-
Liczba zawartości
853 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez donalyah00
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
donalyah00 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Ciekawy ten modelik - chyba go posiądę drogą kupna Zobaczymy co jest wart Kup raczej Bronco. Cena bedzie podobna, a wypraski 1:350 Mirage wyglądają jak przeskalowany ich model w 1:400... Pozdrawiam, Marek -
Dobra robota. Myślę, że podmęczyłbym również śruby - teraz są trochę za czyste w porównaniu z burtami. Wygląda na to, że już powoli wychodzisz na ostatnią prostą! Pozdrawiam, Marek
-
Podobają mi się również kolektory. Jeżeli mogę mieć jeszcze dwie uwagi (kosmetyczne) - wyrównałbym trochę krawędź wylotu rury wydechowej oraz dopracowałbym samą imitację kółka ogonowego. Widać, że jest ono doklejone do owiewki (niezłej, nota bene) a nie wychodzi z niej. Jestem ciekaw jak rozwiążesz problem mocowania płata - pamiętam, że był to jeden z trudniejszych technologicznie momentów budowy modelu. W swojej, obecnie rozgrzebanej, Czapli jako zastrzały centropłata zastosowałem cienkie rurki ze stali, które przechodzą na wylot przez kadłub. Jedna rurka wygięta w kształcie litery U tworzy przednią (druga - tylną) parę zastrzałów. Płat będzie się opierał głównie na nich, zaś zastrzały boczne będą go tylko stabilizować. Pozdrawiam, Marek
-
Widzę, że skusiłeś się jednak na blaszki. Kadłub wychodzi bardzo fajnie, kiosk również. Co do kiosku - może wartoby pocienić trochę jego ścianki od wewnątrz? Tyle pracy włożyłeś w jego podłogę, warto by burty kiosku jej dorównały. Pozdrawiam, Marek
-
Bardzo fajnie Ci to idzie. Jestem pod wrażeniem silnika! Mam natomiast jedno 'ale' związane z osłonami piast kół podwozia. Są one trochę pogniecione, zaś owiewka koła ogonowego jest zbyt mocno spłaszczona - jej kształt przypominał kroplę a nie płaski element. Pozdrawiam, Marek
-
Na dole strony jest film z lotu. http://news.mail.ru/politics/3310205 A tu jeszcze 3 ładne fotki: http://pilot.strizhi.info/2010/01/28/7484#more-7484 Niespecjalnie urodziwy ten samolot... Pozdrawiam, Marek
-
Wydaje mi się, że ten rysunek z instrukcji modelu jest dardzo dokładny i wiarygodny (w końcu z siedziby Hasegawy jest stosunkowo blisko do Yokosuki ). Szkice z Janes'a miały za zadanie z grubsza przedstawić sylwetkę okrętu oraz ogólnie zaznaczyć jego uzbrojenie. Nie traktowałbym ich w żaden sposób jako pomocne przy detalizacji modelu. Przejrzałem dodatkowo wzdłużne przekroje ówcześnie budowanych pancerników w Wielkiej Brytanii (R.A. Burt - British Battleships 1889-1904) i większość z nich miała podwodne, burtowe wyrzutnie torpedowe w miejscu podobnym jak w Mikasie - na zewnątrz wież artylerii głównej. Rzekłbym standaryzacja myśli technicznej. Obejrzałem również jeszcze raz fotki modelu Marcina i wyrzutnie torped wydają się być praktycznie w tych samych miejscach co na rysunku z instrukcji. Można pomyśleć o dorobieniu im zasuw - teraz wyglądają trochę jak gotowe do strzału. Pozdrawiam, Marek
-
Wszystkimi czterema kończynami głosuję za wyrzutniami torped. Pokrywy tychże faktycznie wartoby dorobić. Pozdrawiam, Marek
-
Wygląda na niekompletne dane. Co tu dużo mówić: http://pl.wikipedia.org/wiki/Mikasa - Polska wersja Wikipedii i mamy Mikasę z 4 rurami torpedowymi. Marcinie, rysunek z Janes'a, który przedstawiłeś jest raczej szkicem a nie planem - ciężko go uznać za wiarygodne źródło. Zwróć uwagę, że sam mostek jest na obu rysunkach w róznym miejscu... Tabliczka sprzed samej Mikasy w Yokosuce: http://www.midwaysailor.com/mikasa/index.html Ostatnia pozycja na liście - 4x45 cm - po liczbie i kalibrze sądzę, że chodzi o wyrzutnie. Krzaczków niestety nie czytam. Pozdrawiam, Marek
-
Że jest to niepraktyczne i niebezpieczne zorientowano się w ciągu następnych paru dekad (choć nie do końca - vide Hood ). Ponieważ nie posiadam przekroju samej Mikasy posłużę się rysunkami jej równieśników, tak jak Mikasa, zbudowanych w Wielkiej Brytanii. Kolejno: Yashima Na czerwono zaznaczyłem położenie podwodnych rur torpedowych (tu małe sprostowanie - chodziło o kaliber 18 cali czyli 457 mm, 15 calowe (381 mm) rury torpedowe zainstalowane były w rosyjskich pancernikach). Na szaro pomieszczenie maszynowni. i Asahi Podwodne, burtowe rury znowu na czerwono. Dziobowa wyrzutnia tym razem nad linią wodną. Legenda po rosyjsku głosi: 6 - Pomieszczenia burtowych aparatów torpedowych oraz komory przechowywania torped. Panowie Jentschura, Jung i Mickel w swojej sztandarowej pozycji dotyczącej IJN "Warships of the IJN 1869-1945" podają, że na uzbrojeniu Mikasy były właśnie 4 podwodne, burtowe aparaty torpedowe. Owszem, czasami można na zdjęciach stoczniowych dojrzeć czerpnie wody zaburtowej, ale są one raczej rozmieszczone w pobliżu maszynowni i kotłowni. Nawiasem mówiąc to jeden z ciekawszych detali każdego okrętu, a jest baaardzo słabo udokumentowany. Hasegawa nie dała... Czy dysponuje ktoś może fotką faktycznych kingstonów? Oczywiście wiem, że są takowe zawory ale nigdy ich nie widziałem na fotografiach. Pozdrawiam, Marek
-
Chyba zapuszczę ciemny grafit z Valleyo - przynajmniej taki jest plan na chwilę obecną Brzmi nieźle. Proponuję po wyschnięciu ciemnego grafitu zapuścić je jakimś gęstym i mocno błyszczącym lakierem bezbarwnym - powstaną imitacje szyb. Nie przewidywałem tego - prawdę mówiąc to nie mam pomysły, jak to zrobić by wyglądało realnie - może jakiś wash z odcieni zielonego ??? Może zerknij do moich warsztatów z V-105 i Alfą - używałem jasnoszarej kredki. Jako ołówka - rysowałem linie na kadłubie oraz startej - wcierałem ją tuż pod linią wodną. Do takich zabaw będziesz jednak potrzebował matowej powierzchni farby pod linią wodną - nie wiem czy taki efekt Cię interesuje. Pozdrawiam, Marek
-
Takie dziury są po dwie na każdej burcie - nie wiem do czego służyły - może jakieś przelewowe... Są to 4 burtowe wyrzutnie torpedowe kalibru 381 mm. Standardowe wyposażenie pancerników tamtej ery. Podobają mi się rdzawe, pionowe zacieki na podwodnej części kadłuba. Czy będziesz robił delikatne poziome zabrudzenia na i pod linią wodną (scum lines)? W jaki sposób planujesz malować bulaje? Pozdrawiam, Marek
-
Myślę, że nie taki diabeł straszny ja go malują... Za kilka tygodni być może stanę się posiadaczem tej blaszki - chętnie Ci odstąpię dopasowaną wymiarem chryzantemę. Pozdrawiam, Marek
-
Bardzo fajnie wybrnąłeś z sytuacji "taśmowej". Duża fota ze złotą chryzantemą na dziobie podoba mi się bardzo. Nieco mniej natomiast podoba mi się sama chryzantema - jakaś taka gruba i mało delikatna. Może skusisz się na wyrób l'Arsenala? Jest o wiele delikatniejszy i w zasadzie nie trzeba go malować (tylko delikatny wash). W dodatku będziesz mógł ją podmienić nawet po zakończeniu budowy. Powyższa fotka również mnie rozwaliła - nie zauważyłem dotychczas, że te ażurowe kładki na burtach mają tyle podpórek! Chyba jednak sobie sprawię ten model... Jeden z moich ulubionych etapów budowy modelu - trzymam kciuki. Pozdrawiam, Marek
-
[PBG] USS Livermore (DD-429), Dragon 1:350
donalyah00 odpowiedział donalyah00 → na temat → [O]Warsztat
Witam po kolejnej przerwie. Tym razem spedziłem ten czas ciut bardziej pracowicie niż ostatnio. Skończyłem przyglądać się SKO Mk.37. Dodam, że chcę wykonać model Livermore'a zgodny ze zdjęciami z prób morskich datowanymi na maj 1942 r. SKO nie zostało jeszcze wtedy wyposażone w ażurową antenę radaru - zamontowano samą jej podstawę. Oto efekt: Zająłem się też dalszymi poprawkami dolnego piętra dziobowej nadbudówki (oba piętra są przyłożone do siebie tylko do zdjęć). Na sterburcie usunąłem zaślepkę i poprawiłem przednią drabinkę: Górne piętro otrzymało blaszane wzmocnienia osłon pomostu: Rufowa część nadbudówki otrzymała okablowanie oraz po dwa uchwyty olinowania (na blaszanych częściach osłony pomostu) Dołozyłem też elementy występujące na dolnym piętrze - dziwne, że w dość dokładnie zdetalowanym modelu Dragon pominął rurowe wsporniki w rogach nadbudówki. Parę ujęć górnego piętra. W koszach służących do przechowywania flag sygnałowych dorobiłem imitacje linek z rozciągniętego fragmentu ramki. Uzupełniłem również brakujące fragmenty osłon pomostu - białe wstawki tworzywa w tylnej, górnej części osłon. Na spodniej stronie pomostu umieściłem dwa przewody wykonane z drutu miedzianego. Podpory pomostu mocowane były po wewnętrznej stronie owych przewodów, nie zaś na jego krawędzi - kolejny błąd Dragona. Środkowa wstawka przedstawia imitację syreny. Na deser dwie fotki kadłuba: Zdecydowałem się usunąć imitacje rantów na pokładach, wykonam je z rozciągniętej ramki albo z cienkiej żyłki wędkarskiej - jeszcze do przemyślenia. Powiększyłem też trochę zaoblenia górnej części burt na dziobie - powstało w ten sposób łagodniejsze przejście burty-pokład widziane na fotkach oryginału. CDN. Pozdrawiam, Marek -
[PBG] Projekt Grupowy - Niszczyciele typów Benson i Gleaves
donalyah00 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Warsztat
Jest coś w tym co mowisz... Flauta czyli nierówna walka z brakiem czasu. Coś tam podłubałem, może uda się wrzucić jescze dziś parę fotek... Pozdrawiam, Marek -
[in-box] U-boot typ IIA U3 - Mirage 1:400
donalyah00 odpowiedział Epheli → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Właśnie te "firmowe" otwory są jednym z większych baboli zestawu. Drugim jest kształt dziobu i umiejscowienie kluzy kotwicznej. Rozumiem jednak, że nie zawsze trzeba się bawić w maksymalną zgodność z oryginałem. Czasem trzeba zrobić coś w wersji "z pudła". Ciekaw jestem końcowego efektu. PS. Na fotkach na pwm-ie widnieje również silikon. Będziesz robił podstawkę z imitacją morza? Pozdrawiam, Marek -
[in-box] U-boot typ IIA U3 - Mirage 1:400
donalyah00 odpowiedział Epheli → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Hmm... średnio on przypomina oryginał niestety. :( Mam rozgrzebanego takiego u-boota w wersji IIC i staram się nie porównywać go więcej z dokumentacją, aby się nie denerwować... Jeżeli chcesz się pobawić bardziej, to polecam ten zestaw fototrawiony: http://www.jadarhobby.pl/mirage-00340023-uboot-1400-p-3574.html?language=pl W odróżnieniu od dodanego do modelu WCM, zawiera on wytrawione otwory przelewowe wraz z fragmentami poszycia. Znacznie polepsza to wygląd modelu. Jako pierwszy model z Mirage'a polecam zdecydowanie któryś z ich "czterofajkowców", np.: http://www.jadarhobby.pl/mirage-40607-montgomery-koniec-1940-1400-p-14257.html Dodam jeszcze, że WEM robi do niego świetne blachy: http://www.whiteensignmodels.com/brochure/images/wembrass/wempe4015.jpg Pozdrawiam, Marek -
Dzięki za fotki. Ostatnia fotka Dzika jest bardzo ciekawa. To już jest późniejsze malowanie z AP507a (chyba -a) i czarnym. Uzupełniając jeszcze informacje o kolorach stosowanych przez Royal Navy: http://www.steelnavy.com/rnchips.htm Zamieszczone tam zdjęcia próbek farb niespecjalnie pomogą przy wiernym odwzorowaniu oryginału (łańcuszek: aparat/skaner plus różne monitory skutecznie to utrudnia) ale patrząc na nie, można sobie wyrobić ogólny pogląd jakie były to kolory. Zdjęcia niezłe, są tam ciekawe planiki wszystkich naszych drugowojennych ponorek oraz sam tekst czyta się bardzo dobrze. Na zamieszczonych tam rysunkach Sokoła i Dzika dobrze widać, że miały zupełnie inne kadłuby lekkie. Dzik był jednostką nowszą, o uproszczonym tymże kadłubie. Bardzo lubię ten etap. Brzmi jak najbardziej prawdopodobnie. Taki sam schemat przyjąłem dla swojego Sokoła. Dzik będzie malowany tak jak na fotkach z NAC. Pytanie tylko: kiedy? PS. Temat mnie zaciekawił, znalazłem jeszcze to (możę się przyda): http://forum.modelismo-na.net/viewtopic.php?t=11349 Pozdrawiam, Marek
-
Wykonane od podstaw druciane stopnie robią wrażenie! Dobra robota! Pozdrawiam, Marek
-
Czy mógłbyś pokazać któreś z tych zdjęć? W książce AJ-Pressu o naszych ponorkach jest sporo ciekawych zdjęć "Strasznych Bliźniaków" w tym jedno w suchym doku ukazujące detale dolnej części kadłuba. Polecam. Tutaj można poczytać o zasadach malowania okrętów podwodnych Royal Navy (opracowane wg materiałów Alana Ravena). Autor wspomina tam o ponorkach z rejonu Morza Śródziemnego malowanych w całości ciemno-niebieskim kolorem PB10 lub w całości na czarno. Okręty podwodne RN przed wojną malowane były z góry trzema odcieniami szarości (AP507a,b,c) plus czarna, dolna część kadłuba. Wydaje mi się, że przemalowano raczej górne części kadłubów, a nowobudowane jednostki mogły być malowane tak samo jak stare (podejrzewam, że skład farby ochronnej nie zmienił sie gruntownie w trakcie wojny). Autor wspomnianego artykułu cytuje popularną kolorową planszę przedstawiającą HMS Undine z czerwonym dnem i czarnym pasem na linii wodnej (bodajże z Warship Profiles) ale może to być tylko nieudokumentowana impresja na temat. Generalnie temat jest bardzo słabo udokumentowany. Możliwe, że szary kolor, o którym wspominasz to wypłowiała farba czarna (lub PB10). Zdjęcie nie wyświetla się na forum, spróbuj zastąpić myślnik w nazwie pliku podkreśleniem i powinno być OK. Wydaje mi się, że to refleksy światła na obłej i mokrej powierzchni tworzą wrażenie jaśniejszego koloru. Zwróć uwagę na cień jaki rzuca podstawa działa. Jak dla mnie kolor jest jednolity (stawiam na PB10). Dokładnie. Chyba najlepiej byłoby zrobić jednoczęściowy element zawierający pokład i zawinięte na bok obie burty kadłuba lekkiego. Zadanie jednak nie jest łatwe. Trzymam kciuki. Pozdrawiam, Marek
-
Jasne... Dobrze jest czytać posty, a nie tylko oglądać obrazki... Pozdrawiam, Marek
-
Całkiem ładnie to wyszło. Czy to jest kamuflaż MS12mod? Podejrzewam, że tak. Dobrze w tym wypadku byłoby pomalować pokłady nadbudówek oraz dachy wież artyleryjskich tym samym kolorem co pokład główny. Na fotkach z pierwszej strony Twojego wątku nawet górna część aparatów torpedowych była pomalowana tym kolorem (zgodnie ze specyfikacją MS12mod, która zakładała malowanie wszystkich powierzchni okrętu widocznych z góry kolorem Deck Blue 20B). Pozdrawiam, Marek
-
Jednak taśma Tamiya zachowała się nieładnie. Spróbuj może na kawałku ramki z Mikasy pomalowanym farbami, które stosujesz czy spirytus rektyfikowany 95% nie rozpuści farby. Jeżeli farby nie ruszy to może uda się zmyć nim klej. Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie problemu. PS. W razie większych problemów z usunięciem kleju, jego chropowata powierzchnia może posłuzyć za bazę wykonania mocno obrośniętej części podwodnej kadłuba. W wodach tropikalnych (Mikasa też w takich pływała) kadłuby zarastały bardzo szybko. Pozdrawiam, Marek
-
Pierwsza fotka jest świetna - lubię taki mały bałagan w stoczni. Szklanka Jamesona nadaje jej dodatkowego smaku. Niestety ma dwóch kolejnych nie widać wiele lub nic nie widać. Warto zainwestować w mały trójnożny statyw (kosztuje jakieś 7-8 PLN w najbliższym Media Marktcie lub czymś podobnym) i przy użyciu samowyzwalacza wyjdą dobre, ostre fotki. Sam korzystam z tego rozwiązania - robię zdjęcia zwykłym kompaktem. Trzymam kciuki za Undine - czeka w mojej kolejce. Pozdrawiam, Marek
