Dlatego jedyny kolejny polski przedwojenny model, o którym myślę, że plastikowy wielkoseryjny powstanie kiedyś powstanie, to rodzina RWD-13. Można zrobić pudełko z Hiszpańskiej Wojny Domowej, bałkańskie z Jugosławią i Chorwacją, cywilne z Brazylii i USA, niemieckie, rumuńskie (gdzie latała eskadra sanitarna pilotowana przez kobiety), szwedzkie, a także izraelskie, ponoć to był pierwszy izraelski uzbrojony samolot wykorzystany w boju, itd.
Jednakże moim zdaniem, zamiast lobbować u producentów, to trzeba lobbować i promować modelarstwo u młodzieży i następnego pokolenia - będzie więcej modelarzy, będzie więcej klientów, będzie więcej modeli - proste jak budowa cepa. Jeden nowy modelarz znaczy więcej niż sto internetowych wpisów na forach.