-
Liczba zawartości
694 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Superbe
-
Nad spełnieniem prośby wnuczki, wzięła przewagę atmosfera andchodzących Swiąt. Dlaczego? Gdyż tego typu błąd da się popełnić chyba tylko w takich okolicznościach
-
I to już inny świat...lepszy świat!
-
Wg mnie znacznie lepiej ale jeszcze za zółto...Może nieco pobielić? Ale to tylko moja luźna myśl...
-
Doszło jeszcze kilka linek A wnuczka mówi: "dziadku, a gdzie drabink?" Nie mogę dziecku sprawic zawodu...Miałem zamiar szyc żagle ale skoro takie dictum...nie ma wyjścia, będą "drabinki"
-
Wszystko byłoby , gdyby nie kolor...pokładów
-
Fuyuzuki 1945 ( Kure Naval Arsenal) - 1/700 Rainbow
Superbe odpowiedział chudyhunter → na temat → [O]Galerie
Dzięki chłopaki za opinie! Tylko u mnie w mieszkaniu, niestety -
Pierwsze nitki...zaczyna się plecenie pajęczynki... Nie wiem co z tego wyjdzie, czy będzie to podobne do Amati(nadal nie znajduję jasnej rozpisli) ale na pewno nie bedzie to Heller
-
Witam ponownie po przerwie chorobowej. Muszę przyznać, że obecna grypa jest naprawdę bardzo, bardzo upierdliwa... Ale dość już leniuchowania i pora by coś dłubać...Tak więc po kolei: Wspominana wyżej ściana. Jak już wyżej pisałem, nikt tak na serio nie wie, czy ona tam była, czy nie.Z okrętami Kolumba jest w ogóle porąbana sprawa Jedna z firm od drewniaków pokazująca jakiś model Pinty pokazuje model z wyposażeniem Niny. Druga pokazuje Ninę z wyposażeniem i twierdzi że to Pinta. Jedni i drudzy "niby" opierają się na książce Pastora, jednak i jedni i drudzy robię olinowanie zupełnie inne. O olinowaniu Hellera już nawet nie wspomnę, bo to nawret wstyd dzieciem pokazywać.Ogladając warsztaty różnych wykonawców, od różnych producentów nasuwa się jeden zasadniczy wniosek: wolnoć Tomku w swoim domku (no prawie, bo jakieś ogólne zasady obowiązuja) Tak wić zakładałem i tak zrobiłem, że ta nieszczęsna ścianka tam była więc ją wykonałem.Problem byłby z jej demontażem, wiec zrobiłem jedynie to co sie dało w tej sytuacji Tu przykład innego podejścia niż u Hellera (Amati) Wykonałem nowe ławy pod potrzeby "normalnego" olinowania Chcę je wykonać na pdst Amati, jednak tylko posiłkując się zdjęciami z innych warsztatów, co jest dość uciążliwe. Może ktoś z Panów dysponuje taką instrukcją i będzie łaskaw ja udostępnić?
-
Dobre i to! Przynajmniej coś zostanie z dotyczczasowego wysiłku. Jaką ma to długość, bo wyglada okazale
-
No i widzisz jak to jest...Przed wklejeniem miałem to jakoś poprawić a le w pośpiechu, by zobaczyć jak to wyjdzie...zostało na wieki. I teraz jest kłopot. Ale masz rację, że to gryzie w oczy
-
Dzięki za taką ocenę, zawsze cieszy, jeśli ktoś docenia cidzy wysiłek.Staram się coś z tego wycisnąć lepszego, niż proponuje Heller.
-
Powolutku model zaczyna przypominać mały stateczek... Chyba zaczyna się potwierdzać moja myśl, ze kadłub nie będzie za ciemny. Wygląda na to, że po dodaniu żagli całość nabierze "jasności"(oby nie pomrocznej!) i ...będzie pani zadowolona... Przyglądam się cudom jakie stworzył Heller. Te kółka po takim oto zmontowaniu na ławie Mają się nazywać...no właśnie...niby proste ale sam wygląd to chyba jakiś ewenement. Oczywiście należy wyrzucić! Zamontowanie ławy instr. przewiduje tak oto Nie pasuje mi to, gdyż wydaje się bardzo nisko (może się mylę?) jednak fotki "drewniaków" raczej potwierdzają moje zdanie więc chyba należałoby montować ławy ciut wyżej. W książce nic na ten temat nie idzie wyczytać Pytanie więc do Was o Wasze zdanie, wyżej czy niżej? (byle pasowało, jak mówiła Lady M.)
-
-
Tak wygladaja wszystkie reje w zestawie Końcówki sa tak delikatne i giętkie, że o jakimkolwiek naciągu żagla przy ich pomocy, nie ma co marzyć. Są do wyzrcenia, muszę dorobić z drutu,chyba z drutu, bo struganie do takei grubości choćby wykałaczek, patyczków to istny masochizm...
-
Dużo zdrowia, Trzymaj się!!!
-
Dorobiłem jej pompę, może nie jest zbyt piękna ale działa (sprawdzałem osobiście ) i to najważniejsze
-
Przyda się i to bardzo, gdyz jak patrzę na olinowanieOcre, Artesanii Hellera i na dodatek toco proponuje hismodel...matko Boska z jakiegokolwiek bądź kościoła!
-
Fakt jest faktem, że zmieniać juz nie będę. Trudnonie wszystkim się podoba, to zrozumiałe, ale myslę, że wśród moich znajomych nie ma znawców tematu, a tylko oni i ja będziemy mogli to ogladać. To oczywiście nie zmienia faktu, że możesz mieć racj, wcale tego nie podważam.Jeszcze raz dzięki za uwagi, gdyby były na samym początku, myslę że bym je uwzględnił Chociaż i tak model Hellera jest baaaardzo skromny i dlatego staram sie coś w nim dodac/zmieni/c uzupełnic, choć może nie zawsze zgodnie z tym co uważa się za prawidłowe. Pompy żadnej też Heller nie zamieścił i trzeba jakąś dorobic Zresztą jak patrzę na drewnialo Ocre, Artesanii to wyglądają " bogaciej"ale co do odwzorowania autentyczności też im daleko. Pozdrawiam
-
No to jeszcze raz wszystkim Wielkie Dzięki!
-
Przemku, dzięki za uwagi ale mędzy Bohiem , a prawdą to raczej nikt nie wie jak bylo naprawdę. Układ tych pokryw i fakt istnienia lub nie ścianki pod górnym pokładem nie wynika z tej skromnej literaturu jaką dysponuję, czyli książki Pastora.Również z fotek replik muzealnych jakie udało mi się znaleźć nie mozna stwierdzić czy taka ścianka była w rzeczywistości czy nie ani tez jak otwierane były klapy. Mało tego, wszystkie repiki różnią się między sobą i wg mnie to normalne przy odtwarzaniu zaglowca sprzed kilkuset lat. Mogłem więc dodatkowo posiłkować się warsztatami innych modelarzy, a tam różnie są wykonane rzeczy ,o których mówimy. Są ścianki i ich nie ma , klapy albo zamniete albo otwierane w różnych modyfikacjach...Wybrałem więc to co mnie najbardziej odpowiadało. Podobnie z malowaniem...Ale mogę jeszcze spróbowć dodać na podwodnej części kadłuba jakiś brudny/białwo-szary filtr... Po,yslę nad tym Dziękuje za zainteresowanie i uwagi Pozdrowionka
-
Dzięki, może jakoś uda sie to sklecić
-
Trochę trwało zanim się zdecydowałem ale męska decyzja zapadła: Malowanie kadłuba i pokładu pozostaje bez zmian. Doszedłem do wniosku, że to mój modeli i to ja decyduję o jego takim, czy innym wykonaniu, a zwłaszcza o malowaniu, na temat którego brak jakichkolwiek pzpierów. Po drugie, takie barwy mi odpowiadaja i podobają się w tym modelu więc decyzja jest zrozumiała. Skoro tak, to jedziemy dalej... Kotice z zestawu I po obróbce Maszt główny to był zwykły, lekko skrzywiony plastikowy patyczek, po obróbce wygląda tak a to dół jego kolumny Ten właz był zamknięty na głucho zrobiłem go jako uchylny Pod nadbudówką była jedynie dziura, gdzie hulał wiatr, dorobiłem ściankę z oknami i drzwiami Tak wyglądał zestawowy kabestan a tak wygląda po przeróbce I tyle na razie...
-
No chłopy, ratujciebo teraz to już zgłupiałem zupełnie ( a może nie?) Spróbowałem zrobić górę kadłuba mniej więcej do linii wodnej, jaśniejszą niz była Na pokładzie pociągnąłem lekkim szarym( lewy brzeg) No i teraz to już zupełnie czarna magia...
-
Dzięki "laskonogi" za obszerne uwagi. To co mogę i potrafię postaram się wykorzystać,np: - spróbuję dać szary, lekki filtr na pokłady, może to coś zmieni - z kadłubem muszę się głęboko zastanowić, bo podoba mi się tak jak jest pomimo tego, że może być za ciemny i niewłaściwie pomalowany. Po prostu boję się trochę zmywania do "zera"i potem ponownego maziania. Dodatkowo biorę poprawkę na to, że dojdą jaśniejszę od kadłuba maszty i reje oraz jasne żagle, więc te ciemne barwy być może nie będą tak kłuć w oczy Dzięki, że ktoś sie tym zainteresował! Popracuję i zobaczymy co z tego wyjdzie P.S. "Anatomy...." posiadam, jednak przy słabej znajomości angielskiego, trudno mi się rozeznać które rysunki dotyczą Niny, Santa Marii czy Pinty, bo często nie ma żadnego odnośnika Pozdrawiam
