgrabnie opisać, ale różnice widać już przy porównywaniu pyłku pigmentu do utartej pasteli.
