ze sporami "merytorycznymi" to różnie bywa... są pewne wizje, przeświadczenia, dowody... ale wyrywkowe a przecież rzeczywistość zawsze była bogata i skomplikowana, w każdej epoce. o tym warto pamiętać. czym innym jest udowadniać sobie gdzie był mocowany parasol na 25 wersji Tygrysa a czym innym jest porywać się na dywagacje o modzie, kulturze, szafkach kuchennych itd. istnieje coś takiego jak licentia poetica i każdy modelarz może jej używać.
Rafałku, scenka podoba mi się ze względu na niebanalność i mistrzowskie wykonanie. czołg z odłażącą farbą jest świetnie zrobiony. popisałeś się warsztatem i pomysłem, zadbałeś o wszelakie szczegóły typu ptasie kupy i liście... miło popatrzeć. ramka wykracza niestety daleko poza moje gusta, ale o nich jak pisali na forach Rzymianie się nie dyskutuje.