Faktem jest, że ceny w ogromnej większości przypadków są po prostu zabójcze. I nie ma tu znaczenia, czy mnie ba to stać, czy nie, to rzecz zupełnie odręna, bo jak mówi Gała
Chodzi o inny fakt...Kiedyś przeliczało się wszystko na bułeczki ministra Krasińskiego (pamiętacie takiego goscia?).Dziś możemy to porównywać z ...nie ma sensu wymieniać, bo wynik jest jednakowy: ceny masakryczne! I nie tłumaczą tego ani ceny surowców, cła, przesyłki itd,itp. Jeśli za jakiś rozsądny model IJN trzeba wyłożyć grubo ponad tysiąc, a np najniższa emerytura to około 1340 PLN, to o czym mowa. Przeciętne wynagrodzenie netto to 4500 zł, czyli np na Yamamoto Tamki muszę wydać 1/4 pensji...