Witajcie,
Tytuł jeszcze odrobinę mylący, ale już niedługo
Postanowiłem, że D-30, którą dostałem razem z modelem MT-LB wykonam osobno, jako "samodzielny" model. Bez wnikania w niuanse założyłem sobie, że będzie to egzemplarz dawno, dawno, dawno temu wysłany do jakiegoś afrykańskiego państwa przez "bratni naród radziecki" Stąd wziął się m.in taki a nie inny kamuflaż, a w przyszłości taka a nie inna podstawka.
O klejeniu nie ma co wspominać, model jest toporny i z pewnością wiele mu brakuje do jako-takiej kopii orginału. Stąd postawiłem na malowanie i wybawiłem się niesamowicie malując tą armatkę.
Ja tam jestem zadowolony, trochę się nauczyłem przy niej i ogólnie myślę, że nie wyszło tak najgorzej. Zapraszam do oglądania, a jeszcze bardziej do komentowania... :