Pomimo różnych lakierów i prób wciąż to samo po wyschnięciu, lacznie z uzyciem nitro,hmm.... no to zacząłem kombinować i dumać...
Po pierwsze , primo ...cokolwiek się tam dzieje (jakaś reakcja chemiczna) wciąż wychodzi na powierzchnię jak olej na wodzie.
Po drugie , primo ...czym jest mat...przecież to chropowata , nierówna powierzchnia co nie odbija światła tak jak połysk.
Tak stojac w łazience (tam operuje aero) spojrzałem na kropki na szkle po myciu zębów i jak matowe są na szkle.
Więc
po trzecie!primo ultimo...przecież pasta do zębów to nic innego jak pasta ścierna z drobinkami czyli taki bardzo zagęszczony matt varnish...ta da!
Zganijcie co zrobiłem...
Oto efekt:
Tak oto przez zabrudzone szkło rozwiązał się problem powracającego polysku.stracone nerwy , wkur... ogromny i wizja , że wylądują w śmietniku moje miesieczne wypociny...
Aktualnie :Modele czyste , bez kurzu,mat powrócił, trochę nałożony pigment sie stracił ale to nic, uzupełni się brudzing, stracone cebuliny polskie (ok.100zl) na różne lakiery matowe w sklepie modelarskim.
Rozwiązanie?banał: szczoteczka i pasta do zębów, szcxotkowanie , niedokladne plukanie! woda usunięta strumieniem powietrza z aero i przedmuchana suszarka do włosów żony.
Polecam każdemu (czytałem sporo wątków o tym samym problemie).
Czasami rozwiązanie leży przed oczami