Skocz do zawartości

India

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    545
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez India

  1. W 2013 roku pierwszy raz widziałeś sklejonego Froga??! Novo też pewnie nie widziałeś sklejonego do tego czasu??! Jakim cudem?
  2. Obawiam się, że wtedy więcej modelarzy wskazałoby Ugandę na mapie niż teraz:))
  3. Pisałem o prostej przeróbce. Zmiany Jantarów w długale, to już przedłużanie kadłubów, zmiana położenia skrzydeł, usterzenia itp. Zawsze mnie dziwiło, że nie wypuścili Foki i Cobry, Juniora i innych masowo produkowanych szybowców.,.
  4. Tak naprawdę, to szybowców jest siedem. Kadłub od Gila i skrzydła od Muchy i mamy Lisa.
  5. India

    An-2M 1/50

    Uderz w stół (napisz vintige) nożyce się odezwą (Stary- znaczy ). Czasem w tym wątku pojawiają się modele naprawdę nieznane lub choć rzadkie. Opisywanie modeli znanych przez praktycznie wszystkich raczej nie cieszy. A co do 1976 kiedy się pojawiały w Składnicach modele zachodnie, to temat ciekawy, a pytanie jest inne. Polska ściągała podobno cały asortyment, co się działo z modelami państw osi? To tak na marginesie...
  6. India

    An-2M 1/50

    No i to rozumiem. To inbox prawdziwego vintiga. Szacun
  7. Model można wykorzystać jako bryłę, przykładem stare Karasie i to co z nich robiono. Jak znam życie za parę lat ktoś będzie bardzo przeciw. Kończę, bo temat robi się bez sensu.
  8. To szykuje się mały problem z drukiem 3d. Jak zakwalifikować taki model? Można go modernizować do upojenia i sprawa w drukarce, która podoła. W połączeniu ze skanowaniem 3d, to będzie zagwozdka w ocenie. Połączenie skanu starego modelu i wydruku np wnętrza, to będzie dopiero burza...
  9. I o czym, poza dojechaniem letalina była ta długą odpowiedź??
  10. Panowie. Sami tworzycie g....oburzę. Trudno przeprowadzić jedną, dwie rozmowy telefoniczne i wyjaśnić swoje problemy? Przecież się znacie. Ale nie, z fajnego wątku zrobiliście już tyle wątków, że Bóg biurokracji uczynił by Was swoimi prorokami. A temat jest prosty jak budowa cepa. Każdy robi modele jak chce, z czego chce i kiedy chce. Tworzenie nowych regulaminów, to tylko droga dla forsowania swojej ideologii. Przykład modeli Trimastera, które wyślizgują się z klasyfikacji vintige, ale są i co z tego? Można zrobić perełkę i można zepsuć aż miło. Dodatkowe klasy dają więcej szans na nagrody, czy wzrośnie poziom konkursów? Wątpię. A i tak mało modeli przebije klasę Pana Ziobera sprzed paru dekad. To już dawno nie jest felieton dyskusyjny, tylko naparzanka o to czyje mojsze jest lepsze...
  11. To po co ta cała dyskusja była? Modelarstwo ma dawać przyjemność, czy będzie to stary wiekiem ( bo często nie duchem), czy nowy wypusk z pełnym zakresem dodatków. Niech każdy wybiera co mu pasuje i tyle. Na tysiąc sprzedanych modeli, co najmniej połowa leży w szafie, reszta jest zlepiona, a może z 50 sztuk sklejona. Może z 5 na poziomie konkursowym, raczej zawyżam. I czy będą ortodoksi, którzy do nowoskiego Spirit of StLuis (już mam dosyć walki z autopoprawiaczem) nic włożyć nie pozwolą, czy inni wsadzą wszystkie dodatki świata- z kanapkami Lindberga klasy HiTech - to nadal nic nie zmienia - i jedni i drudzy się dobrze bawią. Chyba, że robią to za karę:)) I tyle. Ocenianie ich pracy pod kątem zawodów, to podejście skrajne i niestety tego nic nie zmieni, a odstraszyć potencjalnych sklejających może...
  12. India

    Sdkfz 222, 1/40-Midori

    Dopiero drugi inbox po Lme, prawdziwie oryginalny. Oczywiście to tylko moja opinia.
  13. Wracając do modelu Jaskółki, z tak długą płozą latał prototyp. Dla uproszczenia sytuacji, pierwszy i drugi prototyp miały inny kształt statecznika i steru kierunku. Brak kroplowych opływów na końcach skrzydeł, ogranicza wersję do Jaskółki W włącznie. Wersja Z miała trochę inną osłonę kabiny. Ale i tak można z niego się cieszyć i to mocno.
  14. Ale masz fart człowieku, w eurojekpota zagraj, bo w lotku za małe wygrane. Na zobaczenie tego modelu czekałem od ukazania się listy w modelach plastikowych. Została jeszcze Foka od Sobasia. Co do wersji, to można tylko wykluczyć Jaskółki z motylkiem. Jakość modelu jednak jest z tamtych lat, ale jest. Gdybyś się (żart) pozbywał, krzycz. Jeszcze raz szacun!
  15. Był taki fajny wątek, teraz po porozbijaniu została kicha. I komu to przeszkadzało?
  16. Pamiętam, jak dawno temu podnosiłem szczękę z podłogi MuzeumTechniki, znalazła się tam na widok Plasticardowskiego Mi-1, zrobionego jako nasz Sm-1. Ciut sędziowałem makiety i nadal bym ten model punktował wysoko.. A tak będzie jak z wątkiem "Jak hartowała się stal" - coraz mniej przyjemności czytania, coraz więcej irytacji z chaosu.. To ma być przyjemność, nie walka o pokazanie kogo prawda jest prawdziejsza...
  17. Obawia się, że temat się rozmyje. Każdy wpis czytam z zainteresowaniem, ten wątek jest tak pełen wiedzy i informacji niespodzianek, a pare lat człowiek tematem żyje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.