Witam Szanownych Forumowiczów!
Nic nie poradzę na to, że lubię stare modele. To taka moja słabość. Dlatego wczoraj, drogą kupna nabyłem za całe 59PLN, starocie (1974 sic!) Hanomag Sdkfz 251/1 C.
W środku trzy ramki, wanna, góra, oddzielna ramka z pięcioma manekinami w strasznie dynamicznych pozach i gąski gumisie.
Zestaw w jakości typowej dla lat siedemdziesiątych i co za tym idzie jest skandalicznie uproszczony i raczej nie rozmawiajmy o wymiarach, merytoryce itp.
Po czterech godzinach całość wygląda tak :
Zasadniczo model traktuję relaksacyjnie i po szybkim poklejeniu, miałem nie wnikać w bryłę jak taką, tylko ją jakoś fajnie pomalować. Jednak wnętrze zieje straszną pustką i coś tam chyba co nieco muszę pozmieniać i trochę dołożyć. Czerwonymi kółkami ozaczyłem to co muszę odciąć, bo strasznie wali po oczach.
I tyle.....
Ps. Mam całą stertę innych, lepszych i ciekawszych modeli czekających w kolejce, ale ten mnie zauroczył ....