Skocz do zawartości

tomek14147

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 603
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tomek14147

  1. Ja osobiście wolę mieć wszystko przyklejone, a potem ewentualnie małymi pędzelkami podmalować. Ale z drugiej strony pomalować drobne elementy i później je przykleić jest łatwiej, więc ja skłaniałbym się ku opcji malowania osobno i wklejenia później.
  2. Zaczynam nową relację. Tym razem na warsztat trafia jeden z moich ostatnich zakupów, Panzerwerfer 42 firmy Roden, skala 1/72. Model na pierwszy rzut oka wydaje się być w porządku. Ładne detale, plastik przyjemny w obróbce, spasowanie też wygląda ok, no i producent dał możliwość zrobienia wnętrza. Niestety po nieco głębszych oględzinach znalazłem nieco błędów i uproszczeń, o których będę pisał w miarę postępu prac. Poszukałem też nieco zdjęć i o ile zdjęć samego pojazdu jest nawet dużo, to z wnętrzem jest większy problem. Mnie udało się znaleźć takie: Znalezione w google: Oraz w Panzerwrecks 8 Znalazłem też taką stronkę, gdzie jest kilka ciekawych zdjęć obiektów muzealnych KLIK Tyle gadania. Teraz przebieg prac. Na początek zabrałem się za silnik. Zdecydowałem się wzbogacić go paroma kablami z drucików oraz akumulatorem z polistyrenu. Jako że chłodnica była zupełnie płaska, przykleiłem tam kawałek siatki. Poprawiłem też ściankę działową, bo oryginalna wydawała mi się nieprawidłowa, poprzez poprawienie nieco części od silnika oraz zrobienia schowka. Poprawiłem także grill, jako że oryginalne żebra były nieco za grube. Następnie zabrałem się za wnętrze kierowcy. Zrobiłem imitacje zegarów, z tego powodu, że Roden nie przewidział nic w to miejsce. Przerobiłem nieco siedzenia przy użyciu folii do pieczenia. Zrobiłem też imitację radiostacji oraz różnego rodzaju schowków. Zrobiłem też ryflowaną podłogę przy użyciu starych siatek znalezionych na złomie. Poszpachlowałem co nieco, a konkretnie to zaszpachlowałem wcięcia w miejscu wyrzutni oraz zaszpachlowałem widoczne ślady po wypychaczach w komorze silnika. Wyciąłem także otwory pomagające w chłodzeniu. Na razie tyle. Pozdrawiam
  3. Dobra baza do dalszych zabaw. Osobiście zastanowiłbym się nad dodaniem jeszcze kilku ciemniejszych kolorów, zarówno na ziemię, jak i na śnieg. Tak sobie jeszcze myślę, że twój Panzergrau mógłby być jeszcze nieco ciemniejszy, dałoby to fajny kontrast z późniejszym zimowym malowaniem.
  4. Już sam Bofors robi wrażenie. Jednak ten okręt, brak mi słów, żeby opisać zachwyt.
  5. Aaa tu o obicia chodziło... Chyba takiej metody jeszcze nie widziałem, ale przyznam że ciekawie wyszło, zwłaszcza na tłumiku.
  6. Faktycznie środkowa ilustracja to późna G. Ja zastanowiłbym się nad pudełkowym malowaniem, lub nad tym z trzeciej ilustracji, zwłaszcza że nie wzorujesz się na żadnym konkretnym pojeździe.
  7. Fajnie, że kontynuujesz prace. Jakie malowanie wybrałeś?
  8. W takim razie czekam na dalsze aktualizacje warsztatu
  9. Cenowo zbliżone do Friuli. Ciekawe jak z jakością.
  10. Wnętrze prezentuje się nieźle. Czemu mają służyć elementy włożone do komory silnika?
  11. Kamuflaż naprawdę ciekawy. Jak go malowałeś? Zastanawia mnie jednak jedna rzecz. W paru miejscach widać takie dziwne niedoskonałości, coś jakby nie wyszlifowana szpachla, albo nadmiar farby np. płyta czołowa.
  12. To bardzo proste. Użyłem tutaj pigmentów firmy MiG, głównie koloru Beach Sand z małymi domieszkami nieco ciemniejszych kolorów. Pigment rozrobiłem sobie z Pigment Fixerem, także firmy MiG, po prostu zrobiłem sobie taką brudną wodę. Następnie małym pędzelkiem nakładałem tam gdzie chciałem i po wyschnięciu jeszcze poprawiałem pędzlami zamoczonymi w Pigment Fixerze. Można by powiedzieć, że zrobiłem swego rodzaju wash z pigmentów. Rafale, dziękuję.
  13. tomek14147

    Fall Weiss 1939 1/72

    Jak dla mnie w porządku. Po wszystkich zabiegach kolorki powinny się ładnie stonować.
  14. Naprawdę? Rany, jaka kompromitacja Cóż, tak to jest jak się odgrzewa bardzo stare kotlety i myśli się tylko o malowaniu Bardzo miło mi to słyszeć od Ciebie, Andrzeju. Model raczej zostanie bez podstawki z prostej przyczyny. Po prostu nie umiem ich robić. Tak to jest 1/72. Dziękuję. A tak przy okazji. Słonko na chwilę wyszło, więc kilka szybkich fotek na zewnątrz na innym tle:
  15. Dzięki chłopaki Zobaczę co da się zrobić, bo na razie pogoda nie pozwala na zrobienie dobrych zdjęć na zewnątrz.
  16. Ładne zakupy, teraz tylko składać i malować. Jedno ale, wymieniłbym DecalFix Humbrola na jakieś lepsze płyny do kalek. Osobiście polecam Set i Sol firmy Microscale. Co do kolejności malowania, to po prostu maluj jak Ci wygodnie. Każdy modelarz ma własne preferencje. Co do wnętrza, to ja bym dał ten sam kolor co na zewnątrz tj. ciemnoszary.
  17. Ostatnio pracowałem sobie nad takim maleństwem. Czwóreczkę kupiłem i posklejałem już dawno, gdyż miał być to model na zimową dioramę, która nigdy nie powstała, ze względu na to, że totalnie skopałem malowanie. Model wrzuciłem do szafy i o nim zapomniałem. Parę tygodni temu go odnalazłem bez kilku elementów i zdecydowałem się go odrestaurować. Doszedłem do wniosku, że jeszcze nie robiłem pojazdu w malowaniu DAK, więc jest to moje pierwsze starcie z pustynią. Model poniszczyłem dość oszczędnie, z tego powodu, że chciałem zrobić dość świeży pojazd, nie taki do którego strzelano kamieniami (chociaż, nie mówię, że nie podoba mi się takie zużycie). Tak w skrócie przebiegało malowanie: *Podkład Chaos Black *Nałożona baza z Tamiyi XF63 German Grey z odrobiną X2 White *Nałożony kolor właściwy z mieszanki Vallejo Sand Yellow i Chocolate Brown i ścierany przy użyciu ciepłej wody pędzelkiem *Kalki i malowanie detali *2 brązowe i jeden szary filtr olejny *Lakier matowy Vallejo *Biedronka, cieniowanie i lekkie obijanie farbami olejnymi *Czarny wash *Lakier matowy Vallejo *Kolorowanie tłumika przy użyciu pigmentów MiG'a utrwalanych Pigment Fixerem *Kurzenie przy użyciu pigmentów MiG'a utrwalanych Pigment Fixerem i zestawów Tamiyi Kilka zdjęć: Ja osobiście jestem z niego bardzo zadowolony. Pozdrawiam
  18. tomek14147

    Fall Weiss 1939 1/72

    Zamierzasz robić jakieś cieniowanie koloru bazowego?
  19. Chyba nie mogłeś sobie wybrać lepszego modelu na trening malowania. Dużo płaskich powierzchni, otwarty przedział bojowy, jednym słowem jest na czym poszaleć Będziesz malował pędzlem czy aerografem?
  20. Muszę przyznać ciekawa praca. Churchill ładnie Ci wyszedł, hednak to co naprawdę przyciągnęło moją uwagę, to podstawka. Dawno nie widziałem tak dobrze odwzorowanej zimy. Oryginalny pomysł z trupkiem w kałuży.
  21. Widzę mała odmiana od ciężarówek. Niemniej Panther cieszy oko. Bardzo fajnie ją ubrudziłeś i zróżnicowałeś jednolity kamuflaż. No i ta rdza na osłonach, bardzo realistyczna. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze metalicznych wytarć na gąskach
  22. tomek14147

    Ferdinand Dragon 1:35

    Szkoda, że dałeś już go do galerii. Tak jak już wspomniano, najlepsza zabawa z brudzeniem i uplastycznianiem modelu dopiero przed tobą. Może jednak popracujesz jeszcze nad nim, zwłaszcza że wątek warsztatowy już założyłeś?
  23. O nie widziałem wcześniej tego wątku. Niepotrzebnie, hamulce były tak skonstruowane, że nie miały prawa być tak osmolone. Co do włazów, to spokojnie mogłeś je zostawić białe, z tego względu, że wnętrze pojazdu też było w tym kolorze. Przemalowywanie włazów na kolor zewnętrzny to bardziej polowa modyfikacja.
  24. O też dobry pomysł.
  25. No ja bym raczej szedł w stronę Niemców. Mi osobiście ostatnio spodobała się sylwetka Panzer IV od wersji F w górę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.