-
Liczba zawartości
355 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez AchtungCancer
-
Renault R-35 wrzesień 1939. SK model 1/35.
AchtungCancer odpowiedział robertmodelarz → na temat → [M]Warsztat
Wymienić mogli w każdym R35 H39 S35 Char B1 -
Renault R-35 wrzesień 1939. SK model 1/35.
AchtungCancer odpowiedział robertmodelarz → na temat → [M]Warsztat
Na 100% nie da się stwierdzić, ponieważ kolorowych zdjęć jest w obiegu za mało. Dwa różne fiolety/róże i jasny błękit (błękit akurat jest na kolorowych zdjęciach i Somuy S35 i FCM 36) były przewidziane jako jedne z kilkunastu dopuszczalnych kolorów kamuflażu rozkazem z '37 a więc iluś funkcyjnych Francuzów żyjących w latach '30-tych uważało, że takie kolory jak najbardziej pasują do czołgu. Odkrycie tego rozkazu na początku bieżącego wieku faktycznie bardzo wpłynęło na rekonstrukcje ponieważ uświadomiło nam, że paleta dopuszczalnych barw była znacznie szersza i to co dotąd identyfikowano jako np. ten sam kolor tylko bardziej przykurzony niż na wieży, w istocie było zupełnie inną barwą. Żeby nie być gołosłownym, przykład ze sztandarowego bataliony "kolorowych" czołgów, czyli 21 BCC, czołg Le Faucon. U góry rekonstrukcja z Trackstory 4 autorstwa samego Pascala Danjou z 2005, wydanych zanim wiedza o rozkazie się upowszechniła, na dole Deneu z Batailles & Blindes z 2010. Porównanie z zalinkowanymi zdjęciami pozwala jednoznacznie stwierdzić, że kamuflaż dwu-kolorowy był błędny i Deneu jest na pewno bliższy rzeczywistości. Czy możemy być pewni identyfikacji kolorów? Z kolorowych zdjęć wiemy jakie kolory "lubili", więc gdy na zdjęciach czołg ma kolorów 8 i odhaczymy 4 najpopularniejsze, pozostaje problem identyfikacji reszty w porównaniu do tych, które dotąd zidentyfikowaliśmy. Deneu zarzeka się, że korzystał z programów czy nie wiadomo czego tam do analizy barw, ale zastrzega że to tylko jego interpretacja a nie Prawda Objawiona. Można to kontestować, ale przyjmując do wiadomości, że TEORETYCZNIE fiolet mógł się pojawić. A skoro mógł, to czemu by nie... PS Nie ma zachowanego czołgu z oryginalnym francuskim kamuflażem, wszystkie muzealne są rekonstruowane. -
Renault R-35 wrzesień 1939. SK model 1/35.
AchtungCancer odpowiedział robertmodelarz → na temat → [M]Warsztat
Według mnie kolory są co najmniej cztery a kamuflaż fabryczny francuski. Mając na uwadze liczbę kolorów na wieży i porównując z innymi francuzami strzelałbym w 5-6 kolorów na całym czołgu. -
Renault R-35 wrzesień 1939. SK model 1/35.
AchtungCancer odpowiedział robertmodelarz → na temat → [M]Warsztat
Jeszcze w zielonym plastiku Będziesz próbował go poprawiać? -
Obwódki bardzo dobre - jak robiłeś?
-
Tu pędzel jest dość wyraźny, ale oleje ci to pewnie przykryją.
-
Może coś w ten deseń - 6 pasów opadających falką w dół przy przejściu z czoła na bok. Od góry: ciemny-jasny-bardzo ciemny-ciemny-jasny-???. Ale to na granicach fantazji moich kaprawych oczek i subiektywnego osądu która z przypadkowych linii na fotografii jest czarną linią rozgraniczenia kolorów. Tylko jako propozycja do dyskusji.
-
Według mnie złudzenie optyczne powodowane geometrią pancerza; twoje własne zdjęcie: Dla mnie jest zbyt zakurzony, żebym ci sugerował jak biegnie kamuflaż w dolnych partiach. Zresztą spójrz na miejsce po zasobnikach. Jest wyraźnie mniej zakurzone a praktycznie nic nie widać - jakie jest prawdopodobieństwo, że byłoby coś widać przy samej ziemi? Na tym boku, gdybym miał wskazać fotografie, na których być może widać kamuflaż poziomy, to te: Gdybym miał zgadywać: Ale powtórzę jeszcze raz - jest strasznie zakurzony i nie wiem czemu na fotkach z bliska miałoby nic nie widać na miejscu zasobników a na tej jednej z daleka tak.
-
Tamiya daje XF21 w tym miejscy, co ma być chyba ichnim odpowiednikiem vert olive clair. W niebieski odcień na pewno bym nie szedł - ten odcień co teraz zdecydowanie lepszy i pewnie masz rację, że zbeżowieje. Ja osobiście wybierałbym między vert olive clair, pierre, beige (z rozpiski kolorów Danjou). Wydają mi się bardziej naturalnym wyborem koloru dla kadłuba. Jasno-szary mi najbardziej przeszkadza w tym pasie na samym dole. To na pewno dziwne miejsce na "kolor nieba". Teraz jak patrzę to Danjou dopuszczał szary jako wyjątek na niektórych pojazdach 672xx (seria poprzedzająca twoją) z tyłu kadłuba - tak rekonstruował (pisze, że normalnie kadłub powinien być zbliżony do M8xx - w twojej serii też tak normalnie było, choć to bardziej przesądza o układzie kamuflażu a nie kolorach) tego grzdyla. Domyślam się, że w 67257 (też tu, widac rozgraniczenie na samej krawędzi grilla) i 67248 też widziałby jasno-szary na górze silnika. Więc może jestem zbyt konserwatywny - z Francuzami zawsze się może w środku serii trafić maszyna wyłamująca się ze schematu.
-
Z gris clair neutre jest ten problem, że jako jeden z teinetes de ciel powinien co do zasady znajdować się na wieży w układzie poziomym. Jak sobie wymyślili ten system kolorków w '37 to idea była taka, że będą stosować po jednym z każdej grupy ( 1 ciel, 1 sol, 1 ombre) starając się, żeby ciel koncentrował się wyżej a ombre niżej, przechodząc jasno-ciemno. Jasne, że w praktyce liczba kolorów była dowolna a w układzie pionowym rozróżnienie niebo-ziemia traciło jakiekolwiek znaczenie (por kamuflaż Somua serii M107xx, tu w wydaniu Saumur wedle tego jak to sobie rekonstruował Danjou, choć warto zauważyć, że błękit zostaje na wieży). Nie chodzi mi o to, żeby przymuszać cię do zmiany, skoro ci się podoba (a to w tym hobby najważniejsze a nie opinie anonów z neta), ale zasygnalizować, że to dość kontrowersyjny wybór w tym wariancie malowania i któryś z teintes de sol byłby zdecydowanie bezpieczniejszy. Z tego co kojarzę szary w takiej ilości na pojeździe przyjmuje się zazwyczaj dla najpóźniejszych serii pojazdów francuskich (np. dwie ostatnie serie malowań Somuy, Hotchkiss H39 - generalnie jako trzeci kolor obok gris vert i terre d'ombre).
-
Muszę zapytać - czemu szary, czy to beż Hataki tak wyszedł? Czy rozważałeś możliwość, że powinien być jeszcze jeden pas kamuflażu z granicą idącą przez środek wizjerów kierowcy i "pasażera"?
-
To kalkomanie 3d z tego zestawu. Są firmy, które sprzedają takie rzeczy osobno, np Archer. Nie wiem z czego są kalki DefModela, ale Archer swoje robi z żywicy.
-
Zapowiedzi i nowości Border Model
AchtungCancer odpowiedział kzugaj → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Dzięki za dodatkową krytyczną refleksję. No niestety, jeżeli Border robi coś sam (Crusader, Tiger I) zamiast zabulić za projekt T-Rexowi (panzer IV, stug (pewnie też zapowiedziany już panzer III), leopard - podzielili się z Takomem niemieckim sprzętem) to jest jak jest. Może gdyby model kosztował 130 zł zamiast ponad 200 to by mnie to tak nie bolało. -
Czyli nie kusi cię, żeby skorzystać z pretekstu do poszalenia z kolorami?
-
Malowanie według schematów Tamki, czy upatrzyłeś sobie jakiś inny wzór?
-
Zapowiedzi i nowości Border Model
AchtungCancer odpowiedział kzugaj → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
In-box Crusadera Mk.II. Detale typu śruby etc są lepsze niż Italeri, tak samo wieżyczka km a i główna wieża ma na oko lepsze proporcje (pomijając przesadzone spawy). Niestety "fartuchy" pozostały te same co w poprzednim modelu (3 żebrowania podzielone pionowo zgodnie z podziałem płyt) a gąsienice wydają się jeszcze gorzej odlane niż w mk.III - widać, że Border form nie oszczędza. Problemu z gąsienicami nie ogarniam, tym bardziej, że w ichnich panzer IV są całkiem udane. -
Jeżeli w zestawie Defa je się zagina wokół mocowań a nie przykleja to sądzę, że grozi im co najwyżej zniekształcenie a nie zniszczenie - nie przejmowałbym się aż tak.
-
Jak zobaczyłem tytuł, to się zastanawiałem, czy wreszcie dane będzie mi zobaczyć tę mityczną bestię, Moby Dicka zachodnich forów, jednorożca modelarstwa czyli jakiś przepak Platza... Nawet gdybyś nie skleił to chociaż boxartem mógłbyś się cieszyć.
-
Jak nie ma spiny i jest pełen casual to chyba to co powyżej wystarczy. Na przyszłość mogę ci polecić warsztaty Toma Morgana na Missing Lynxie, jeśli go jeszcze nie znasz. Bardzo solidny modelarz od Francuzów i dobry punkt wyjścia do dalszych badań, gdy samemu nie ma się kompletu Trackstory, GBM-u czy czego tam jeszcze (jak niżej podpisany).
-
Pewnie słusznie. Nie wiem jak głęboko siedzisz w Somuach i ile chcesz inwestować w ten projekt, ale w Minitracks 7 był jakiś artykuł Danjou o ich kamuflażu. Nie mam pojęcia co tam dokładnie jest, ale może warto nabyć.
-
To tylko nazwy. Hataka A095=Tamiya XF23=gris blue clair (mniej więcej). Tamiya XF21 (u Hataki 051? albo 136?) to chyba ma być odpowiednik vert olive clair, którego nie ma w zestawie Hataki. Nie znam tej farby, ale wygląda na taki jasno-zielony, może rzeczywiście jest zbyt blada. Jak chodzi o zielony, to ewentualnie interesuje cię z tego zestawu Hataki tylko vert fonce. Gris vert to nie wiem czy w ogóle był na Somuach. XF 58 dość dobrze pasuje do vert fonce Danjou, tak między Bogiem a prawdą. I jak będziesz malował to jeszcze jedna sprawa, bo na schemacie Tamki tego niema - w serii 223xx, tam gdzie wyraźnie widać poziomy kamuflaż na kadłubie, pasy są zazwyczaj oddzielone cienkimi czarnymi liniami. Na tym czołgu widać to dopiero na tym drugim zdjęciu z bardzo bliska . Musisz sam zdecydować czy na twoim da się dostrzec te linie - według mnie tak.
-
Kolory sprzed 1940 (wprowadzenie kamuflażu gris vert-terre d'ombre) są rekonstruowane, bo rozkaz z 1937 się nie zachował w oryginale. Wstawiam to co proponował Danjou w Peintures de guerre czy jak tam się to nazywa. Danjou zawsze zaznaczał, ze to tylko jego interpretacja i w innych publikacjach odcienie się różnią, np mauve pale jest bardziej jasno-różowy. No i w Trackstory dawał te kolory we wzorach kamuflażu bardziej blade (np tu). Do tego Francuzi nie mieli ujednoliconego wzorca kolorów i np. w rozkazie wprowadzającym kamuflaż gris vert-terre d'ombre wyszli z założenia, że i tak każda firma ma inne pigmenty, więc zamiast jednego dopuszczalnego wzorca dali dla obu warianty claire i fonce. Masz pole do manewru a brudzenie je przytłumi. Może poszukaj zdjęć kolorowych i zobaczyć co ci pasuje - to jedno z bardziej znanych, tu beznadziejna jakość ale widać na FCM-ie żywość barw. Edit: reupload zdjęć.
-
Znaczy się, okolice wizjera ładowniczego/radiooperatora
-
https://trackstory.fr/351-thickbox_default/trackstory-n-11-somua-s35.jpg W Trackstory nr 11 jest błąd. Dwa razy wydrukowali na stronie kamuflaż dla pojazdu nr 54. Kształt plam na wieży jest poprawny w schemacie Tamiyi - tu masz zdjęcia. Niestety trudno stwierdzić jak kamuflaż był na kadłubie i jaka była kolejność kolorów. Np. na tej (zwłaszcza okolice wizjera kierowcy,) i na tej to wygląda jakby cały pojazd miał "amebę" taką podobną do tej na wieży (ciemne linie konturowe wokół plam kamuflażu, generalnie pionowy wzór coś bardziej jak te, zdarzało się na Somuach) - ale wzrok może mnie zawodzić. Jest strasznie zakurzony, pewnie błędnie interpretuję przypadkowe zabrudzenia. Ale pewny jestem, że dokładny kształt kamuflażu kadłuba to intuicyjna rekonstrukcja.
