A co ty bys chciał?? W zimę miałem trawkę zasadzić?? Zima = śnieg.
A gdzie ty to widzisz?
Za późno pisane i dlatego :(
Dałem lepsze i jakoś nikt nie jest zainteresowany więc po co w ogole się wysilac...
Eh.. znów się zaczyna głupia konwersacja z tobą
Dobra jedziemy według cytatów i kończę:
1. Wysłałem Ci zdjęcie typowego gruzowiska na pw trzeba było ruszyć głową i zrobić podobne i wtedy przysypać "śniegiem"aż takie trudne to nie jest...
2. Cały budynek malowany jest w cztery strony świata. Nie wspomnę o białych czy tam szarych płytach narożnikowych... Pierwszy post 5 zdjęcie. Do tego krzywo sklejony balkon i białą farba ozdobnych pasów pozajeżdżałeś kolor tynku Więcej staranności nie zaszkodzi
3. Za późno pisane? No nie wiem, wydaje mi się że większy gruz można jeszcze dorobić i normalnie cegły pomalować ale widać, że dla niektórych to ciężka sprawa...
odpisałem:
"No pisałeś, że jakieś meble zrobiłeś? Więc te też się nadadzą, może jakieś pianino zrobić? Tak jak pisałem wcześniej beczki do połowy zasypane (by je było też widać trochę), oponę, koło z jakiegoś innego zestawu modelu no a większość to i tak będzie tego drobnego gruzu jak na Ci zdjęciu podesłałem. Od wewnątrz zaś możesz nakleić tapety na ściany."
odpisałem:
"Znam fajny, tani ale dość pracochłonny sposób na beczki własnej roboty. Wycinasz prostokąt w odpowiedniej skali do 35 z puszki aluminiowej, bierzesz dwa proste grubsze druty, przyklejasz druty wzdłuż do jakiejś deski w odległości 1 cm, 1,5 cm? od siebie (odległość zależy od widzimisie modelarza:) ) następnie gdy druciki będą mocno sklejone z deską kładziesz na nie wycięty wcześniej kawałek aluminium i stukasz lekko młotkiem albo czymś innym pomiędzy tymi drutami. W ten sposób na kawałku aluminium wybijasz takie listwy jakie są naokoło beczek. Na koniec sklejasz prostokąt w walec i masz beczkę."
drogi panie, jeżeli ja Ci wysyłam pomoc z mojej strony na pw w 3 wiadomościach a ty mi wyjeżdżasz z tym:
To o czym my tu mówimy? W takim razie daj sobie spokój całkowicie z modelarstwem bo to nie na twoje możliwości...
dokładnie
A i jeszcze jedno:
Pffff... Trzeba było poprawiać jak koledzy pisali to by na zdjęciach niedoskonałości nie było.