Cześć!
Niektórzy wiedzieli a niektórzy się dowiedzą że od pewnego czasu dłubię sobie naszego Skorpiona w 1:48. Nie będzie to super hiper stricte dokładny PZL-230 ale staram się upodobnić go na tyle na ile mogę bez zbędnej męki. Model powstaje głównie ze szpachli Przynajmniej mam dotąd takie wrażenie. Baza powstała z modelu F-16 firmy Italeri w skali 1:48 oraz SR-71 firmy również Italeri w skali 1:72. Elementy silników to pozostałości z Mig-a 29 w skali 1:32 firmy Revell. Komory podwozia są z F-16 tak samo jak wnętrze kabiny. Elementy nośne są z polistyrenu. Zasobnik działka wykonam ze zbiornika z F-16. Koła również będą pochodzić z tego modelu. Być może podwieszę jakieś uzbrojenie ale tylko wtedy gdy takowe znajdę z moim złomie Malowanie prawdopodobnie będzie takie jak makiety ale z innym numerem. Powiem szczerze że nie nastawiałem się na wierny model Skorpiona...i tak też się stało. Model chociaż zgodny z oryginałem jeśli chodzi o długość, ma za niską część dziobową i silniki o nieprawidłowym kształcie i wymiarach. Widać to gdy porównuje się model z makietą samolotu 1:1. Powiedzmy że jest to PZL-230 Skorpion wersja kolejna czyli G Teraz zgodnie z tym co powiedziałem koledze Mosesowi w moim warsztacie Tygrysa Królewskiego prezentuję kilka fotek modelu Skorpiona:
Mimo że niezgodny z pierwowzorem , model mi się podoba i jestem z niego zadowolony. Pomału przygotowuję się (na razie psychicznie i materiałowo (dużo szpachli trzeba będzie mieć ) do prac przy modelu Skorpiona z usterzeniem motylkowym i silnikami nad tylną częścią kadłuba. Ten model, również w skali 1:48 będzie już solidnie obwieszony uzbrojeniem i być może w jakimś kamuflażu ale do rozpoczęcia prac nad nim jeszcze upłynie jakiś czas. Muszę pozbierać trochę złomu oraz zakupić dawców części