Tak sobie czytając te wypociny co niektórych mam wrażenie, że nie rozumieją o czym piszą a na pewno nie rozumieją tej wojny na wschodzie. Tu nie chodzi o to żeby się kochać na zabój z Ukrainą tylko mieć poprawne relację na wielu płaszczyznach. Nie chodzi też o to kto jest bardziej lub mniej okrutny bo wojna, działania militarne niosą krzywdę, ból i niesprawiedliwość tak było zawsze. Tu chodzi o zasady. To Rosja napadła na Ukrainę a nie odwrotnie to Rosja uzurpuje sobie prawo do mówienia Ukrainie co może a czego nie może państwo, które jest niepodległe i chce samo decydować co zrobi i gdzie pójdzie a nie nawiedzony putin płacząc na wspomnienie o ZSRS... Dodatkowo pozwalając ruskim się panoszyć i anektować co im się podoba popełniamy ten sam błąd jaki popełniła Europa w latach 30 w stosunku do Hitlera. Szarapał sobie Czechosłowację tu kawałek tam kawałek. Pozwolono rozmontować suwerenne(!) państwo bo nikt nie chciał wojny a tu zonk... 01.09.1939. Putek stosuje dokładnie te same frazesy o mniejszości narodowej o interesach uciskach itp. Nie można na to pozwolić bo to tylko rozochoci bandziora do wyciągania łap po więcej,