Skocz do zawartości

AchtungCancer

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    353
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez AchtungCancer

  1. Jak chcesz, nie mam cię zamiaru do niczego zmuszać, choć według mnie pojawiają się tylko na niektórych czołgach z płozami dla belki i żaden Tadpole ich nie miał. Dwie pojedyncze śruby
  2. Jedna śruba Dwie śruby
  3. To cieniutka blacha była, śruby czasem były, czasem tylko jedna ale na większości nic - nie wiem od czego to zależało. Tadpole, druga strona, wyraźnie typ "gładki" 100% oryginalna, łącznie z kamuflażem, Mk.IV z Brukseli, najlepiej zachowany egzemplarz: Ale jeżeli są wątpliwości to proszę, Deborah prosto z francuskiego błota
  4. Powinny
  5. Stacjonowały na dalekim wschodzie i wycofano je tuż przed ofensywą '45, więc się nie załapały na walki.
  6. Nie bardzo rozumiem gdzie problem. Коломиец "Чудо-оружие" Сталина. Плавающие танки Великой Отечественной Т-37, Т-38, Т-40 i Фронтовая иллюстрация 3 (2003) Танки-амфибии są do ukradnięcia z internetu i tam pewnie znajdziesz wcześniejszą bibliografię, z 10 egzemplarzy siedzi w rosyjskich muzeach (lista na Surviving Panzers) więc walkaroundy też powinny być.
  7. Akurat tutaj to ma pewnie rację. Jeżeli kontrakt na 54 jednostki ma zostać wykonany w przeciągu roku a dotąd rocznie oddawano 8-16 sztuk, to nie ma siły i większość z nich będzie musiała pochodzić z naszej armii. Zgadzałoby się to z sugerowanym przez Błaszczaka zamówieniem specjalnej partii gotowych podwozi w Korei, żeby przyspieszyć produkcję, w tym przypadku załatanie dziury po kontrakcie dla Ukrainy bo nie da się ich ściągnąć w odpowiedniej ilości na potrzeby kontraktu ukraińskiego. I skoro Słowacy mogli oddać całą obronę p-lot i połowę posiadanych Zuzan 2, to nie rozumiem czemu miałoby być niewyobrażalne, że także my oddamy znaczną część swoich "zapasów".
  8. Enhance, rotate, zoom in, enhance...
  9. Masz rację, że to ten sam, tylko opracowany po macoszemu - błędny numer, błędne oznaczenie batalionu (gdy mu w końcu domalowali, to dostał pełną tarczę: małą z przodu między pasami, mała z tyłu po prawej stronie, dużą przynajmniej na prawym boku i być może kolejną małą na wieży po usunięciu z niej białych pasów) i nie zauważyli trzeciego koloru kamuflażu.
  10. Ja układam właśnie tak, tyle że robię to na pasku papierowej taśmy klejącej, żeby dłuższe fragmenty trzymały kształt.
  11. Na wstępie zaznaczam: nie mam Trackstory 6. Nie wiem jaki model bierzesz na warsztat ale zwróć uwagę, że interesuje się zmodyfikowany H35 z mocniejszym silnikiem, czyli taki jak na twoim obrazku ale z krótką 37-ką. Kamuflaż zielono-brązowy wprowadzono późno w '39, więc w tej formie (plamy bez czarnych obwódek) nasze Hotchkissy raczej go nie miały. Bez numerów seryjnych ciężko określić jak je pomalowali. Teoretycznie powinny być z serii o numerach 40401-40600 czyli pierwszego zamówienia na zmodyfikowane czołgi (możesz ich sobie poszukać), ale pewności żadnej tu nie mam. Jeżeli jednak chcesz mimo to robić tę wersję, oto archiwalna próbka kolorów załączona do rozkazu je wprowadzającego i ustalającego dopuszczalną paletę (idź raczej w ciemniejszą wersją; wzięta z Trackstory, więc weź poprawkę na drogę od kilkudziesięciu lat leżenia w archiwum do podłego skanu z publikacji). Możesz też poszukać kolorowych zdjęć z Francji - nigdy mnie ten kamuflaż nie interesował więc ich specjalnie nie zbierałem.
  12. Gdyby chodziło tylko o jeden model to bym ci poradził, żebyś sam namalował, ale jeżeli potrzebujesz większą liczbę, to pewnie rzeczywiście lepiej wydrukować cały zestaw. Niektórzy "kaczka" używali tylko w odniesieniu do 76, a 85 nazywali "Pinokio". W każdym razie, "sotka" jest na pewno fińska - nazwa własna łódki jednego z załogantów pierwszego zdobycznego teciaka, którą kazał wymalować na swoim nowym czołgu i potem przeszła na resztę. Jest kilka wersji tej historii, ale sprowadzają się generalnie do tego.
  13. Będziesz inwestował w kalki, czy się bujasz z zestawowymi?
  14. Ten sam. Porównaj obicia.
  15. Firma SYUTO, znana z zestawu sushi 1:1 postanowiła wypuścić na rynek taki oto produkt. Japoński rynek modelarski to jednak coś innego. Never nuke a country twice...
      • 2
      • Like
      • Haha
  16. nr 84560, jakby ktoś narzekał na nieurodzaj trójek.
  17. Małe info co do planów CSM. Sparzyli się na skali nikczemnej i ta linia ich produktów raczej się nie rozwinie za bardzo.
  18. Na pewno. Używa się ich tylko w normalnym Mk.IV a tp7 jak miałeś wersję ze szkopskim fotografem (i gąsienicami, gdzie każde ogniwko składa się z 5 części - nie pytaj skąd wiem).
  19. Może im te pacynki na magazynie zalegały...
  20. Był 4 lata temu. Swoją drogą, imponujące połączenie.
  21. Może spróbuj białego miliputa, jeżeli chciałbyś pozostać przy tej marce? Mi się pracowało z nim lepiej niż z normalnym.
  22. Edit: Sorry za spam, nie zauważyłem, że zdecydowałeś bez godła. To ten sam, widać po odrapaniach. Zresztą, na twoich zdjęciach też już widać, że to Azow, tylko naszywki mają w pierwszej wersji, jeszcze z bardziej z "partyzanckich" czasów (Czornij Korpus).
  23. Pytam o tarczę batalionu
  24. Będziesz malował go tak jak na zdjęciu, czy już z domalowanym godłem na burtach?
  25. Powinno to być chyba zakryte blaszką TP5, punkt 9 instrukcji
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.