tees
Użytkownicy-
Liczba zawartości
398 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez tees
-
Panowie. Dzisiaj przestudiowałem raz jeszcze numery 36 i 37 Minirepliki oraz LzSz nr 2i 3. Jestem jeszcze głupszy w temacie po tej lekturze niż byłem. Diabeł tkwi w szczegółach. Wychodzi na to że nie ma różnicy miedzy UTI MIG -15 a SBLim-1. I też nie znalazłem fotki tego samolotu w kamo. Ale w czasie eksploatacji te SBLimy-1 stawały się SBLimami-2 potem artami by pod koniec służby stać się z powrotem typowo szkolnymi maszynami ale jako SBLim-2M. Główną różnicą zewnętrzną pierwsze rzucającą się w oczy to jedno działko NS-23 w UTI MIG-15 i SBLim-1. Akurat na tej fotce którą zamiescił Marcin tego elementu niestety nie widać i teraz już sam nie wiem czy aby to na pewno szkolna szparka. SBlimy-2 wychodzi na to że też miały trzycyfrowy numer taktyczny ale niestety na wszystkich fotkach jakie widziałem są w srebrnym malowaniu. Ale na pocieszenie w MiR nr 37 jest fotka SBLim-1 nr taktyczny 804 w kamo.
-
Przypadkiem trafiłem http://www.modelforum.cz/viewtopic.php?f=324&t=53804
-
Amen czyli co Marcinie. Koniec tematu czy co?
-
Dzięki panowie za błogosławieństwo. Co do modelu to ja bym nie narzekał. Ten model na fotkach wyżej to tez KP. Robiło się go nawet dobrze z tego co pamiętam. No na pewno jest lepszy niż Mi-8. Ale popatrzcie na miga -15 którego Michał zaczął. To można powiedzieć że żeznia ale czwóreczka w porównaniu z tym to miodzio. Erolek. Kazda fotka tego egzemplarza mile u mnie widziana. Mam ich sporo ale od przybytku głowa nie boli. Zawsze znajdzie się coś czego nie widać lub złe ujecie albo coś.
-
Akurat jeśli idzie o SBLim to łaciatych było sporo. Chodziło z tego co zrozumiałem w postach wyżej ze idzie o łaciatego UTI MIG-15 ( czyli wersje szkolną). Ta fotka dobitnie świadczy ze w tym przypadku były jednak odstępstwa od reguły ( czyli od srebrnego malowania) nie licząc jeszcze białych i jasnoszarych. Numer taktyczny mówi ze to typowy szkolny UTI MIG -15.
-
Witam. Długo to znaczy ze trzy dni zastanawiałem się jakim modelem wystartować w naszym konkursie. W grę wchodził RWD-5 replika współcześnie latająca , Su-20 R i Sokół W3. Sokół odpadł przedbiegach gdyż blachy do niego już mam naruszone ( czytaj wycięte i częściowo sklejone) a nowych nie kupie bo cena mnie powaliła. RWD - no mały i wogóle taki sobie. Su-20 - to konkurs musiał by trwać chyba do przyszłej zimy by go zrobić dobrze. Ale przypomniałem sobie jeszcze o jednej mojej skrytce i tam znalazłem to. Zupełnie o tym modelu zapomniałem. Stwierdziłem od razu że wezmę go na warsztat i to właśnie tym smiglakiem spróbuje powalczyć. Nie będzie to bardzo rozbudowana replika ale coś tam mam w planach pootwierać ale z umiarem gdyż model będzie w malowaniu że tak powiem muzealnym czyli Mam nadzieje że autor zdjęcia nie ma nic przeciw temu że posłużyło jako fotka poglądowa. W samym zestawie modelu co dziwne była kalka z KP i instrukcja w formie xero oryginalnej czeskiej . Taki poprostu kupiłem. Szczerze mówiąc to prac manualnych nad nim się nie boje tylko samego malowania jak wyjdzie. No cóż , nigdy tak zniszczonej powłoki lakierniczej jeszcze nie robiłem ale to jest dla mnie największe wyzwanie właśnie. Noto do roboty. Pozdrawiam Darek P.S. Jednego w dorobku już mam
-
[OPEN] MiG 21 R nr/b 1311,1 esk.32 plrt Sochaczew /Plastyk/
tees odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → Warsztat
Widzę Robert że jednak się zdecydowałeś. Super. Masz we mnie wiernego kibica. Gratulacje za odwagę. -
Pytania do regulaminu konkrusu
tees odpowiedział karambolis8 → na temat → Archiwum konkursu 2011/2012
Ok. Nie czytałem szczerze mówiąc wszystkich postów więc nie wiedziałem że były wcześniej takie zapytania. -
Pytania do regulaminu konkrusu
tees odpowiedział karambolis8 → na temat → Archiwum konkursu 2011/2012
Ja mam takie pytanie. Model Sokoła mam, blachy do niego też z tym że mam już zaczęte blaszane wnętrze ( sklejona podłoga .przegrody i parę drobiazgów - taką kupiłem) . Czy ewentualnie mógłbym ją użyć czy będzie to już wbrew regulaminowi. Pozdrawiam Darek -
Witaj Marcinie. Wydaje mi się że do polskiej wersji nada się bardziej póżny ( late versjon). Kadłub ten sam co w wersji wczesnej ale łopaty wirnika takie jak miały polskie Mi-6. A przy najmniej ten co stoi na Lublinku.Jakby co to służe fotkami tego egzemplarza. Pozdrawiam Darek
-
Wieczorem pośle tobie skany tych artykułów na PW.
-
A no mają. Gdyby nie mieli to może tego wypadku by nie było. Strasznie to jakieś dziwne z tym wypadkiem.
-
Witajcie. Ciesze się ze modelik się podoba. Mi-8 mam nadzieje że wyjdzie jeszcze lepiej. Co do linii podziałowych to było tak trochę dziwnie jak dla HB. Jedna połówka kadłuba miała super odtworzone linie i w miarę głęboko a druga miała zaznaczone tylko tak powierzchownie. Nawet na zdjęciach jest to zauważalne. Musiałem je więc trochę przerysować i pogłębić. Potem zapuszczenie baaaaaaaardzo rozrzedzonym Humbrolem 33 ( czarna) i przetarcie po około 10-15 min rozcięczalnikiem by zmyć nadmiar. Wcześniej podkład z błyszczącego lakieru Pactry by zapobiec zmyciu kamo.
-
Manas. W numerach 2 i 3 Lotnictwa z szachownicą był świetny dwuczęściowy artykuł pt ,, Od Uti Mig 15 do Sblim-2 " . Super profesjonalne opracowanie które na pewno rozwieje twoje wątpliwości dotyczące malowania i oznakowania. Do tego fotki róznych egzemplaży i rysunki. Warte uwagi.
-
Hee. I to jest właśnie to o czym wspominałem kiedyś w wątku warsztatowym ( zresztą jeszcze nie dokończonym) z budowy Mi-8 . W tymże zestawie było oszklenie samo w sobie przymatowione. A że miałem dwa zestawy HB to to które jest w zasadzie krystalicznie przejrzyste postanowiłem dać do Mi-8 z racji jego bardziej zdetalizowanej kabiny a ten mniej przejrzysty element użyc w Mi-17. W rzeczywistości nie rzuca się to tak bardzo w oczy.Zdjęcie jednak potęguje ten efekt ale na to już nie mam wpływu.
-
Dzięki panowie za pochwały. W rzeczywistości wierzcie mi że się prezentuje jeszcze lepiej jeśli idzie o kolorystykę i wogóle . Hmm. Niestety ,wszystkie kolory to mieszanki które robiłem na oko na podstawie fotek z tego okresu użytkowania chociaż ich naprawdę niewiele . Do tego mam go w pamięci gdyż w tym malowaniu w latach dziewięćdziesiątych gościł u nas w aeroklubie bielskim i był wykorzystywany do skoków. Jeśli idzie o same kolory to tak: zielony - był mieszany na bazie Humbrola 149 szaroniebieski - to mieszanka gunze 57 (aircraft grey) plus niebieski z pactry ale numeru to już nie pamiętam szaro piaskowy - to Pactra 50 ( mud) z odrobiną szaropiaskowej tamyi Całość na sam koniec zwerniksowana lakierem matem Valeyo z odrobiną szarej Gunze by wszystkie kolory stonować i uzyskać lekki efekt wyblaknięcia. Efekt końcowy mnie samego zaskoczył pozytywnie.
-
Witam. Po dłuższej nieobecności na forum chciałbym zaprezentować wam Mi-17 którą skleciłem ostatnio. Sam model to Hobby Boss z małymi przeróbkami ale bez jakichkolwiek szaleństw. Kalki to mieszanina Hi Decal i godła pochodzące z produkcji naszego kolegi forumowego Cinekf 1 czyli Marcina. Jeszcze raz serdeczne dzięki Marcin. Oto co udało mi się zrobić. Krytyka mile widziana. Mam nadzieje że już nie długo uda mi się dokończyć wątek warsztatowy i zrobić galerie Mi-8 którego budowa została przerwana prze zemnie jakiś czas temu. Pozdrawiam Darek
-
Witam. Oj długo trwało aż modelik został ukończony. Wiele niespodzianek po drodze się zdarzyło a zwłaszcza podczas malowania. Pierwsze miał być jako SP-ANV ale malowanko musiałem zmyć bo wyszło tragicznie. Potem miał być jako wojskowy 6861 ale malowanko mi się nie podobało ( czytaj po raz kolejny zchszaniłem) i znowu poszedł do mycia. Ochota na jego skończenie mi skutecznie wygasła i tak poszedł w zapomnienie. W czasie leżenia i czekania na lepszy czas co rusz to coś od niego odpadało i tak stał się modelem wrakiem. Żal było patrzeć. Trzy tygodnie temu naszła mnie ochoty by sięgnąc po niego po raz kolejny. I tak oto go dokończyłem po dwóch latach oczekiwania. Samo malowanie robiło się tym razem dośc dobrze ale są pewne odstępstwa od oryginału które wynikły w czasie poprawek malarskich. W modelu niestety brakuje oznaczeń aeroklubowych i naklejek okolicznościowych które mają być pod kabiną pilotów. Samej budowy nie opisuje gdyż na forum jest watek warsztatowy: viewtopic.php?f=86&t=11042&hilit=tees Co mi z tego wyszło pokazują fotki. Wszelki komentarze mile widziane. Pozdrawiam. Darek
-
Witajcie . Dziękuje bardzo za wszelkie uwagi na temat modeliku. Samo malowanie takie jak mi wyszlo to powstało dopiero za trzecim podejściem. Utrzymanie tych wszystkich lini czerwonych w symetrii jest nie lada wyzwaniem. Co do umiejscowienia szachownic to tak wyszło ponieważ te które są w zestawie Kagero są nieco za male. To nawet widać na fotkach porównawczych modelu i oryginału. Jak bym je nie ulożył to i tak by nie były tak jak to powinno być. Pozdrawiam Darek P.S. Powoli nadlatuje AN-2 SP-ANI.
-
Witam. W przerwie nad pracami nad Mi-8 656 zrobiłem sobie odskocznie i zlepiłem Mi-8 w wersji VIP. No morze nie dokońca bo ten 636 to nie salonka ale o podwyższonym standardzie wnętrza. Model to Zwezda 1/72. bez żadnych udziwnień. Oto co wyszlo: Noto ja dalej robię tego 656 by nie wyjśc z wprawy. Pozdrawiam. Darek
-
Witajcie. Super fotki koledzy.Stakor - z przeróbkami Mi-17 trumpka myślę że nie było by tak dużo roboty. Jaki byś model nie wzioł do ręki to i tak trochę roboty będzie . Mi też już światełko we łbie się zapaliło co do tej wersji by ją zrobić i wiem że jeśli idzie o 72ke to tylko Hobby Boss a trumpek to praktycznie kopia tego zestawu tylko w innej skali. Zwezda czy KP to nawet w grę nie wchodzi. Fajnie że temat odżywa .Ja też mam sporo nowych fotek Mi-8 zrobionych na lotnisku w Bielsku Bialej podczas skoków grupy WKS Wawel z Mi-8 655 tylko mam na razie problem z netem i chwilowo korzystam z netu siostry. Jak tylko będe miał możliwosć to zaraz powstawiam je na forum. Prace z modelem Mi-8 656 też posuwają się do przodu ale fotki będą również w póżniejszym terminie . To tak dla zainteresowanych tematem w dziale warsztat . Pozdrawiam Darek
-
No chyba najbardziej pracochłonny etap już za mną. Co prawda chodzi mi po głowie zrobienie silników ale chyba na to się nie zdobęde bo relacja by trwała do Bożego Narodzenia albo i dłużej ale nie mówię ostatecznie nie.
-
Witam kolegów. Już półtora tygodnia nic się nie działo w dziale warsztat z modelikiem Mi-8 więc czas na aktualizację. To że nie było wpisów na forum to nie znaczy że nic nie robiłem. Jako że ściany ,sufit i podłoga zaczęły przypominać wnętrze prawdziwego Mi-8 to w końcu przyszedł czas na dokończenie wyposażenia kabiny transportowej . Ławeczki zapożyczyłem z modelu KP. Dorobiłem z druciku składane nogi gdyż pierwotnie tez je chciałem zapożyczyć z Kp ale niestety ich grubość mnie odstraszyła. Do kompletu dorobiłem gaśnice ( Ta srebrna) i drugą butle zieloną. Może mnie ktoś oświeci co w niej się znajduje. Ławeczki zostały pomalowane i wklejone. Następnie wkleiłem wcześniej przygotowane gaśnice, torbę przymocowaną na ściąnie działowej , dodatkowe siedzisko przy wejściu jako złożone oraz spuszczane zasłonki na okna które zrobiłem zrolowane. W tym momencie mogłem już zamknąć dwie połówki kadłuba co się okazało nie takie proste. Na przeszkodzie stanęła podłoga której nie mogłem wsunąć pod fotele na lewej burcie. Sprawę załatwiło odcięcie bocznej części podłogi (ten fragment pogrubiony na przejściu podłoga kadłub) a po wsunięciu pod ławy jego doklejenie ponowne. Następnie wziąłem się za tylne wrota. Dorobiłem parę elementów na wewnętrznej części co widać na zdjęciach. Odciąłem podnoszone trójkąty i okazało się że siedziska są za długie. Musiałem je skrócić około milimetr by mogły się schować póżniej za odchylonymi trójkątami Na koniec oczywiście je pomalowałem. Pozdrawiam Darek P.S. W jednym z wcześniejszych postów wspominałem o zmatowionym oszkleniu. Na szczęście w drugim egzemplarzu była krystalicznie przejrzysta.
-
Jedyny latajacy samolot II RP - czyli RWD-13 w Brazylii
tees odpowiedział Warka Bear → na temat → [L]Walkaround
Witam. Oj myslę że nie potrzebnie tak emocjonalnie podchodzisz do tematu. To że nie ma za dużo postów w twoich tematach to nie znaczy że nikomu jest to nie potrzebne. Wręcz przeciwnie. Dla mnie jako fana polskiego lotnictwa i chyba nie tylko dla mnie to co prezentujesz to wielka gratka. Musisz wiedzieć że temat polskiego lotnictwa a zwłaszcza z okresu międzywojennego i z okresu zaraz po wojnie to niestety temat niszowy . Widać to chociazby po tematach na naszym forum w działach galerie i warsztat. My fani polskich skrzydeł jesteśmy tobie wdzięczni za to że dzielisz się z nami swymi zbiorami bo niestety na rynku wydawniczym nic w tych tematach nie znajdziemy. Przykład to chociazby nasza Wilga. Żeby taki samolocik nie doczekał się jakies publikacji monograficznej u nas w kraju to wstyd. No ale po co . Ludzie wolą czarne krzyże i amerykańskie gwiazdy i w ta stronę jest skierowany rynek wydawniczy bo na tym można zarobić. To co nasze polskie to beee. Ale właśnie dzięki takim ludzom jak ty pamięć o polskich konstrukcjach zwłaszcza tych które się nie doczekały produkcji seryjnej nie zaginie. I chwała za to Wam. Dziękujemy za to co nam juz pokazałeś i prosimy o jeszcze. Ja osobiście czekałbym na fotki BŻ-4 Żuk z okresu prób tej konstrukcji. Może jakieś zdjęcia szczegółów się zachowały bo to co stoi w MLP w krakowie to już niestety egzemplarz bardzo zrujnowany. Pozdrawiam Darek -
Mikele nie masz się co oburzać bo krytyka jest nawet wskazana ale to co się krytykuje to trzeba mieć namacalnie. Ja tak przynajmniej uważam. Trochę jak Niewierny Tomasz w Biblii ale za to sprawiedliwie. Można przyłożyć do planów, pomierzyć a jak kto chce to może nawet ugryżć żeby sprawdzić czy tworzywo jest ok. A z drugiej strony to gdyby nie było jakiś baboli to co by modelarze z nim robili? Tylko skleić to nudne.
