zamysł był taki - grupka żołnierzy z dywizji Hermannn Goering podjechała sobie Prockiem do czołgu i machnęła mu napis na wieży... Krupp jest w malowaniu tejże dywizji i pomyslałem, że można go wkomponować. wiem, że kompozycja jest gorzej niż średnia ale jakoś nic lepszego na razie do głowy mi nie przychodzi. druga opcja to czołg solo i do tego kilku żołnierzy. powoli nawet zaczynam się zastanawiać, czy nie byłoby to ładniejsze? a Ty, Czaku co być zrobił?
jasne, Rafale, już rozumiem. stąd moje mieszane odczucia. ale jak pierwszą warstwę się utrwali fixerem to po wyschnięciu można jeszcze położyć trochę na sucho lub mokro. efekty miejscami mi się nawet podobają. skala 72 coś takiego wybaczy, na większych powierzchniach faktycznie byłby problem. zamiast thinnera po prostu biorę wamod i działa. człowiek się cały czas uczy...