Nawet dziś porobiłem.
T-35. Powoli robię sobie reflektory. Zostały mi jeszcze podmalówki na wieżach i odpocznę od niego chwilę. Zmęczył mnie a z drugiej strony mam ochotę na trzeciego. Także napewno będzie wczesny z manewrowymi, późny zielony i wczesny zimowy. Możliwe, że ten będzie z oznaczeniami manewrowymi bo jakoś te wgłębienia się wyrównały albo ślepy byłem. Podoba mi się po prostu ten efekt i chciałbym go wykończyć oznaczeniem a nie kryciem wapnem. Drugi mogę być trochę gorszy, tam już będzie maział bielą. Pozostało szkiełko na lampie i druk pierścienia na druk ale to sobie zostawię a potem.
Oddzieliłem ogniwa na dwa komplety do krokodylów. Będę sobie je powoli oczyszczał.
Będę sobie teraz sklejać. Mam na to ochotę. Na warsztat trafia Leopard. Już pierwsze ruchy wykonałem. Jeszcze te wieże wstecz na brązy i będzie wolny warsztat. Będzie to dla mnie nowe doświadczenie bo nie montowałem nigdy współczesnych pojazdów także wszelaka pomoc będzie tutaj wystarczająca. Pojazd 4 D z Toro.
I na ostatnie, wstępnie oczyszczone koła do Jaga bo brakuje dekli i jakoś ogarnięte wózki przy zawieszeniu.
I już na sam koniec życzę miłego weekendu. K.