Zaskoczyliście mnie, przyznam szczerze, że nie spodziewałem się takiego przyjęcia tego bądź co bądź dziwacznego modelu. Dziękuję Wam wszystkim za dobre słowo i modelarskie poklepywanie po plecach
Odpowiadam na pytania publiczności.
- co prawda jest już zasadnicza bryła modelu ale nadal nie ma wielu małych, acz ważnych elementów, np. łumika, łopaty, wajchy do naciągania gąsienic, tajemniczego zestawu "podnośników", całej serii skobelków i innych zamknięć, zapasowych gąsienic, plandeki itp. Co prawda dziś przybędzie nam w chacjendzie jeden domownik ale postaram się jakoś w euforii dokończyć te duperelki i do Galerii.
- antena rzecz jasna będzie dorobiona, miejsce pod nią jest gotowe
- z kolorami mi się szczęśliwie udało i przyznaje się są na prawdę niezłe (w porównaniu do tych z nowej monografii i tych z zrekonstruowanego TKS)
- tabliczki i napisy na wozach, to śliska sprawa. Pierwsze moje modele jakie wystawiłem takie nazwy miały i spotkało się to z bardzo nieprzyjemną reakcją forumowiczów (nie tu). Pomyślę na tym, co innego taka tabliczka ;)