-
Liczba zawartości
2 480 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Jendrass1
-
Mało ! Mało ! Powiedz mi tylko dlaczego on jest taki niebieski co ? Był wcześniej jakoś malowany czy to jedna z nieznanych mi spec technik ?
-
ja też:P a rurę nośną żółwi z patyczka po lizakach chupa chups i kątowniki z puszki po piwie
-
Dobra dość już o tych lufach Po prostu Francuzi wiedzieli, że mamy nóż na gardle i sprzedali nam wadliwe, to co mieli na stanie. Kto wie czy nie właśnie jakieś pozostałości po FT17. Dawaj wuja z tym modelem !
-
Wszystko w 1/72 ?, wnioskuję po ESO ambulans PZInż wz.34 - co to jest ? Ta półgąsienicówka z wersji ambulansu ? jeśli schneiderka to raczej z C4P, ciężarówka nie dała by chyba rady. Co do przerabiania Włochów na naszych to pogadaj z Widdem, on jest "Ojcem przeróbkowiczem" W razie czego służę pomocą.
-
Myślę że by coś znalazł gdyby mu się chciało i miał czas. Różnica polega na tym, że to on jest historykiem wojskowości, a nie Ty :P :P :P
-
Robisz z modeliny taki "cycek" jak klosz, do pieca, a potem z blaszki odciskasz na "cycku" wzór, odcinasz nadmiar i masz. Oczywiście jeśli klosz miał mniej więcje możliwy do "odcyckowania" kształt. Sorry za tą anatomię kobiet ale nie wiem co tu jest negatywem, a co pozytywem.
-
ekhem czy Ty mnie prowokujesz żebym spytał ojca ... czy może mam Ci przytoczyć kilka podobnych przykładów odnośnie silników G-R, które nam dzielni Francuzi sprzedawali, niekompletne i wadliwe ... ? Znasz przecież historię o teczkach.
-
Już myślałem, że chcesz mi zrobić konkurencje :P Powiedz wrzos skąd masz tą tabelkę z danymi i kto dopisał te wymiary 202 ? ---------------------------------------------------------------------------------------- Co by nie dodawać nowego posta. Przed Wami kolejny już z serii moich doskonałych i pieczołowitych rysunków, tym razem oparty na (mam nadzieję) ostatecznych wymiarach. Dodatkowo przedstawiam Wam LUDZIKA (nieproporcjonalnego), wzrostu 184cm (w hełmie). Ołówkiem zaznaczyłem hak z tyłu, potężny bo niby stanęło na podobnym do C7P. Reszta jak widać. Hehehe na rysunku jest błąd zamiast 520, powinno być 525cm hehhe
-
Jesteś pewnien ? Bo jeśli chcesz się odwołać do zdjęcia, o którym myślę z 7TP już w szkopskiej służbie to od razu odpowiadam, że niemiaszki skrzętnie wymieniały takie gadżety jak lapy, szperacze. reflektory na swoje, ot wzykła unifikacja.
-
Widd obejrzyj sobie chyba przedostatni odcinek "Było..." jak rozkręcają silnik z C2P, co wtedy mówią na temat wżerów. Gadanie, że nie mogą powstać od rdzy to śmiech na sali, a niby od czego ? Czołgi owszem były nowe lub miały mały przebieg ale działka ewidentnie zamontowano w nich stare, czego dowodem są omawiane wżery. Przecież uzbrojenie wozów zazwyczaj montuje się albo chociaż przychodzi z innych fabryk/magazynów/składnic niż czołgi. A Francuzi się pozbyli partii rupieci.
-
Skala dzieki za zauważkę przy mm! Amunicja do działka chyba jednak ta sama, bo działko standardowe. Gorzej z lufami, które miały wrzery od rdzy ... Argo - książkę właśnie kupiłem, mam nadzieję, że warto !
-
O kołach już Ci napisałem na PW. Głowy Ci nie zetnę, punktów nie stracisz Za to za liście duży plus. swoją drogą dobrze by było sprawdzić czy w 1939 roku pod koniec września faktycznie liście już spadały, wrzesień jak całe lato był upalny... Nach Berlin - to działa 10BKZmot z Węgier, myślę że po przekroczeniu granicy mieli na tyle silne morale, że zdobycie Berlina było w ich zasięgu ;) Warto zaznaczyć że stracili tylko 1 działo i to w drodze do granicy, a nie w boju. Brak polskich figurek w 1/72 - to co jest to bida, nisza czeka na przedsiębiorcę. Złośliwy co kombinuejsz ?
-
A co bedziesz sklejał swojego też ?
-
Dokładnego wzoru nie znam ale były we francuskim kamo, nie przemalowano ich na polskie barwy, ledwo zdążono francuską instrukcję użytkowania przetłumaczyć (skrótowo) na polski.
-
Cieciwa nas zostawił ... smutno. Ja muszę wykonać kolejny rysunek mam nadzieję, że już ostateczny. Co do sdkfz to nie znam sprawy, ale sądzę, że nasi na pewno podpatrywali Niemców, ale równie chętnie patrzyli na Wschód, bo Ruscy zbroili się jak cholera. Argument Cieciwy, że "wszystkie polskie pojazdy tak miały haki schowane...", ale nie wszystkie miały taką, nową dla nas konstrukcję i wałki skrętne Naszemu rysownikowi-wizualizatorowi życzymy udanej delegacji !
-
No już by się te fotki przydały bo czekamy... Gadu gadu, strony lecą a tu nic.
-
Złośliwy dzięki za foto ! Cieciwa - 525 cm ! Jarku - chodzi Ci o tą rurkę tak ? Ok będę pamiętał. Dzia !
-
Przeczytaj cały wątek zanim napiszesz następnego posta bez sensu, proszę Cię.
-
Oj tam chłopaki nasz wywiad działał sprawnie, bardzo sprawnie Niby skąd nagle te drążki skrętne co ?
-
Dzikichomik, wszystko jest na tym forum. Wrzucam Ci zdjęcia takie jakie mam na photobuckecie bo większość modelu została w PL. Na czerwono zaznaczone jest miejsce gdzie będzie radiostacja (już gotowa, zdjęcie dziś dodałem), reszta jak widać. Mam nadzieje, że jakoś sobie zbierzesz to do kupy 2-3 zdjęcia pokazują całość, 4 zmiany w wieży względem 2-3. Pierwsze zdjęcie to wnętrze - zakończone, do brudzenia. 5 zdjęcie to przedział silnika, tych rurek pomarańczowych już nie ma. Muszę dorobić nowe połączenie chłodnic z silnikiem.
-
Jarusgoral 1. Pułap operacyjny dla nkm wynosił 200-250m. 2. Niemiecki zestaw Flakvierling 4x20mm składa się z jednego strzelca i 2 ładowniczych po bokach, a to 2 lufy więcej. Jakoś sobie ten strzelec radził z naprowadzaniem i strzelaniem. 3. Działka Bofors 40mm wbrew temu co mówisz nie miały żadnych celowników siatkowych. Dodam, że ich optymalny pułap działania to 400m. 4. Dane podawano z dalmierzy ale ... ustnie, a nie elektrycznie czy za pomocą przeliczników. 5. Gwoli ścisłości w wieży jest 2 ładowniczych i jeden strzelec celowniczy. W wieży jest za ciasno, żeby jeden ładowniczy ładował dwa nkm, to znacznie zmniejszałoby efektywność strzelania. 6. Intercom jak najbardziej potrzeby z prostej przyczyny - kontakt z kierowcą, który werbalnie jest odcięty od reszty załogi, weź pod uwagę że nawet kiedy działka nie strzelają, pracuje silnik, głośno. Komendy kierowcy musi wydawać dowódca. 7. Film "Yamato" oglądałem, system donoszenia amunicji przez załogę do działek w drewnianych skrzynkach jest dla mnie absurdalny. Nie bez powodu uważa się, że obrona plot japońskich okrętów była totalnie niezorganizowana. Zwróciłeś uwagę, że tam każde działko strzela na własny rachunek ? 8. Poza tym jest jeszcze kryterium wagi wieży - dla tego typu podwozia i napędu bardzo ważne. Przeczytaj proszę cały wątek. Tu tak żeby nie być gołosłownym http://panzerkeil.dre.hu/harcjarm/flakpz/flakpz4/wirbelwind5.jpg Jednak działał ten patent, Ostwindów i Wirbelwindów łącznie wyprodukowano ponad 150 sztuk, więc działały
-
Liczę na wyrozumiałość modów - muszę ten pojazd skonsultować z jakimś gremium bo inaczej będzie gniot. Jarekk był dziś w Muzeum Pożarnictwa gdzie stoi PF 621 - wymiar koła równe 90cm. Dzięki Jarekk ! Biorąc ten wymiar jako 100% oraz przyjmując wymiar "kołowy" Jarkka czyli 5 i 6/10 koła otrzymujemy 504 cm. Wymiar podany w tabeli przez wrzosa39 (który nam zniknął nagle) wynosi 536cm. Trzeba ustanowić ostatecznie kompromis podstawowego wymiaru czyli długości. Biorąc pod uwagę, że z tyłu jest jeszcze pewnie niewidoczny dla nas hak przyjmuję ostateczną (już na serio) wartość 525 cm! Amen ! W skali wychodzi równe 15cm. Szerokość 210cm, wysokość 196cm.
-
Bajdurzenia o wieży ciąg dalszy, monotonny. Wstawiłem wczoraj do wieży jedną siedzącą figurę DML i ... powiem Wam, jest ciasno jak w ulu. Nie chciałbym być w tej załodze. Wszystcy, którzy mówili, że wieża za duża niech się biją w piersi, jest za mała Nic to, na pewno dobierano by do obsługi samych małych Kaitenów. Pomimo ciasnoty trzeba zapewnić załodze chociaż minimum "socjalu" dlatego dodałem zewnętrzny stelaż, gdzie mogli wpakować swoje graty - worki, skrzynki, plecaki. Docelowo przykryję do płachtą z chusteczki i sidoluxu. W okręgu kosza widać też pasek, na którym opierać się będą dwie uchylne ćwiartkowe płyty. Jakiś pomysł z czego zrobić coś a'la blacha ryflowana ? Jest też radiostacjo-intercom, malowanie, a dokładniej zdjęcie pokazało, że sporo kleju grasuje jeszcze na tym cudzie, więc wykąpiemy, oszlifujemy i pomalujemy jeszcze raz. Na wszelkie sugestie dot. wyglądu tego wynalazku jestem otwarty.
-
Widdziu ale żę o co come on ?
