-
Liczba zawartości
694 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Superbe
-
Próbowałem wnieść nieco inności. Drabiny (bez stopni) zostały przyciemnione, jeszcze bardziej rozjaśniłem oba pokłady, na ciemno zrobiłem odbojnice poziome i pionowe oraz listwy relingów... I prawdę rzekłszy nie za bardzo widzę co by można było jeszcze przemalować, zmienić kolor czy odcień...Wasze sugestie?
-
Wczoraj podobne ważki widziałem nad rzeką
-
O tym mówicie...No cóż, jeśli taki jest Wasz odbiór, to znaczy że coś jest na rzeczy. Spróbuję coś z tym zrobić i poprawić. Dziękuję za podpowiedzi
-
Mogłbyś konkretniej? Jakoś nie umiem ocenić co masz na myśli...
-
Musiałem dorobić podstawę tylnego masztu, której Heller nie przewidywał. Może i bez potrzeby ale maszt przedni na podstawce, tylny bez to wyglądało niezbyt ...Dorobiłem też jakieś 2 beczki/zbiorniki uważając, że jedna beczułka to zbyt mało. Tak więc pewne elementy znalazły już właściwe miejsce Jedźmy dalej...
-
Nieładnie się powtarzać ale powiem ponownie: ot i cała gała, nic dodać nic ująć...
-
I ostatnie prace dzisiejszego dnia... Maszt tylny z reją Obie kotwice Szalupa na podstawce oraz płetwa sterowa
-
-
Niby z pudła, jednak pewnych zmian się nie uniknie...Choćby szalupa, która zóżeniu wyglada jak jakaś skorupa. Trzeba dorobić do niej jakiś stojak Nie wewnątrz jest znacznie jaśniej niż na zewnątrz, a myślę jeszcze o dodaniu może lekko szarego filtru na pokład , co właśnie sugerujesz. Ja patrze na całoć nieco szerzej, bo mam ciemną sylwetkę Pinty, Nina ma być od niej wyraźnie jaśniejsza, a może kiedyś SM, która też powinna być nieco inna od obecnych Pinty i Niny Olinowanie...Jestem chyba zmuszony do wykonania wg Hellera bo innych planów i zgodnych z nimibloczków nie mam. Gdybym to posiadał, mógłbym się zastanowić nad innym olinowaniem
-
Na zasdzie szukajcie ,a znajdziecie...może
-
Po domalowaniu i zmontowaniu, kadłub niemal gotowy... Ten żółty pokład z przodu to paskudne światło, w rzeczywistości jest lekko brązowy
-
Tylko masaż i lekkie ugniatanie może przynieść ulgę......obojgu
-
To bardzo prawdopodobne. Nie wiem tylko co konkretnie masz na myśli: grubość, kolor, czy jeszcze coś innego...Mółbyś uściślić?
-
Złożony na sucho i wstępnie pociagnięty olejem (jeszcze odrobinę wilgotnym). Chodzi o kolor...Mam wrażenie, że pokład rufowy wygląda zbyt ogange i chyba przydałoby się nieco delikutaśnego brązu w jego miejsce... Jak uważacie? Dziś i tak już nic nie poprawię, bo przynajmniej do jutra muszą doschnć oleje ale zależy mi na opinii innych. P.S. Na niedomalowania nie zwracajcie na razie uwagi
-
No fajnie,dość żartów, pora coś zacząć dłubać. Modelik prosto z pudła, nie przewiduję jakiejś rewolucji, choć drobne zmiany będą na pewno. Będę wdzięczny za uwagi na bieżąco, bym mógł poprawiać swe ewentualne błędy.
-
Gała, Zaruk...pudłujecie na 5+ Same pudła... Co Wy chłopy, toż to taka prostota... Nooo, barwo!!! , Gratulacje wygranej, jaki to dokładnie nawet nie pytam, bo wystarczy sprawdzić co było zrobione i 50/50 niczym nie wyjete...
-
Zaczynam nowy modelik... Pozna ktoś co to takiego? Prace rozpoczęte od przygotowania kadłuba i pokładu do nadania jakichś sensownych barw...
-
Przyjdzie pora...
-
Dzięki wielkie próbuję...
-
Dzięki za dobre słowo. Odnośnie kadłuba już pisałe, że nie za bardzo mi to odpowiada i stąd m.inn .pomysł na zrobienie wody. mam kika żaglowców i nigdy ich nie brudziłem, bo tego nie cierpię! Tutaj dałem się zwariować nie wiedzieć czemu... Stary i durny , ot co. P.S. Ozdobą jest jak na razie Le Soleil Royal... Dziękować za gratki!
-
Jak mam to zrobić???
-
P.S.Ostatnie fotka to niedościgniony model. który był mi pomocą. Model miedościgniony, dyż gość jest najlepszym śusarzem/tokarzem wśród modelarzy i najlepszym modelarzem wśród ślusarzy/modelarzy...
-
Model ma ok 80 cm długości i43 cm wysokości To z jednej strony robi wrażenie swą wielkością i bryłą, z drugiej jednak stwarza ogromne problemy choćby ze zrobieniem zdjęć. Nie mam po prostu takiego miejsca w domu by umieścić go gdzieś na właściwym tle i móc bezproblematycznie objąć całość komórką.Wybaczcie więc,że fotki są jakie są, nie bardzo mogę z tym wojować. Generalnie model nie stwarzał większych problemów, gdyby nie zbyt wielkie żagle "wydmuchane" przez Hellera. To sprawiło sporo przeróbek i złości ale w sumie dało się to ogarnąć. Faktem jest, że na poważnie zastanawiam się nad dorobieniem podstawki z wodą. Jednak muszę to rozważyć głęboko, bo taka diorama zwiększyw sumie całość, a tu są pewne kłopoty... Jeśli jednak do tego dojdzie, to wtedy zrobię galerię po raz drugi. Teraz trochę fotek na dziś...
-
Zaskoczyłeś chłopie! Super!
