Dzięki Michał, też miło wspominam spotkania sprzed lat.
I już spieszę z pomocą.
Co do kolorów rumuńskich Łosi, to oczywiście nadal nie wiemy nic pewnego i też nie chcę tu elaboratów pisać. Planuję w przyszłości eBooka na temat rumuńskich kolorów, ale czy dam radę w tym roku jeszcze - wątpię.
Ale w skrócie - przed wojną rumuńskie lotnictwo (a przynajmniej fabryka IAR) używała przede wszystkim włoskich farb Arson Sisi. Już w 1937 lokalna firma Zimmer & Co. z Bukaresztu przesłała próbną serię farb do IAR, ale testy nie wypadły najlepiej i tymczasowo pozostano przy farbach Arson Sisi. Mniej więcej w 1938 lub najpóźniej w początkach 1939 firma Zimmer & Co. uzyskała licencję na produkcję farb brytyjskiej firmy Cellon Ltd. (serie Cellon i Cerrux). Ale uwaga - to że produkowano na podstawie brytyjskich receptur, to nie znaczy, że kolory były brytyjskie! Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że kolory Dark Green i Dark Earth nie były aplikowane na samolotach produkowanych lub remontowanych w Rumunii (a jedynie na oryginalnie dostarczonych z Wielkiej Brytanii do czasu pierwszego przemalowania).
Czy wprowadzenie farb firmy Zimmer & Co. spowodowało wyparcie farb Arson Sisi? Zapewnie nie do końca i nie znamy żadnych cezur czasowych. Można jednak przypuszczać, że przez długi czas współistniały ze sobą.
Ok, producenci to jedna rzecz, ale jakie to były kolory? Tego oczywiście nie wiemy, ale powiem jak ja bym pomalował Łosia Myślę, że kluczem mogą się okazać relatywnie ciemne, dość błyszczące powierzchnie dolne, które były charakterystyczne aż zdaje się do 1942 roku, kiedy nagle spody Łosi się rozjaśniły (piszę z pamięci). Tak czy inaczej spody Łosi w 1940 i 1941 wyglądają na znacznie ciemniejsze, niż Karasi. Moim zdaniem albo był to jakiś mało poplularny kolor rumuński, który nie był aplikowany na innych samolotach, albo po prostu włoski kolor, identyczny z tym, którymi były malowane spody dwusilnikowych Savoi S.79B (ale nie późniejszych JISów i JRSów!). Jest to kolor zbliżony do Grigio Mimetico, który można zaobserwować na przykład na tym modelu (na osłonach silników i oczywiście całym spodzie):
Kolory góry to zapewne ciemnozielony i ciemnobrązowy i jeśli przyjmiemy, że spód był malowany na ciemnoszaro, to wypadałoby uznać, że góra to też farby włoskie, przy czym niestety większość zdjęć Łosi była wykonana filmem ortochromatycznym bez żadnego filtra. Te, które były z filtem pokazują jednak różnicę w odcieniu między tymi dwoma kolorami. Ponownie sugerując się Savoią S.79B (i porównując kontrasty na zdjęciach), gdzie jeden z egzemplarzy miał oryginalne włoskie malowanie (takie jak na modelu powyżej) uzupełnione dużymi, ciemnymi łatami, można podejrzewać, że kolor brązowy mógł być właśnie taki sam jak na modelu powyżej, czyli nieco ciemniejszy i mniej czerwony niż Marrone Mimetico 2 i mógł to być kolor, który na wzorniku Vito był określony jako 28 - Colore 10 Bruno (SIAI).
Opis znajdziesz tutaj:
https://www.stormomagazine.com/RegiaAeronauticaColorsinWWII_VitoCharts.htm
I wreszcie ciemnozielony. Ciężko powiedzieć, czy tu był kolor włoski, czy może jednak w tym przypadku już (zapewne) farba rumuńska, znana z malowań np. IARa-80, przemalowywanych Hurricane'ów itp. Jeśli włoski, to obstawiałbym 9 - Verde Azzurro Scuro (SIAI 1940). Jeśli rumuński, to wziąłbym kolor K z instrukcji P.11F z IBG, przy czym uczulam, że Hataka była najbliższa odcieniem (może po prostu napiszę, że HTK-C022). Zresztą oba kolory są podobne.
Parę uwag:
1. Wszystko powyżej, to oczywiście przybliżone kolory. Z drugiej strony patrząc na bardzo dużą rozpiętość rzekomo tych samych kolorów produkowanych przez różnych producentów farb modelarskich, to chyba bym się aż tak nie przejmował.
2. Do kolorów włoskich zdecydowanie polecam farby Bilmodel, które zostały oparte o wzornik Vito.
3. Odradzam szukanie zamienników przeliczając kolory przez numery Federal Standard i szukając farb modelarskich o takich numerach. Można zdryfować bardzo, bardzo daleko.
4. To co napisałem powyżej, to stan na marzec 2022. Cały czas zbieram materiały, przy czym skupiam się na myśliwskich PZLach. Łosi nigdy tak dokładnie nie analizowałem, więc jakość researchu nie jest na poziomie myśliwskich PZLi. Nie mogę wykluczyć, że za rok będę miał zupełnie inne spojrzenie na sprawę, jeśli na światło dzienne wyjdą nowe materiały (których dla Łosi nie szukam!).
5. Kolory Karasi mogły i z pewnym prawdopodobieństwem były nieco inne. Podobnie jak myśliwskich PZLek - w tym ostatnim przypadku występowała spora różnorodność kolorów i schematów kamuflażu. Za to ostatnie chyba powinniśmy być Rumunom wdzięczni.
6. Jak wspomniałem, na temat kolorów rumuńskich chciałbym kiedyś napisać eBooka z większą ilością zdjęć i dokumentów. Ale i tak będę się skupiał na myśliwcach i pewnie realistycznie już nie w tym roku. Nie ma co czekać z malowaniem
7. Twój model - twoje decyzje. Jeśli nie jesteś przekonany i wolisz pomalować inaczej, to pamiętaj, że masz do tego święte prawo
Jeśli ten post Ci się podobał (zwracam się nie tylko do autora wątku, ale do wszystkich czytających) i chciałbyś się zrewanżować, to wpłać dowolną kwotę (nawet malutką) na dowolną zbiórkę z pomocą humanitarną dla Ukrainy