szlachcik1
Użytkownicy-
Liczba zawartości
903 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez szlachcik1
-
[in-box] Fiat 508 III/W "Łazik" SModel
szlachcik1 odpowiedział szlachcik1 → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
To ja mam identyczny zestaw co Twój -
[in-box] Fiat 508 III/W "Łazik" SModel
szlachcik1 odpowiedział szlachcik1 → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Zrobiłem zdjęcia wszystkiego co było w pudle oprócz figurek, rama jest taka o z kilku części co na fotkach są, do sklejenia To miałeś dwa karabiny? MG i rkm? a ja tylko jeden :( -
[in-box] Fiat 508 III/W "Łazik" SModel
szlachcik1 odpowiedział szlachcik1 → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Bieżnik jest w postaci prostych linii ale to na tej zasadzie, że jest, nagle się urywa potem gdzieś tam znów się pojawia itd. Najlepiej według mnie wyszły felgi, szprychy. -
Na prośbę kolegi Roberta daję in-boxa tego zestawu, miałem zrobić głównie zbliżenia na detale ale prawdę mówiąc jest ich mało, a ich jakość jest przeciętna więc są mało widoczne. Ogólnie zestaw jak na żywicę jest średni, o wiele lepsze pod względem wykonania wydaje mi się robi Chorszy... Więc jak na cenę 90-100 zł to osobiście odradzam, sam kupując myślałem, że będzie lepiej... Jak kupiłem za około 7 dych. Najbardziej rzuca się w oczy sporo skrzywień (lampy, kierownica)
-
Aaaa, to tak jak u mnie
-
To w takim razie niczym na koniec nie zabezpieczasz modelu? Czy na koniec i tak i tak dajesz mat?
-
Dobry jesteś , trzymam kciuki
-
Nie wiem czemu ale uwielbiam białe kamuflaże ładnie wyszło tylko ja osobiście bym trochę porysował boczne płyty co za tym idzie pozdrapywał miejscami biały bo za ładnie tam jest, a one były chyba najbardziej narażone na obicia (tak mi się zdaje)
-
Co czym matowiłem? :>
-
zdarza się
-
Myślałem, myślałem i... myślałem... Pomysł z hełmami leżącymi w tej kupie syfku bardzo mi się spodobał i szczerze mówiąc nie mam już zamiaru z niego rezygnować. Kolega LordDisneyland dwa posty wcześniej uświadomił mnie o pewnym rzeczywistym fakcie, który ni jak miałby się do całej koncepcji scenki, więc i cała robota poszła by się rąbać. Więc doszedłem do wniosku, że skoro mam się bawić w przerabianie normalnych żołnierzy na cywili to równie dobrze mogę delikatnie poprzerabiać żołnierzy niemieckich z różnych zestawów na takich którzy mogli brać udział w powstaniu w 44', dać też przerobionego jednego albo dwóch powstańców... W takim przypadku i figurki będą i hełmy będą i jakaś flaga będzie (przed godziną "W" dużo ich wywieszano) tak więc powinno być dobrze I oczywiście nazwa projektu zmieni nazwę na: Warszawa 44', Powstanie 44', bądź Godzina W, a myślę, że taka zmiana wielkim grzechem nie będzie... Tak wiec rozpocząłem od wybierania w miarę najbardziej odpowiednich manekinów i wypadło na takich (choć co do tego w długim płaszczu nie jestem przekonany): z przodu: z tyłu: Ten pierwszy od lewej to ma być powstaniec podczas ucieczki w czasie strzału w plecy. Na razie ściąłem czapkę i odwrotnie mu wkleiłem dłoń , bo normalnie trzymał granat ale poprawię rzecz jasna... Teraz czas na wywalanie tego co im nie potrzebne, a więc wszystko co do paska podczepione, oprócz chyba dodatkowej amunicji ewentualnie granatów, jeżeli coś pominąłem to proszę pisać. Znalazłem takie zdjęcie Niemców przy Goliacie i tam żadnego podobnego ekwipunku nie widzę, a rok 44 też Warszawa: źródło internet: www.polonica.net/Powstanie_Warszawskie.htm
-
W sumie racja :/ chyba że się zmieni nazwę na Warszawa 44' czy cuś, ale wtedy to już powinno być bardziej "wojskowo" i "bitewnie" czyli jakieś żołnierzyki... eh
-
Dzięki, niedługo się wybiorę do modelarskiego i coś wybiorę Statyści, statyści... Już mam pomysła ale po pierwsze muszę pomalować jakąś jedną figurkę tak o dla wprawy następnie, gdy wyjdzie w miarę to muszę zakupić szpachlę bo będzie trzeba dorobić jakiś wdzianka, a się już skończyła. Przerobię hitlerowców albo ruskich w cywili bo tylko takie zestawy mam pod ręką. Żyletka, szpachla i pilnik starczą ;) Obcięte niemieckie hełmy porozrzucam w gruz i pomaluje na jednym albo dwóch opaski biało czerwone (pomysł taty). Doradził mi wczoraj też bym może jakąś polską flagę wywiesił np. zawiązaną o listwę w oknie albo cuś... Co do tabliczki sklepowej... Jest wycięta i pomalowana ale czeka na napis, a fajnych pomysłów brak. Ostatnio dłubię tylko cegiełki bo trzeba ich przynajmniej ze 30 do środka budynku a idzie to jak krew z nosa, teraz szkoła jeszcze doszła to tylko wieczorami siedzę ale jeszcze jutro i wekeend
-
Ta z muzeum jak zabawka to raczej nie bo wymiarami nie pasuje... Zaś miniaturka w 35 tak. Osobiście nie lubię czystych egzemplarzy takich jakie są eksponowane w muzeach dlatego rzadko chodzę... Osobiście preferuję modele zużyte w różnych (mniejszych bądź większych stopniach) trochę kurzu, błota, rdzy nie koniecznie... oczywiście że nie... ale każdy ma inne gusta, a o tym jak wiemy się nie dyskutuje wyraziłem swoją opinie, a wracając do modelu jeszcze na sekund dwie to zmatowił bym opony
-
Dokładnie, mi tam ta gwiazdka pasi i fajnie się prezentuje
-
Ogólne modele MB są dość słabe, mam tą BMKę w pudle i nawet nie chce mi się za nią zabierać, może kiedyś Bo nie wyszły obicia a jakieś maziaki i kreski. Na przeszłość jak robisz obicia to staraj się może je kropkować, a jak już jakieś rysy to o 2/3 cieńsze niż te tu prezentowane:> przeżuć się na gąbkę Nie no jager nie przesadzaj, że mógł się zetrzeć tak, że go nie ma widocznego w ogóle
-
Mi osobiście malowania muzealne się nie podobają, przez co Twój model wydaję się być czysty i zabawkowy... ja mimo wszystko bym go odrobinkę ale dosłownie odrobinkę obił, zakurzył ewentualnie zabłocił i rzecz jasna zawashował jak ze sklejalnością było?
-
Jakiego lakieru matowego użyłeś? Mi się kamuflaż bardzo podoba
-
ee, znowu oszczednie :( Noooo dokładnie :(
-
Dziękuje Ci bardzo gulus a ten Humbrol bardzo zżółknął? Bo w sumie może i było by to plusem, ale nie chciałbym by to było zbyt widoczne... A ma coś do tego wymieszanie? Może żółknie bo jest źle wymieszany czy cuś? A tak w między czasie również robię gablotkę przeciw kurzową i może w przyszłości spełniającą rolę ochrony przed dociekliwymi oglądającymi na różnych wystawach:> jeszcze góra i listewki na krawędzie do zamaskowania niektórych skrzywień przy piłowaniu i będzie stykać. Dla początkujących i chyba nie tylko chcących ochronić swoje cudeńka, mały cennik Tanio, łatwo, szybko i przyjemnie: Arkusz pleksy np. 50cm x 50cm w Castoramie, Obi itp. cena ok. 13 zł Uniwersalny klej polimerowy bądź silikon w każdym sklepie z farbami i klejami cena ok. 6-12 zł Jeżeli sylikon to i wyciskarka do niego cena ok. 4 zł Brzeszczot do drewna bądź metalu albo czegoś innego, ważne by ząbki były małe cena ok. 4 zł (Pół godzinki wymierzania, wycinania i sklejania. Po całym dniu i nocy klej bądź silikon mocno trzyma całą bryłę) W końcu uśmiech i szczęście właściciela gablotki, bezcenne Postanowiłem od jakiegoś czasu samemu robić gablotki, ponieważ wcześniej zamawiałem u szklarza to nie dość, że płaciłem ze 15 - 25 zł za jedną to nawalił tego sylikonu, że aż wyciekało z krawędzi i nie estetycznie wyglądało, jak w akwarium a tak za tą cenę mam dwie własnej roboty i dodatkowo są lżejsze niż szkło
-
Może to faktycznie trochę dziwnie wygląda, że jest taki duży (połamałem na trzy części) ale chciałem gdzieś umieścić ten najbardziej oderwany kawałek ściany z budynku i wypadło na dach, wspominałem : Aaaaa bo tylko jeden wzór miałem pod ręką:> A tak korzystając z okazji to proszę o radę. Chodzi o to, że podczas psikania lakierem do włosów gruzu w niektórych miejscach najechałem na ściany przez co się teraz błyszczą. Chciałbym na sam koniec potraktować je matem i czytałem na forum starsze wątki na temat lakierów i nie wiem w końcu który jest dobry, a który nie, bo co modelarz to inna opinia... Jaki tak naprawdę lakier matowy jest godny uwagi?
-
Małe postępy przy wykańczaniu scenki, cieszę się, że już coraz bliżej końca niż dalej, bo powoli po cichaczu zaczynam kolejną winietkę. Z ciemności wyłania się jej bohater A więc tak, dach zasypany, dojdą jeszcze jak zwykle pojedyncze cegiełki i cegiełki do środka budynku i wtedy pomaluję wszystkie na raz, teraz mam małego lenia. Jakieś prześcieradło na pantografie wisi, wklejone wydrukowane kawałki tapety na ściany... A tu fotka tapet przy lampie, bo przy słońcu nie mogłem zrobić w miarę dobrej:
-
Dobre
-
Wzorowałeś się na jakimś dokładnym egzemplarzu, czy tak z siebie taki pomysł zrobić taką wersję teciaka z orzełkiem? mógłby być trochę bardziej matowy i kolor gąsienic mi coś za ciemno wygląda, wpada w czerni, po za tym fajnie
