Skocz do zawartości

India

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    545
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez India

  1. Ryfle są. Proponuję wejść na ich stronę. Czasem są w necie- ja znalazłem po: PZL P11c 1:24. Na pewno lepsze zdjęcia. Arhtus- w opisie wyraźnie napisali, że jest prosty. Nie jest prostacki i efekt jest zaskakująco fajny.
  2. Fajnie zrobiony, punkt wyjścia niezły. Wejdź na ich stronę, napisałem, że jakość zdjęć słaba z mojej winy. Model bez popychaczy zaworów, ale dla mnie fajny. Może nie być dla miszczów.
  3. Udało mi się nabyć drogą kupna model ( druk 3D) PZL P-11c w skali 1:24. Mogą koledzy od krytyki AH, IBG i innych Tamyi ostrzyć sobie klawiatury, ale model za każdym razem gdy otwieram pudełko wywołuje u mnie klasycznego banana na twarzy. Ma co potrzeba z decalsami włącznie i otwiera pole dla umiejętności sklejającego. Jasno też pisze w instrukcji, że to początki (nieźle). I czekam na następne modele SQR. Zdjęcia z ujęciami obu stron np skrzydeł, przykładowe ujęcie z instrukcji. PS sorki za siermiężność grafiki
  4. Ano, nie tylko latający. Maszyna ma swój urok i ten rechot silnika przy kosiaku:)
  5. I wraca temat jakości druku 3D. Chłopaki tworzą, to co sami by chcieli skleić (często) lub widzą lukę w rynku. Tak samo było z modelami vaku. Czy będzie to moda, czy zostanie na stałe? Jakość drukarek, tworzyw i umiejętności twórców idzie błyskawicznie w górę. I prawa rynku są nieubłagane, kto uzna , że jest dla niego OK- kupi. PS jakoś nie widzę odwracających się z obrzydzeniem od dodatków 3D Eduarda, AH, czy IBG np.
  6. Luljan, daj sobie spokój. Tyle wpisów i nic. Czy nie dociera do Ciebie, że ludzie robią że swoimi pieniędzmi co chcą? Np gadają o ekologii i jeżdżą SUW-em 6l pojemności do sklepu 200m od domu. Otwiera taki jeden z drugim model w sklepie ( internecie itp) i sobie decyduje. A jeśli obok stoi gostek, i mówi, że drogi, to załącza się tryb: co ja nie kupuję? Zastawię nerkę, a pokażę- stać mnie. Z czym walczysz? Czy raczej nabijasz kasę AH?? Przekora, to też forma marketingu. Dosyć - to tylko bicie piany...
  7. Miał już ktoś w ręku P-11c 1/24 SQR w ręku? Jakie opinie?
  8. Klejąc coś z kit-tech popełnibyś seppuku
  9. Przepraszam, ale czy równe sklejenie kół jest problemem?? Ba, równe sklejenie wózków też??!
  10. Tego z 69 na oczy nie widziałem, dlatego się tak ucieszyłem. Widać, że prototyp. Późniejsze mam.
  11. No cóż, wtedy była taka moda- ja widzę ciut podobieństwa do stylu Tytusa, Romka i A'tomka Porównaj z pudełkami P-11, Iskry i Karasia....
  12. Ostatni nabytek, wydanie z 1969 roku.
  13. Co do marzeń, to przecież jest nawet szachownica..
  14. Kochani, idę do sklepu (żart w dobie internetu), oglądam, patrzę co mam w portfelu i kupuję coś. Albo nie. A tu wojna - bo AH, bo IBG, bo... IBG ma już duużo modeli różnych na koncie i stara się robić i lepiej i więcej. I powiedzmy sobie jasno- polski rynek nie jest dla nich rynkiem głównym. I to samo próbuje robić AH, tylko asortyment ma mniejszy i tyle. A tu walka o pietruszkę i po co. Kto przegniłe w jakikolwiek sposób, znika z rynku i to nie tylko naszego, lokalnego. Może tak wróćmy do meritum, czyli do (czasami) klejenia modeli?
  15. Panie Pawle. Jakie są te kalki, to może oceńmy PO zdjęciu papieru osłaniającego....
  16. To muszę dopisać następnego człowieka do listy nieobecnych, robi się coraz dłuższa... A ze związanych z nimi ciekawostek: przygotowywali Wilgę w 72. Oszklenie okazało się zbyt dużym wyzwaniem. Próbowałem wyrwać próbne wypraski, ale mieli ciągle nadzieję...
  17. Tak sobie czytam te opinie, duża część pisana o czasach autorom raczej nie znanych. Były takie drobiazgi jak inflacja, pomoc banków (łatwiej było facetowi z mercedesem pożyczonym uzyskać kredyt niż facetowi od jakiś tam modeli). Prowadziłem w tych czasach sklepik i znałem dużą część tych ludzi- znałem bo już bardzo wielu nie żyje. A jak widać przebili się ci którzy nie stawiali na nasz rynek. Jak Army, pojazdy IBG i Foka. I za KAŻDYM razem burza bo śmieli coś zrobić. Anioła by to wykończyło. PS Czapla była (zastrzały) trudna dla wielu, Łoś był szokiem, również na tle zachodnich modeli, Jak i Red były ok. Temat umarł, również dosłownie, wraz ze śmiercią człowieka mającego pasję. I to widać po tych modelach. Tyle
  18. Dobra robota. Dlatego warto tu zaglądać.
  19. I dla takich informacji warto śledzić ten wątek. Szacun Jarekk.
  20. Propaganda dobra rzecz jest. Patrząc na produkcję modeli, książki czy filmy historyczne, mam dziwne wrażenie, że Niemcy wygrały te wojnę... Ba, spotkałem się z opiniami, że ten sprzęt Aliancki to nudny taki...
  21. Co do dostępnych firm (75-76) np. Płock: Airfix, Revell, Heller, Polistil, Monogram, Matchbox. W Wa-wie trochę Italarei pamiętam. Tego Hajate nie widziałem, nie jestem pewien Zero Airfixa w blistrze.
  22. O co ten spór? I Cypis i jmx62 mają rację. Różnica prawie 10-iu lat tak wpływała na ceny. Lata 70 to był szok w składnicach, choć nie było praktycznie maszyn Osi. Jednym z wyjątków był Cant 501 Italarei, którego widziałem w CSH w Wa-wie na Marszałkowskiej. Podobno do Polski docierały wszystkie modele, ale maszyny Osi były niszczone (lub trafiały w ręce "pewnych " znajomych, którzy się tym mieli nie chwalić).
  23. A nie chodzi o śmigło?? ŻART
  24. India

    Dauntless

    Amen. A tak na wszystkich portalach bicie piany.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.