-
Liczba zawartości
694 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Superbe
-
Jak zwykle, klasda sama w sobie!
-
USS Momsen DDG-92 - Trumpeter 1/350 + Pontos
Superbe odpowiedział chudyhunter → na temat → [O]Warsztat
bdb! -
Idea ideą, a życie życiem...
-
Sam juz nie wiem, czy niedopatrzenie, czy celowa robota, ale faktem jest, że jest tu dużo błędów i niedoróbek. Mam jednak tę satysfakcje i to naprawdę duzą, że jakoś udało mi się ten model dokonczyć. Tym bardziej się cieszę, że jest to drugi żaglowieć w moim zyciu. Pierwszym była Czarna Perła ale to zupełnie inna skala trudności, w zasadzie bez porównania do Glorieux. Za gratki dzięki wielkie i dzięki Tym osobom, dzięki którym ten projeskt nie tylko zaistniał ale i dotarł do jakiegoś finału.
-
-
Wśród różnych metod wykonywania żagli z płótna, jest między innymi i taka Może dla osoby wykonujące często produkcję żagielków mają sposób łatwiejszy, szybszy, ale ja próbowałem robić żagle różnymi sposobami i jak dla mnie laika, ta metoda jest najefektywniejsza i naprawdę godna polecenia. Wymaga ona jednak pewnego uszczegółowienia i paru wskazówek praktycznych, które cgcę zamieścić, a jakich na filmie zabrakło. Może ktoś zechce kiedyś skorzystać więc ma tu wyłożone czarno na białym to, co wynika z praktycznego sposobu stosowania tej metody... Potrzebna jest wycięta (wygodniej niż z całego arkusza) plastikowa wydmuszka żagla, który chcemy wykonać, płaski, szeroki pędzelek (ja to robiłem nr 6 Mag-Pol) oraz klej wikol (choćby taki https://allegro.pl/produkt/klej-vicol-0-2-kg-a1a71894-2ada-40b3-8d8e-180a4d18e206 ) i oczywiście batyst. Nie wiem, jak to działa na inną tkaninę Na kawałku batystu rysujemy linie przeszycia (można to robić od razu na większym kawałku materiału na potrzeby kilku żagli) i wycięty kawałek tkaniny nakładamy na wydmuszkę, układając zgodnie z przebiegiem linii przeszyć (są równoległe do któregoś boku żagla). Plastikowa wydmuszka ma być sucha. Wikol rozcieńczamy wodą dokladnie wymieszawszy. U mnie sprawdza się proporcja 1 część kleju 4-5 części wody. Proporcje są do ustalenia samemu: w różnych temp. i dla różnych producentów kleju mogą być nieco inne. Palce delikatnie umoczone w tej mieszaninie nie mogą się sklejać. Po ok1-2 minut dopiero czuć niezbyt wielką lepkość pomiędzy palcami. Zarysowaną tkaninę nakładmy lużno na wydmuszkę i wycinamy nieco większy kawałek niz plastik. Generalnie wystarcza naddatek 1-2 cm z każdej strony. Teraz przygotowanym klejem naśączamy raz przy razie batysttak, by dokładnie przylegał do plastiku. I bez obaw: tkanina nie przyklei się do wydmuszki (chyba że zbyt słabe rozcieńczenie kleju). Po nasączeniu klejem batyst się nieco skurczy i "otuli" wypukłości wydmuszki. Tearz ołówkiem delikatnie należy odrysować na batyście zarys wydmuszki z naddatkiem kilku mm na obszycie żagle linką. Po dokładnym wyschnięci delkatnie zdelmujemy materiał i wycinamy wg zaznaczonych linii, a wycięty żagielek wzmacniamy na krawędziach odpowiednią nicią. Żagiel jest sztywniutki i odzwierciedla kształt plastikowej wydmuszki. Gotowy do zamontowania Po obszyciu żagla proponuję coś czego na filmie zabrakło... Po takim wykonaniu żagielek żagielel jest nasal dość sztywny ale im jest mniejszy, tym bardziej wydaje się "pognieciony", wymięty, zwłaszcza przy krawędziach. To normalne, gdyż obszywając go, chcemy czy nie, naruszamy strukturę kleju pomiędzy nitkami tkaniny i jego sztywność jest słabsza. Im mniejsza powierzchnia żagielka, tym bardziej nasze paluchy dotrą w każdy kąt i nieco zdeformują uzyskany kształt. Ale podkreślam: to nie są zmiany powodujące , że żagiel nie może być zamontowany. To fotka żagla wykonanego tym właśnie sposobem, jaki podałem wyżej. O ile środek żagla wydaje się taki jak byc powinien, to jedo krawędzie jakby były nieco "wymęczone", oklapłe Jeśli komuś przeszkadza ta "usterka" to proponuję to, co ja robię dalej... Dotowy obszytya żagielek ponownie nakładam na wydmuszkę i znowu zwilżam rozcieńczonym klejem. Teraz wystarcza naprawdę nie wielka ilość kleju i żagielek po wyschnięciu jest bez żadnych odkształceń. Tak wygląda wykonany z podwójnym nasączeniem Ta matoda ma jeszcze jeden walor... Może tego nie widać za bardzo na fotkach, ale tkanina wygląda tak, jakby nie do końca wygładzona, miejscami gdzie wiatr ja nadmuchał jest gładka, tam, gdzie jeszcze sie nie wyprostowała do końca pod jego wpływem jakby lekko zmarszczona. Sprawdziłem to wszystko w praktyce i szczerze polecam! Jest to sposób wbrew pozorem naprawdę prosty i niezawodny, nic się tu nie zapsuje, a w każdej chwili da się powtórzyć ponownie.
-
Dopiero się spostrzegłem! Sory za podwójne fotki
-
Pomaleńku dmucham w żagielki... I nie burczeć mi tu bo krawcem nigdy nie byłem a maszyny do szycia nie posiadam
-
-
-
Chopy, ja nie pisałem że mam problem z barwieniem, bo go nie mamm Uważam jednak, że prościej kupić gotoą kiełbasę niż swiniaka, z którego da się ją zrobić
-
Generalnie rzecz biorąc olinowanie stałe można uznać za zrobione Panowie, poszukuję nici, właściwie to linek bez włosków do wykonania olinowania Koniecne są ciemne i jasne w różnych odcieniach, o grubościach jak niżej, albo bardzo zbliżonych, a mianowicie: 0,2mm, 0,3 mm, 0,4 mm, 0,6 mm, 0,8 mm i 1,2 mm Wyjaśniam, ze w Modelnet jest z tym bryndza. Może ktoś ma pomysła, gdzie się można w to zaopatrzyć?
-
No i super! Teraz możesz go zacumować na dłużej... Fajnie to wygląda P.S, Moje z orginlnym oczkiem mają właśnie tyle ile powinny - 30mm
-
Po ile inkasujesz za bilety?
-
I po poprawce... Szkoda jedynie, że nigdzie nie mogę kupić jufersów sercowych. Wstrzymuje to znacznie tempo. Ponawiam apel: może ktoś ma do odsprzedaży?
-
Reje wszystkich masztów są uzbrojone... zastanawiałem się nad płetwą sterową I pod wpływem osób bardziej doświadczonych i obeznanych w temacie, postanowiłem o poprawic tak, jak pisze Boudriot w swych madrych księgach...
-
-
Wreszcie! Koniec z wyblinkami. Tu gdzie brakuje to oznaka, że załoga bedzie miała nieco pracy...A na serio to dobrza nauczka na przyszłość.Wiązałem niemal wszędzie węzłem wyblinkowym ale zawsze (niemal) pierwsz była wiazana na zwykły węzełek , na koniec łapana kroplą rozcieńczonego wikolu lub kropelką. Odrobina więcej i widać to dość wyraźnie. Tam gdzie nie było kleju przy obcinaniu często przecina sie węzełek. Następny raz po tej nauce będą wszędzie węzły wyblinkowe, a skrajne węzełki trzeba kleić mocno rozcieńczonym wikolem. Jak dla mnie to najgorszy etap, tzn najbardziej pracochłonny i "upierdliwy" Doszedł bukszpryt, jeszcze golutki ale jest Rufa w zasadzie skończona, dostała ster, jego zabezpieczenie by nie został zgubiony i jakieś świecidełko. Dorobiłem wszystkie kotwice przydałoby się jednak chyba nieco brązu/rdzy na groty Za 3-4 dni dojdą zamówione bloczki 3mm/2 więc mozna będzie uzbrajać reje Pytanie i prośba jednocześnie do kolegów parających się żaglowcami... Może ktoś z Was dysponuje i mógłby odsprzedać 10 szt jufersów sercowych 6mm? https://modelnet.pl/akcesoria-szkutnicze/bloczki-i-jufersy/jufersy-sercowe-6mm-10szt-amati-4061 W Modelnecie będą dopiero na przełomie lutego/marca. Sam wykonać nie mogę niestety, z powodu urazu ręki. Jak coś proszę na priv...
-
W każdym razie rób z tym coś, bo nudno się zrobiło...
-
Za ostre nożyczki...Cięły równo co się trafiło...a że byłem wściekły...
-
Bardzo często przy poprawkach czegoś zrobionego niezbyt dobrze, tworzy się cos dodatkowego...Musiałem poobcinać żle napięte wyblinki i muszę przyznać, że udało mi się to z nawiązką Może przy następnym (?) modelu spróbuję skorzystać z tego przyrządu jaki jest w pudle, jeśli uda mi się go do końca rozszyfrować (choćby to, jak na takiej ramce zakończyć wantę jufersem)
-
Czy to znaczy, że na tych linkach byłyby sztaksle gdybyś je wykonwał?
-
Klasa i dociekliwość połączone ze sobą... Podziwiać
-
Panowie, taki temat... Pudło z żaglowcem( nie wiem ży każde) zawiera naciagarkę do wykonywania want i wyblinek. Zrobiłem to na Dlorieux recznie i bardzo załuję, bo bardzo trudno jest mi utrzymać właściwe napiecie linek i ich naciąg. Wiem, że po założeniu żagli i reszty takielunkute niedoskonałości zostaną nieco zminimalizowane, ale nie tędy droga... Czy ktoś z Was może mi wytołkować jak ciemnemu chłopu jak konkretnie uzywać tej "manufaktury", ewentualnie mógłbu podać jakieś linki gdzie jest to pokazane i wytłumaczone? Ja w wujku takowych nie znalazłem ale to chyba wina"znajomości" angielskiego. Trudno znaleźć cos jak się nie zna jego nazwy... Czy ktoś ma w tym względzie jakies rozeznanie?
-
Fakt jest faktem, że zostało naprawione. I tak trzymaj
