Skocz do zawartości

Skawinski

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    262
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Skawinski

  1. Pozostaje mieć nadzieję, że jednak już w najbliższym Black Boxie coś będzie... Choćby bez szachownicy...
  2. Niestety.
  3. Z tego co kojarzę to wyłącznie rendery 3D. Stanowią mniej więcej połowę objętości książki. Tekst Glassa chyba jest niezmieniony w stosunku do poprzedniego wydania, ale przyznam, że nie sprawdzałem.
  4. Może chodziło o "New tool to get your money"?
  5. No dobra, przyznaję, te pasy bez napisów to do malowania gdzie na sterze kierunku nie było tych ostatnich
  6. Coś jak tutaj? - pasy z napisami - same pasy - osobne napisy
  7. Jest ścięta, bo to jest wersja do zainstalowania w gondoli przy budowaniu modelu ze złożonym podwoziem. Koła "normalnie" ugięte są zdaje się na ramce F (element F5?)
  8. Dokładnie.
  9. Myślę, że nie. I myślę, że pokazałem na zdjęciu, ze wewnątrz była blacha falista. Jeśli ktoś chce więcej, to na ogólnodostępnej (i chyba muszę to wspomnieć: darmowej) stronce MLP są instrukcje do Karasia, gdzie można tą gondolę dość dokładnie sobie obejrzeć. Do silników Karasia zresztą też.
  10. No chciał najwyraźniej narysować nity. Blacha falista nie odeszła wraz z P.11-P.24, tylko w Karasiu i Łosiu została schowana "do wewnątrz", nadal jednak spełniała bardzo ważną funkcję usztywniającą w konstrukcjach PZL. Usztywniała też od wewnątrz kołyskę Karasia: Warto zwrócić na nity w zagłębieniach blachy - to one łączyły wewnętrzną blachę falistą z GŁADKĄ blachą na zewnątrz. Siatka nitów była też widoczna na zewnątrz, ale w sumie tylko pod niektórymi kątami. Poniżej połysk ładnie pomaga je dostrzec: Myślę, że w druku 3D w 1/32 bez problemu dałoby się to oddać tak, jak w prawdziwym samolocie. Ale chyba tu już pozwolę każdemu wyrobić sobie zdanie odnośnie podobieństwa modelu do oryginału. Jak ktoś uważa, że tak jest dobrze, to jak najbardziej ma do tego prawo. Dodam, że wszystkie materiały są bez problemu dostępne na stronach MLP (co widać po znakach wodnych). No może nie bez problemu, bo teraz trochę trzeba ich poszukać.
  11. Ty tak na poważnie? Bo ja byłem pewien, że to: to jest żarcik. O ile oczywiście mówimy o tej gęstej siatce wypukłych punkcików, bo może autor miał coś innego na myśli.
  12. Teraz wiem, dlaczego okoliczna ludność tak ochoczo rozbierała te wraki. Łatwo było przerobić na sprzęty użytku codziennego
  13. Tak jak uprzedzałem, czasem będę miał opóźnienie w odpowiedziach. Ferie, trzeba się dziećmi zająć Pracowało nad tym więcej osób, absolutnie nie tylko ja, więc pochwały raczej trzeba by kierować do samego IBG, że potrafiło sobie fajny zespół zbudować Na FB już zdaje się masz odpowiedź, ale tutaj nieco rozwinę - tę najwcześniejszą osłonę silnika miał (oprócz ostatecznej wersji K5054) tylko K9787, pierwszy (umownie) seryjny Spit, który jednak różnił się w większej ilości elementów od kolejnych maszyn (z których najbardziej widoczne były kołpaki). Patrząc na zdjęcia, wydaje mi się, że K9788 już miał ten nowy kształt osłony (ale zdjęcie jest dość nieostre). K9789 zdecydowanie miał już nowy. I odpowiadając – K9787 nie będzie. W tej początkowej postaci nigdy nie trafił do jednostki liniowej, nie jest zbyt atrakcyjny. Chyba dużo ciekawszy byłby już K5054 w ostatecznej postaci i… w poprzednich też. Osobiście bardzo bym chciał. Ale niestety to nie temat na stalowe formy. Jeśli chodzi o chłodnicę oleju, to według opisu Mod.411 w jej obudowie zmieniono tylko tylną część – na 35247/1. Plany fabryczne tej części są i jest to końcówka z takim wywiniętym w dół kołnierzem (czy jak kto woli: wargą) na końcu. Tak, ona jest w modelu, była nawet pokazana na planszy na skrzydle Aboukir (choć z tego kąta słabo widać owo wywinięcie). Z kolei tropikalna chłodnica cieczy została bardzo ciekawie przez projektantów (prawdziwego Spitfire) rozwiązana – duża część powiększenia jej powierzchni została rozwiązana poprzez rozszerzenie plastra miodu do wewnątrz skrzydła w formie półkolistych „narośli” u góry (wchodzących między żebra w skrzydle). Przy czym chodzi o wnętrze plastra miodu, samo czoło pozostało prostokątne. Dobrze to widać na rysunku 35241 Sht.1. Pozostała część powiększenia powierzchni została dokonana przez bardzo nieznaczne rozciągnięcie chłodnicy w pionie. Pamiętam, że po porównaniu planów (30041 Sht.3 vs. 35241 Sht.2) wyszło nam, że różnica wysokości była na granicy tolerancji wykonawczej formy. Nie było zatem sensu robić dwóch różnych, bo wizualnie niczym by się nie różniły. A nawet zakładając, że dałoby się to oddać w plastiku, to nawet z suwmiarką nie byłoby to łatwe do rozróżnienia. Dodam, że sama obudowa chłodnicy będzie perełką w tym modelu (jednoczęściowa, z suwaka). Także – spokojnie, będzie dobrze. Ale że taką porządną? Papierową? Niestety ja odpadam. Na papierze będę kontynuował serię polskich samolotów w Rumunii i niestety nie znajdę już na nic więcej czasu. I pieniędzy, bo to bardzo droga zabawa w dzisiejszych czasach. I tutaj skorzystam z okazji, żeby pouprawiać bezwstydną auto/cudzoreklamę - trzecia transza książek o rumuńskich RWD-8/17 już jest w Stratusie wyczerpana. W drodze jest już czwarta, ale to może już być ostatnia. Jeśli póki co ktoś się jeszcze nie zdecydował, to warto przemyśleć, czy to nie jest ten moment. Miłego lutego!
  14. Kiedy będzie dłuuuugi pdf z podsumowaniem wyników wieloletniego researchu zrobionego przez IBG w tym temacie? Hmmm... jak by to ująć... jeszcze nie zaczęliśmy pisać, to na pewno wiele, wiele miesięcy pracy. Jesień?
  15. Pożyjemy, zobaczymy. Niestety trzeba byłoby osobne skrzydło robić do Mk.I Cannon-armed (i nadal uważam, że materiałów tam jak na lekarstwo) i osobne do przekonwertowanych na Mk.Vb (chłodnica oleju). To ogromny koszt. Ale druk 3D rozwija się tak szybko, że kto wie. Może niedługo w sensownej cenie będzie można drukować całe skrzydło. Na razie i tak będzie pełno innych wariantów do budowania. Nie, to tylko wybrane. Pisząc z głowy: - dodatkowe oprofilowania na górnych, zewnętrznych częściach skrzydeł we wczesnych Mk.Vc - będą doklejane - Mod.820, czyli usuwanie "wyjścia" zewnętrznego działka ze skrzydła (poprawna nazwa: To remove the outboard cannon front mounting casting) - tu trzeba będzie wziąć pilnik w dłoń (ale to rzadki mod. na Vc) - Usuwanie wewnętrznego działka na Maltańskich Mk.Vc (tak, że zostawało tylko to zewnętrzne) - działka są doklejane, więc nie powinno być problemu - Wysokościowy Mk.Vc przebudowany w Aboukir (BR114) - niewykluczone, że elementy do niego będą w 3D. Ale to jest bardzo może. Zobaczymy. - Końcówki są wymienne, więc tu nie powinno być problemu (patrz poniżej) - I z góry napiszę, że coś takiego jak inne (szersze, bardziej kanciaste i bardziej płaskie) oprofilowanie charakterystyczne dla zakładów Westland nie istniało. To tylko wymysł kilku panów z pewnego forum, wynikający z niezrozumienia bardzo skomplikowanej bryły oryginalnego oprofilowania (Airfix zrobił je niemal idealnie, warto sobie poobracać ze światłem padającym z różnych stron!), niezrozumienia co kryło się pod owym oprofilowaniem i bazowania na kilku słabej jakości zdjęciach. Bardzo dużo czasu niepotrzebnie straciłem na ten temat i w obecnej chwili nie chce mi się nawet o tym pisać. Tak, to co lubię nazywać jako "szyny" (bo tak wygląda!) to wzmocnienie poszycia nad komorą koła, ale to Mod.532. Mod.455 polegał na czymś innym. "Wiem, ale nie powiem" Będzie na ten temat więcej w PDFie z rozpiską wariantów. Trzeba pamiętać, że moment zainstalowania danego moda na konkretnym płatowcu zależał od wielu czynników, w tym samej klasyfikacji moda (będzie więcej na ten temat we wspomnianym PDFie ). Tak czy siak, prezentowane skrzydło w najczęstszej konfiguracji z 1944 roku jest przecież po wprowadzeniu tego moda (approval w 1942 roku), więc wszystko się zgadza Yyyyyyyy... są osobno. Gdyby robić każdą konfigurację skrzydło + końcówka, to koszty byłyby ogromne. Nawet gdyby Unia dofinansowywała modele (a NIE dofinansowuje!) nie starczyłoby pieniędzy. Ja też niestety nie wiem. W każdym razie w zeszłym roku byłem w Bytomiu i IBG nie było. Nie wiem, jak będzie w tym roku, może to pytanie bezpośrednio do IBG do zadania na ich profilu. W tym tygodniu niestety mam bardzo ograniczoną dostępność, dzisiaj się już nie pojawię, jutro chyba też nie.
  16. Tak, w P.7a, P.11b i P.24 konstrukcja półskorupowa zaczynała się przed kabiną. W P.11c - za kabiną (czyli w kabinie była kratownica).
  17. Parę lat wcześniej Takie projekty naprawdę robi się latami. Jako skrzydła podstępnie i perfidnie liczony był płat + doklejana końcówka. W przypadku skrzydeł ""B" mamy: - produkcyjne skrzydło IIb z małą, podwójną chłodnicą oleju w małym i krótkim oprofilowaniu. I odprowadzeniem gazów prochowych z działek. Ponieważ oprofilowanie chłodnicy było krótsze i węższe, to trzeba było zrobić osobno cały spód płata. - "zwykłe" skrzydło Vb z długim oprofilowaniem chłodnicy (osobny spód skrzydła w porównaniu do IIb) - w tym przypadku końcówka oprofilowania pierwotna - ścięta pionowo - skrzydło z końcówką Aboukir i usuniętym wylotem ogrzewania kaemów. Końcówka oprofilowania z wywiniętym kołnierzem - skrzydło z krótką końcówką i szynami, charakterystyczne (ale nie wyłączne!) dla samolotów latających 1944 roku (zrobiona nowa góra skrzydeł). Oprofilowanie chłodnicy tu pokazane takie, jakie było najczęściej spotykane w tym czasie, czyli ścięte pod kątem. Wylot ogrzewania kaemów usunięty. No i dla skrzydła z tego okresu trzeba będzie użyć ciut szpachlówki do zaszpachlowania malutkiego otworu po usuniętym wskaźniku położenia podwozia - skrzydło Mk.VI Oczywiście to tylko przykłady konfiguracji, bo te wszystkie elementy są doklejane. Nie, zdecydowanie nie są robione specjalnie. Przecież te modele miały jakąś bardzo ciężką drogę na targi, bo widać, że były połamane i reperowane. Kto by specjalnie coś takiego robił? A może ktoś na targach je ostro potraktował. Nie wiem. W każdym razie nikt nie zamierza sprzedawać kota w worku. Spokojnie, wszystko będzie. Zdjęcia ramek, jak w przypadku IARa na pewno też. Do tego jak znam życie, to na Babarybie będzie można obejrzeć wypraski, może na jakiejś wcześniejszej imprezie też. W sumie to nawet nie wiem, jakie są plany IBG jeśli chodzi o imprezy. W każdym razie każdy będzie mógł sam ocenić jak ten Spitfire wygląda.
  18. A, chodzi o to zdjęcie kamuflowanego? Dopiero teraz zauważyłem. Nie wiem co tam się zadziało, ale NA TYM ZDJĘCIU faktycznie wygląda to karykaturalnie. Na ramkach z całą pewnością tak nie wyglądało. Spojrzę jeszcze raz. A tymczasem na dzisiaj się wyłączam, bo praca (ta zarobkowa) wzywa.
  19. Aha, odnośnie nitów - na podstawie tych zdjęć... i tak dalej... Poczekajmy na końcowy produkt... i tak dalej... Nawet na testówkach nity są dużo lepsze, niż na IARze, a tym bardziej Dorze... i tak dalej... Rozumiem, że ktoś nie lubi nitów, kwestia gustu, bez washa będą niemal niewidoczne (i piszę to jako ktoś, kto miał testówki w domu)... i tak dalej... Na pewno z czasem pojawi się więcej informacji od IBG w tym temacie.
  20. Jestem za stary, żeby pisać "OMG", ale... OMG! Ile razy trzeba powtórzyć, że na podstawie tych zdjęć nie ma co oceniać modelu? Tak się składa, że przy rysowaniu modelu mieliśmy dobre plany fabryczne felg (różnych wersji), rysunki i nawet 3D Monfortona. I gwarantuję, że ma idealny rozmiar. I tak, opony Dunlopa też mają dobry rozmiar i są dokładnie rozpracowane, w tym czym się różniły IJ 12 od IJ 13 i IJ 17. A nawet ewolucja ich wariantów. Naprawdę bardzo głęboki wielo, wieloletni research. P.S. Oczywiście nie znaczy to, że w plastiku będą dostępne absolutnie wszystkie wersje opon. Trzeba też zachować zdrowie psychiczne
  21. Myślę, że Czaplę w 1/72 to raczej Lukgraph wyda. Temat Lublina to raczej temat na oficjalne stanowisko firmy Z bokami kadłuba. Dla łatwiejszego zachowania geometrii. Dokładnie! Taki wątek miałby sens, gdyby było przedstawiane w nim oficjalne stanowisko firmy, a ja nie mam prawa się wypowiadać w imieniu IBG. Takich rzeczy to trzeba szukać na fejsbukowym profilu IBG. Odpowiadają tam na pytania, choć chyba niekoniecznie za każdym razem na te zadawane po raz tysięczny. Ja deklarowałem, że chętnie poodpowiadam na pytania dotyczące Spitfire, szczególnie o uwzględnienie kwestii historycznych w modelu, gdyż miałem swój (niemały) udział w researchu wykonanym (i nadal prowadzonym) w tym temacie. Bardzo dziękuję i wzajemnie! Mam kilkanaście Hurricane'ów i podobną ilość Mustangów z AH. Bardzo lubię też Twoje artykuły, a już szczególne wrażenie zrobił na mnie ten: https://armahobbynews.pl/blog/2024/07/05/eksperymentalne-kamuflaze-hurricane-70045/ Gorąco wszystkim polecam! Reszty nie cytuję, bo uważam, że zdecydowanie nie zasłużyłem
  22. Hmmm.... zależy ile masz jeszcze lat przed sobą. Lub ile ja mam lat przed sobą. Lub ile szefowie firmy mają lat przed sobą. Na razie nie ma o tym rozmów. Przed nami ładnych kilka lat wydawania Spitów w tych wszystkich wersjach. Potem pewnie kilka lat przerwy, bo ludzie będą mieli dość na jakiś czas. A co dalej to już decyzja Wszechmocnego. P.S. Wszechmocny zagroził, że jeśli IBG zrobi Suma lub Wichra, to szefowie firmy będą mieli bardzo mało lat przed sobą.
  23. Zarówno 1, jak i 2 są zintegrowane ze skrzydłem. Czyli mówiąc inaczej - skrzydło sięga aż do części ogonowej. Powód był dość prosty: Doookładnie! A zatem zasadnicze komponenty kadłuba to: prawa połówka, lewa połówka, spód zintegrowany ze skrzydłem, górna pokrywa silnika (jako jedna część, po to, żeby uniknąć wrednej spoiny wzdłuż nosa), opancerzenie zbiornika paliwa (podobny powód + odwzorowanie wlewu paliwa), broda (bo bród było... w brud + uniknięcie spoiny i zatarcia detali przy pracy z nią + nity lepiej wyjdą, bo krzywizny mniejsze). W prawdziwym samolocie połączenia między pokrywami sinika i przejście opancerzenie zbiornika-kadłub były dalekie od ideału, więc to idealne miejsca na spoiny. Na żywo będzie lepiej, niż na tych zdjęciach, o to jestem spokojny. Ups, z jakichś względów wypadło "on top of the fuselage". Oczywiście recognition device wcześniej był na spodzie kadłuba (na tej części zintegrowanej ze skrzydłem) i na to jest nawiert. Bo oczywiście początkowo go nie było, więc w tych, w których był będzie do dowiercenia. No, uciekł tekst. Brawo za spostrzegawczość!
  24. To jest 1 element O ile dobrze rozumiem co masz na myśli pisząc "wstawka ze słynnym wyprofilowaniem".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.