Czołem!
Gąsienice Italeri to nie problem. Potrzebny jest czajnik, woda w czajniku, gazowa kuchenka. Gąsienice Italeri to nic innego jak polietylen i ten jako taki nadaje sie do kształtowania na gorąco. Wstawiamy czajnik na gaz , na mały ogień i gdy woda wrze, nad otworem dziubka, delikatnie podgrzewamy odcinek gąsienicy i odpowiednio go doginamy do podwozia. Zabawa jest czasochłonna, ale jeśli pobawic sie troche w ten sposób, to gąsienice leżą na podwoziu praktycznie bez klejenia. Osobiscie za kazdym podgrzaniem gąski zakładam ją na model i sprawdzam jak leży. Nie powoduje to odkształcenia gasienicy. Jak za dużo przegniemy-można podgrzać i doginamy jeszcze raz. Pomocny będzie też olejowy marker, którym to zaznaczamy miejsca zagięcia gaski.
Najlepsze są czajniki z cienkim dziubkiem, bo gąske mozna podgrzewać punktowo i bardzo precyzyjnie dopasować. Podobnie można traktować gąski Academy, troche trudniej Tamiya. Pozdrawiam>>>>marioba>>>>
Poza tym model jest fajny, podoba mi się. Popraw gąski, przyklej wózki i bedzie OK. Poza tym Sherman to wspaniała maszyna!!!!!