Skocz do zawartości

donalyah00

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    853
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez donalyah00

  1. donalyah00

    I-27 [Aoshima 1/350]

    I-58 Pit-Road? http://www.modelshipwrights.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=5844&mode=thread&order=0 Zerkam na budowę modelu bo się mocno zastanawiam nad wyborem: Aoshima czy AFV. Pozdrawiam, Marek
  2. ha ha! Świetna charakterystyka okrętowych modeli firmy Lindberg... Pozdrawiam, Marek
  3. Zacnie wyglądają poprawione burty kadłuba. Przy okazji traktowania go surfacerem podpowiem, że wgłębienia przeznaczone na wsporniki centropłata w wykonaniu ZTS Plastyk są o wieeele za duże... Myślę, że dobrze byłoby pozbyć się tego spłaszczonego drążka sterowego - oryginał był okrągły w przekroju. Co prawda w swoim modelu zostawiłem "fototrawiony" drążek sterowy, ale tu mamy do czynienia z relacją konkursową. Pozdrawiam, Marek
  4. Też biłem się z myślami ale odpuściłem. Stosunek miejsca w domu do wolnego czasu na modelarstwo wyszedł mi wyjątkowo niekorzystny. Model jednakże zacny... Zastanawiam się natomiast nad którąś z podłodek typu Otsu-Gata. Może ktoś zna jakieś porównanie modeli 1:350 AFV i Aoshimy - najlepiej z fotkami (to z modelwarships.com czytałem: LINK)? Zestaw firmy Pit-Road wydaje mi się baardzo uproszczony: LINK). Z innej beczki - WEM wypuścił blachę do Vanguarda 1:350 LINK - mała, ale dosyć ciekawa. Voyager zaś sprokurował zestawy fototrawione w skali 1:350 do U-Bootów VIIB LINK i C LINK. Są one dopasowane do modeli AFV ale spróbuję czy nadadzą się do produktów Flagmana - właśnie zamówiłem w Luckymodel. Pozdrawiam, Marek
  5. Metoda prosta, acz skuteczna. W swoim modelu w dolne (równoległe do osi podłużnej kadłuba) krawędzie otworów wkleiłem płaskie płytki polistyrenowe o wys. ok. 2mm. Później duet:szpachla&papier ścierny. Przebieg linii podziałowych wydaje się być w miarę jasny. Największą zagwozdką dla mnie było wycięcie i zagłębienie dla kadłubowego kaemu. Na planach oraz w zestawie Part-a jest tylko taka mała owiewka wylotu lufy. Zachowane zdjęcia Czapli pokazują tam coś a'la rynienka (podobna jak na burcie P.11c)... Pozdrawiam, Marek
  6. donalyah00

    Revell 1/350 Bismarck

    Może fototrawione drabinki z zestawów GPM dla modeli kartonowych 1:200? Pozdrawiam, Marek
  7. Niezła ponorka. Zgadzam się z uwagami Jędrka, dodam jedynie, że podoba mi się barierka (może ciut za mocno jest odsunięta od kiosku). Warto pocienić plastik połówek kadłuba przed wycięciem tychże otworów. Można wtedy operować samym nożykiem, w zasadzie bez konieczności działania iglakami. Trzymam kciuki za Kursk. Pozdrawiam, Marek
  8. Też mi się tak wydaje. Na forum mw.com w poście ze zdjęciami Livermore'a znajduje się informacja o domniemanym zamontowaniu anteny w czerwcu 1942 r. Niemniej jednak, w swoim modelu pominę ten fragment - zamontuję sam podest. Z innej beczki, na zdjęciu ze strony: http://ussbaileydd492.org/600_aleutians_crew_philips_and_gang.html nieźle widać te krótsze słupki relingu w przedniej części nadbudówki. Pozdrawiam, Marek
  9. Podpisuję się pod powyższym wszystkimi czterema kończynami. Trzymam kciuki za ciąg dalszy. Pozdrawiam, Marek
  10. Również walczę z tym wytworem polskiej modelarskiej myśli lotniczej. Upłynął już ponad rok i dalej nie mogę go dokończyć. Będąc pod wrażeniem Halifaxa oraz Poteza trzymam kciuki i kibicuję. Oj, być może nawet bardziej niechętnie... Kadłub w swoim modelu zeszlifowałem do grubości tworzywa w modelach vacu - w niektórych miejscach plastik był prawie przeźroczysty, a i tak musiałem załatać dziurę "w brzuchu" o szerokości prawie 5 mm... Jeżeli mogę coś doradzić - sklej sobie z czegoś sztywnego testową kratownicę (oczywiście z litych fragmentów materiału) i dopasuj na sucho. Nie wiem czy nie będzie lepiej nieco zwęzić "parcianą" podłogę... Posiadam plany Czapli zamieszczone niegdyś w Skrzydlatej Polsce - są to poprawione rysunki z Planów Modelarskich. Jeżeli jesteś zainteresowany - podeślij proszę maila na PW. Pozdrawiam, Marek
  11. Przygotowanie do relacji bardzo imponujące. Trzymam kciuki za budowę! Oglądając foto wyprasek i drewnianego pokładu przez chwilę myślałem, że model będzie przedstawiał okręt uzbrojony w 12 dział 155 mm. Niestety później zauważyłem dziury w drewnie pod las 25-ek na śródokręciu... Pozdrawiam, Marek
  12. Bardzo miło słyszeć, że moja Alfa stała się inspiracją dla powstania kolejnych podłodek! Dodam jeszcze nacięcie włazów i pokryw w górnej części kadłuba - coś co w Alfie pozostawia jeszcze trochę do życzenia. Czy jest jakaś szansa na relację ze "spożycia" wzmiankowanej połówki on-line? Pozdrawiam, Marek
  13. Bardzo ładnie się prezentuje! Czy wykończeniówka malarska obejmie czarny pas na linii wodnej? Zdjęcie od dziobu z poziomu doku zdecydowanie daje radę. Przyznam się, że oglądając fotki Twojego modelu zamarzylo mi się zacząć rownież swoją Arizonę 1:350, ale póki co muszę znaleźć wolny czas na kontynuację PBG... Pozdrawiam, Marek
  14. Auć! To musiało zaboleć. Faktycznie może przejść ochota, ale zazwyczaj "drugi raz" idzie znacznie szybciej - wiadomo już co i jak... Trzymam kciuki za odbudowę oraz za podwodny przerywnik. Pozdrawiam, Marek
  15. Mój plan działania będzie podobny do tego co proponuje Marcin. Sklejone nadbudówki oraz kadłub będę chciał pomalować osobno (w przypadku dziobowej również każde piętro osobno). Pokłady chyba pierwsze, następnie całą resztę. Nadbudówkę śródokręcia zamierzam skleić i zaszpachlować większość spoin. Następnie spróbuję dopasować ją w taki sposób, aby zniknął "schodek" na jej styku z dziobowym pokładem (szlifowanie spodu nadbudówki). Po pomalowaniu kadłuba i nadbudówki spróbuję delikatnie zaszpachlować od góry połączenie obu pokładów i ponownie pomalować tylko obszar łączenia. Co do nadburć - myślę aby je przykleić przed malowaniem łat na kadłubie aby uniknąć przesunięcia kamuflażu (mogącego wystąpić przy oddzielnym malowaniu). Tyle teorii, zobaczymy co z tego wyjdzie w praktyce. Pozdrawiam, Marek
  16. donalyah00

    SMS Konig 1/350 ICM

    Ciekawy temat - również będę zerkał. W galerii modelwarships.com było parę niezłych wykonań tego modelu - niektóre fotki mogą przydać się przy budowie. Pozdrawiam, Marek
  17. Rzuciłem jeszcze na forum modelwarships.com zapytanie o wielkość/kształt/istnienie przykadłubowych oprofilowań wałów śrubowych. Projektant modelu napisał, że zamieści rysunki podwodnej części kadłuba - okolic steru, na których się wzorowali. Niestety sam nie wie kiedy to nastąpi. :( Pozdrawiam, Marek
  18. Bardzo ładnie to wygląda! Faktycznie pokład wymaga przygaszenia, ciekaw jestem efektu użycia pigmentów do tego celu. Pozdrawiam, Marek
  19. Świetna jest ta ostatnia fotka! Trzymam kciuki za ciąg dalszy budowy. Pozdrawiam, Marek
  20. Też mi się tak wydaje. Zostanę przy litym pokładzie. Pozdrawiam, Marek
  21. Spoglądając na I-20 czy I-53 w skali 1:72 autorstwa Lindberga to raczej będzie duży wyrób Arizono-podobny... Pozdrawiam, Marek
  22. Dziś tylko na chwilę. Dobrze, że się nie zakładałem o kształt dna w okolicach steru. Racja jest całkowicie po Twojej stronie. Tim Dike, konsultant Dragona przy projektowaniu modelu, przyznał dziś na forum modelwarships, że ten kształt jest mocno przesadzony - błąd przy projektowaniu form. Niezła analiza z położeniem stępek przeciwprzechyłowych. Ciekawe ile łącznie baboli znajdziemy w tym Smart Kicie... Pozdrawiam, Marek
  23. Na początku też wziąłem je za fotki Bensonów ale coś mi z tymi sterami nie pasowało... Znalazłem jeszcze takie coś: Rufa jednostki w tle - DD-462 wydaje się być zupełnie taką jak na fotkach Piotra. Rzuciłem jeszcze z ciekawości pytanie na modelwarships forum - zobaczymy co z tego wyniknie. Przy okazji - wewnętrzne wsporniki wałów śrubowych powinny się niemal stykać ze sobą w osi symetrii kadłuba. Kolejny punkt dla Dragona... Pozdrawiam, Marek
  24. Szkoda, że nie ma leszej kopii fotki, którą zamieścił Marcin. Pozwoliłem sobie trochę ją porysować... Oczywiście to tylko dowolna interpretacja - skan jest zbyt ciemny i niewyraźny aby coś tam dojrzeć. Jędrku, te dwie fotki (DD446 i DD591) są fotkami Fletcherów - mają np. zupełnie inne stery. Na modelwarships zamieścili je tylko jako poglądowy materiał dotyczący wyglądu wałów śrubowych amerykańskich niszczycieli. Dyskutujący na owym forum uskarżali się na brak dobrych zdjęć wałów śrubowych typu Benson/Geaves. Pozdrawiam, Marek
  25. Piękny początek relacji, już zastanawiam się nad szpachlowaniem łączenia pokładów z kadłubem. Baaardzo przyjemna niespodzianka i bardzo sympatyczny gest z Twojej strony! Niezłe fotki i poprawka jak najbardziej do uwzględnienia. Hmm... no tak, tu zaczynają się schody. Domyślam się, że owe zdjęcia dziobu i rufy z doku dotyczą jednej jednostki (na dziobie widnieje DD-638). To co mnie zaciekawiło to fakt, że przednia częśc wału śrubowego jest trochę inna od tego co znamy z modelu i planów. Na prawej fotce rufy oryginału nie widać w ogóle oprofilowania miejsca styku wału śrubowego z kadłubem. Może to kwestia perspektywy, ale "środkowy" wspornik wału wydaje się być bardzo przesunięty do tyłu. Hmm... tak mi się coś wydaje, że to właśnie amerykanie kombinowali w ten sposób z hydrodynamiką i kształtowaniem opływu steru przez strumień zaśrubowy. Nie wiem (nie mam przy sobie materiałów) czy któryś z "nowoczesnych" pancerników (USS Washington i w górę) nie miał podobnych gadżetów w owym miejscu. Oczywiście myślę teraz na głos - nie wykluczam że kogoś w Dragonie po prostu mocno poniosło... Jeżeli przedstawione fotki podwodnej części rufy dotyczą jednostki późnej serii typu Gleaves zastanawiam się czy w toku przyspieszonej produkcji wojennej nie zdecydowano się na uproszczenie skomplikowanego kształtu rufy? Zdążyliśmy już w trakcie prac zauważyć, że wczesne i poźne jednostki różnią się w wielu szczegółach (nie chodzi mi tu o uzbrojenie rzecz jasna). Czy można zamieścić obie fotki rufowej części podwodnej i zapytać o to na forum modelwarships.com? Pozdrawiam, Marek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.