Skocz do zawartości

JollyMonk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    308
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez JollyMonk

  1. Dziękuję, koledzy, za wsparcie! Szkło polerowane miękkimi pilnikami do paznokci
  2. W osobnym poście chcę odzwierciedlić niektóre procesy budowy i malarstwa w kolażach.
  3. Chcę pokazać społeczności jeden z moich modeli, złożony kilka lat temu. Plastik ze starych, jeszcze donieckich zapasów. Wybrałem ten dwusilnikowy aparat do uprawiania technik artystycznych, które w przyszłości mogą być zastosowane do bardziej wartościowych modeli. Ponieważ w prawie wszystkich moich modelach część artystyczna dominuje nad materialną, ten jest zbudowany "z pudełka". Dlatego nie ma żadnych ulepszeń (tylko karabiny maszynowe z igieł medycznych i antena - nić łuku). Z kolei techniki artystyczne zostały dopracowane do maksimum, być może z oczywistą przesadą. Ale do rozwijania umiejętności potrzebny był „poligon doświadczalny” i Ventura wypełnił tę misję z honorem. Do trójkolorowego kamuflażu Pacific wybrałem zestaw AK Real Colors (bardzo podobała mi się ta farba). Później stosowano metodę chipping (metodą solną) za pomocą płynu Vallejo (ten płyn też mi się podobał), farb olejnych, kredek akwarelowych. Insygnia państwowe używane przez PrintScale z magazynu. Postanowiłem poeksperymentować z numerem ogona samolotu i sam wykonałem szablony. Nie było idealnie, ale nabrałam doświadczenia. Pomimo tego, że miałem kalkomanie od Kanga i PrintScale (do Ventury), postanowiłem zrobić własną oryginalną kalkomanię. Znów nie jest łatwo konkurować z profesjonalistami, ale okazało się, jak to się stało. Tak, warto też zaznaczyć, że do „technicznej” użyto kalkomanii Foxbota do B-25 Mitchell, które okazały się świetnej jakości. Ponieważ w tym modelu nacisk położono na dekorację, starałem się dać jak najwięcej różnych kątów na różnych tłach (białym i czarnym). Jest to ważne, ponieważ czasami uzyskuje się różne odcienie na różnych tłach. Przepraszam, jeśli jest za dużo zdjęć. Kilka słów o prototypie. Ventura to samolot patrolowy amerykańskiej marynarki wojennej. Główny cel: patrol przeciw okrętom podwodnym i rozpoznanie nad morzem. USN nr 486 „Miss-Us-Flak” stacjonujący na lotnisku Tarawa, 1944. Ten atol był okupowany przez wojska japońskie podczas II wojny światowej. W listopadzie 1943 roku pod Tarawą rozegrała się jedna z najkrwawszych bitew na Pacyfiku, w której zwyciężyły wojska amerykańskie. Być może nasz prototyp brał udział w tej bitwie. Prototyp przede wszystkim przyciągał napisem: „Miss-US flak”. Cóż, zawsze miło jest podziwiać samolot z pin-upem na półce. Podsumowując, mogę powiedzieć, że praca sprawiła mi ogromną przyjemność, ogromne doświadczenie w technikach plastycznych, opanowałem aerograf iw rezultacie miałem ciekawy model na pamiątkę. Są różne opinie czy warto bawić się starymi modelami - oto moja opinia zamiast wielu słów. Mam nadzieję, że państwu też się spodoba
  4. Wielkie dzięki! Olej używam trochę rozcieńczonego benzyną lakową - po pierwsze nie gęstnieje, a po drugie szybciej wysycha. Nie czekając, aż całkowicie wyschnie (w zależności od jakości benzyny lakowej), pocieram ją zgodnie z kierunkiem ruchu powietrza. Pozostaje lekko widoczne tło. Kolor to ciemnoszary. Następnego dnia, po pozostawieniu oleju do wyschnięcia, rysuję na wierzchu kredkami akwarelowymi. W tym przypadku użyłam głównie czerni i trochę brązu. Pociągnięcia nakładam lekko wilgotnym pędzlem. I tutaj każdy szuka dla siebie - jaki efekt chce pozostawić. Mogę zwrócić uwagę na fakt, że pożądane jest delikatne nakładanie linii ołówkiem. Następnie są całkowicie rozmazane. Nałożyłem mocno w niektórych miejscach i pozostawiłem wyraźny ślad. Na przykład mniej mi się podoba, ale nie chcę już tego przerabiać. Każdy model daje własne doświadczenie. Przepraszam, nie wiem, jak jasno mogę przetłumaczyć.
  5. Wielkie dzięki! Zawsze proszę kolegów o poprawienie moich błędów. Postaram się zapamiętać i poprawnie użyć tych słów.
  6. Jest coś takiego. Ten plastik reaguje z farbą (przede wszystkim z emalią). Teraz używam podkładu Tamiya. Wszystko jest z nią w porządku.
  7. Cześć! Udało mi się zabrudzić spód: olej jako podłoże, kredki akwarelowe na wierzchu. Inspiracją były poniższe zdjęcia:
  8. Wszystko jest poprawne. Ale myślę, że frankiści zmienili tylko znaki identyfikacyjne, a kamuflaż pozostał taki, jaki jest
  9. Na forum ukraińskim zwrócono mi uwagę, że zbyt uprościłem połączenie stabilizatorów i podnośników. W zasadzie praca nad zmianą nie jest trudna. W tym samym czasie wykonałem dźwignie trymowania. Nie śmiejcie się, nie chcę wchodzić w szczegóły tego modelu.
  10. Trochę rozumiem po polsku, umiem czytać, ale jeszcze nie mówię płynnie. Dlatego używam tłumacza Google do moich postów. Zawsze sprawdzam tekst, ponieważ tłumacz elektroniczny nie zawsze tłumaczy poprawnie. Jednak nie zawsze czuję się dobrze lub źle. Więc czasami wychodzą takie "cukierki". Wtedy miałem na myśli „nie zbudowany model”. Nawet nie do końca rozumiem, co znaczy „rozłożony”. Ale jeśli dotyczy to kobiet, to naprawdę wyszło zabawnie. Popraw mnie, nie bądź nieśmiały. Szczególnie techniczne słowa nie wiedzą, jak poprawnie.
  11. Koledzy, zaczęła się taka gorąca dyskusja, że zapomniałem nawet powiedzieć o obrazie modelu samolotu. Pierwsze SB-2 zaczęły przybywać do Hiszpanii pod koniec 1936 roku. Według niektórych rzadkich materiałów samoloty te przybyły zdemontowane bez kamuflażu (goły metal lub farba podkładowa). W ten sposób Hiszpanie sami zastosowali na nich kamuflaż. Samolot otrzymał pieszczotliwy przydomek bombardero Katiuska - bombowiec Katiuszka (imię żeńskie). Nie będzie sztywnego wiązania się z pierwowzorem - chcę raczej stworzyć obraz zbiorowy. Jako podstawę wezmę nr 2 (niektóre zdjęcia zostały zachowane): Jednak przy nakładaniu kamuflażu planuję oprzeć się również na innych zdjęciach:
  12. To zabawne: na przyzwoitych modelach, gdzie autor wkłada maksimum wysiłku, reakcje są znacznie mniejsze niż tutaj, gdzie budowa jeszcze się nie zaczęła: lol: Zaczynajmy! Przejdźmy od prostych do złożonych. Naostrzyłem grubość stabilizatorów i podnośników od wewnątrz. Kompatybilność producenta nie jest zbyt dobra. Wycięcia zostały załatane. Połączenie będzie na przewodzie.
  13. Całkowicie się zgadzam! Chociaż może kiedyś kupię ICM do zrobienia uczestnika sowiecko-fińskiej wojny na nartach;) Hubertowi się udało zrobic dobrę robotę - jego model popchnął mnie na tę budowę
  14. Tego modelu nie trzeba już kupować - już go mam. Ona uzupełni kolekcję. Nie zrobię dokładnej kopii - tylko starannie złożę. Zobaczysz, kiedy będzie skończony i pomalowany - nikt nie będzie pamiętał, że jest NOVO. Dziękuję!
  15. Dzięki za wsparcie! Macie rację, ale życie jest za krótkie żeby przerysować na modelu NOVO. Przynajmniej nie będę na tym konkretnym modelem. A może się mylę, ale zamiast żeber paski powinny być wypukłe (zewnętrzne).
  16. Nie zaprzeczam, tak było. Ale nie będę dodawać (dużo) - po prostu używam go jako palety. Ponadto te modele fabryki w Doniecku są mi bliskie od dzieciństwa, jak wspomnienie. A zostawić modelkę rozłożony w pudełku to grzech. Poćwiczę rysowanie trudnego kamuflażu na tym modelu wcześniej jak wziąć dobre drogie.
  17. Na wszelki wypadek pokażę oryginalny plastik, gdyby ktoś zapomniał lub tęsknię za brązowo-bordowym)))
  18. Witam modelarzy! Chciałbym uzupełnić moją kolekcję samolotów z czasów hiszpańskiej wojny domowej 1936-38. Inicjatorem tej kolekcji był samolot Polikarpow I-16 typ 5 firmy Clear Prop. Aby to zrobić, chcę otworzyć budowu jednego z pierworodnych radzieckiego przemysłu lotniczego - szybkiego bombowca Tupolew SB-2. Wezmę stary, ale oryginalny zestaw z Donieckiej fabryki zabawek. Specjalne dodatki w tym przypadku nie są planowane - celem jest staranne złożenie i piękne pomalowanie. Od razu jednak zastrzegam, że wszystkie canopy w kabinach będą wymienione, będą maski na nich i kalkomanie od Begemot. Mam nadzieję, że ta budowa przywoła ciepłe, nostalgiczne wspomnienia.
  19. Oczywiście zawsze znajdzie się ktoś, kto zrobi jeszcze bardziej szczegółowo. Ale tutaj chodzi o to, że okazuje się, że po wyjęciu z pudełka bardzo piękny model - wystarczy skleić i pomalować. Nawet przy otwartej szybie kabiny będzie ciekawie wyglądać, ale po zamknięciu nie ma nawet o czym mówić. P.S. A koła wyglądają bardzo szczegółowo - nie trzeba myśleć o żywicy.
  20. Cała kabina, a zwłaszcza fotele to po prostu dzieła sztuki!
  21. Dziękuję! Powoli ruszamy dalej: przez weekend pozwoliłem sobie na olej - na razie tylko z góry. Podciągam też "drobiazgi" - zakpiłem ze zbiorników paliwa i bomby. Porusza się na kołach, podwoziu i osłonach (jeśli dobrze to nazwałem). Reflektory nie będą natywne - Elf.
  22. Model wyszedł super! Godne dodatki i piękne zdjęcia - skali w ogóle nie czuć. Dobry i z umiarem brudny. Gratulacje!
  23. Dziękuję! Na fotografiach historycznych nitowanie w ogóle nie jest widoczne. Ale skoro te nity są na modelu, to grzechem jest ich nie podkreślić. Tak, planuję tę bombę - to dość rzadka opcja jak na odmianę w kolekcji. Dziękuję! Tak i zrobię ). Więcej podwozia, koła, zbiorniki paliwa, światła sygnalizacyjne, otwierana część szyby kokpitu i małe antenki. P.S. I nie wolno zapomnieć o włożeniu pistoletów !!!
  24. Cześć wszystkim! Na budowie robi się trochę ciekawiej - weekend był produktywny: zrobiłem washa (olej na white-spiritie). Najpierw wypróbowany na jednym skrzydle (po prawej). Rozsmarowałem, chwilę odczekałem, wytarłem. Wygląda wporządku. Rozmazany całkowicie. Czekałem kilka godzin. Kiedy go prałam, nie był całkowicie suchy. I w naturalnym świetle: Wygląda na to, że wyszło to, czego chciał: farba poszła w cięcie i nitowanie. Olej faktycznie pełnił rolę filtra, miejscami uwypuklał preshading. Teraz poczekam do ostatecznego wyschnięcia i otwarcia matowym lakierem. Po tym nadal możesz się zabrudzić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.