-
Liczba zawartości
694 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Superbe
-
Brawo za model i za tak wykonaną galerię! Trzymam kciuki za następne modele, na pewno jeszcze lepsze. Powodzenia
-
Gratulacje, naprawdę zasłużyłeś!
-
Tak też sądziłem, jednak przeraża mnie grubość podstawki, bo zdaję sobie sprawę, iż zamiast delikatnej dioramki, wyjdzie poteżna, masywana makieta... Jednak chodzi ta myśl za mną i nie daje spokoju.Muszę to na spoko przetrawić i się zastanowić, a na razie odłożę do podjęcia decyzji. Dzięki Ci za opinię! Burty...tak, jakoś to sponiewierałem, a że za bardzo mi się nie podoba, stąd między innymi przyszła myśl o wodzie, chociaż nie to przeważyło szalę... P..S. Robię więc galerię w stanie na dziś, najwyżej kiedyś będzzie druga na wodzie...
-
Dołączę się do tego z wielką chęcią!I myślę, że nie tylko ja...
-
Po naprawdę wielu perypetiach, przeróbkach itp,itd. udało mi się wreszcie skończyć całość olinowania i kompletu żagli.Muszę jednak przyznać, że błędy i problemy w zakresie olinowania, wynikające z dokumentacji, dość skutecznie zniwelowały moje zainteresowanie... Jest jeszcze nieco drobnicy, poprawek i domalowań ale naszła mnie myśl, nie wiem na ile głupia, na ile mądra, czy nie warto by było rozważyć temat zrobienia dioramy z postawieniem Pamira na wodzie... Takiej najprostszej, model i trochę wody po bokach. Nigdy tego nie robiłem nawet w 1/700 więc tutaj mam sporo obiekcji,nie tyle może co do samego wykonania ile ogromną wątpliwość budzi we mnie fakt, że sama podstawka będzie musiała być bardzo gruba/wysoka. Do środka linii wodnej model ma ok 35 mm. Nie wiem czy w tej sytuacji to się nadaje do tego co zamierzam, czy też fakt takiego kadłuba nie uniemożliwia tego typu dioramki. Czy możecie coś w tym temacie podpowiedzieć? Na chwilę obecną Pamir wygląda jak niżej...
-
Gratulacje i oby tak dalej
-
No i wykrakałem! Miałem wykonane już dawno wszystkie żagle, obszyte, gotowe do montażu.Jednak nie byłby to Heller/Feller, gdyby czegoś nie wykręcił...Okazało się, że wszystkie żagle poprzeczne są po prostu z duże! Wykonane były jako kopia "wydmuszek" ale nie chciały się mieścić pomiędzy masztem, a krawędzią żagli trójkątnych. W związku z tym musiałem zmniejszać żagle poprzeczne, obszywać je i uzbrajać od poczatku. Również kilka żagli trójkątnych należało poprawić no i oczywiśie olinowanie. Innym wyjściem było wykonanie modelu z żaglami zwinietymi, a tego nie chciałem... Straciłem i serce do modelu przez te poprawki i masę czasu i nerwów Mimo to,coś się zrobiło i na chwilę obecną wygląda to z grubsza tak Tak więc jeszcze 5 żagli, brakujace żurawiki i inna drobnica, poprawki,itp...
-
No, to nawet widać,
-
Chyba jednak miałeś rację co do tych "goździków"...Zaczynam się przekonywać...
-
Cały Gała! Tyle wystarczy, bo fakty są tak wymowne, że jakikolwiek komentarz jast zbyteczny
-
John C. Buttler Late, Black Cat 350015b, 1/350
Superbe odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Kurde, strach się bać...Ale czułem jak widać, że się cusik szykuje -
John C. Buttler Late, Black Cat 350015b, 1/350
Superbe odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Bardzo ciekawy projekt. Cała seria tych niszczycieli ma naprawdę interesujące sylwetki. Co do ogólnej jakości wykonania modelu nie mam najmniejszych watpliwosci że jak zwykle będzie dobra ale interesuje mnie z jakiego okresu zamierzasz ten model wykonać...Zastanawiałeś się jakie to ma być kamo, czy jeszcze na to za wcześnie? -
Czy to nie jest za gęsto? Nie wyznaję się na tym,dlatego pytam...Resztę znasz
-
Napracować się przy nim musiałeś co nie miara, jak zauważa M.A.V. ale efekt jest naprawdę super! Oświetlenie robi ekstra robotę i całość jest naprawdę świetna. Podziwiać i klaskać!
-
Zproblemami ale wygląda, że maszt przedni został ożaglowany... Nie sprawdzałem ale mam nadzieję, że w dalszej części takich cyrków z olinowaniem Heller nie zamieścił...Oby...
-
No więc tak...Musiałem jakoś "przegryźć'"powyższy temat by znaeźć dwa rozwiązania mianowicie jak wobec tego doknac takich wiązań i żeby to choć z daleka sprawiało pozory prawidłowości.Pozostało chyba jedyne wyjście wg mnie, czyli rezygnacja z pewnych etapów/odcinków olinowania i wykonanie go w wersji nieco okrojonej, a więc z pominięciem niektórych lin naciągowych żagli zwłaszcza przy masztach. Innego rozwiązania nie widzę, zresztą nikt z kolegów również nic nie zasugerował w tej mierze. W każdym razie coś się robi...
-
Robiłem kiedyś trzeciego pancernika z serii Littorio, czyli Romę w 1/350. To były piękne okręty mające w sobie coś urokliwego, jak chyba wszystkie włoskie pływadełka Powodzenia
-
Baaaardzo ambitnie! Super i obyś wytrwał w tych planach
-
Very super bardzo gut!
-
Panowie pomocy! Instrukcja przewiduje rozwiązanie, które jest niemożliwe do wykonania i nie mam zielonego pojęcia, jak ma to przeskoczyć. Czerwona nitka bięgnąca w dół od rei ( i nie tylko ona jedna) powinna mieć mocowanie na dole I byłoby fajnie gdyby nie fakt, że wchodzi ona prosto przez przestrzeń stojaka na szalupy. Jeśli nawet jakimś cudem udałoby się ją tam podwiązać za wantami, to nie ma mowy by szalupa mogła być umieszczona na stojakach Pytanie brzmi: Gdzie mocować te odciągi, by chociaż sprawiały wrażenie poprawności?
-
Ładnie Panie, ładnie...
-
W bardzo dobrą! Tak trzymaj
-
-
Cholera, fakt! Stary łeb traci zupełnie pamięć. Problem jest jeden: i ten filmik i to co zrobił laskonogi,polega na klejeniu wyblinek. Ja cały czas wspominam o ich wiązaniu a nie klejeniu. Na podstawie tych ramek nie znajduję szans, by stosować jakiekolwiek węzły. Dotychczas jakoś wychodziło mi wiązanie, teraz jednak mam z tym problem, dlatego wspomniałem o tych ramkach sądząc, że z ich pomocą dam radę to robić. Jednak nie... Skoro tak, to albo się będę jakoś musiał skupić na równych wiązaniach i poprawić co wygląda brzydko albo porobić wszystko za pomocą ramek i kleju. Przy tej skali może to i jakieś rozwiąznie. OK, chłopy, sory za zawracanie głowy, dzięki za wypowiedzi. Temat rozważę...
