Skocz do zawartości

kazio

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    497
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kazio

  1. Raczej z jednej (przynajmniej tak było w Gepardzie). Ta "ramka" to tabela klas ładowności . Malowana po to, żeby Fryce wiedzieli, jakiej ładowności platformy kolejowej należy użyć do transportu danego "pacjenta". Co do zdjęć obiektów muzealnych oraz tablic barwnych z Militariów proponuję Ci zachować dozę rezerwy. W przypadku muzealników w grę wchodzą różne "powojenne dodatki/doróbki", tzw. "radosna twórczość" (jeśli ten egzemplarz z Saumur był np. składany w muzeum/ponownie spawali mu budę, to nie jest dobrym materiałem referencyjnym), a z kolei Pan Ledwoch w swoich opracowaniach lubi fantazjować...
  2. Się pewnie nieźle napociłeś z tymi osłonami reflektorów ... JŚ ma rację co do zdetalowania modelu i jakości prowadzonej relacji. Ja od siebie tylko dodam, iż edkowe zawiasy tych "pancernych" osłon na budzie psują (obniżają) efekt. Jak to zwykle u Edka - wytrawili płaskie zawiasy, które trzeba dopracować poprzez "uprzestrzennienie" części środkowej, np. używając pręcików ciągniętych na gorąco. Bez tego lepiej wyglądają nawet zestawowe, toporne plastiki. Poza tym nie wiem, czy manewr z wklejaniem łopaty przed mazianiem był dobry z punktu widzenia łatwości (prze)malowania. P.S. Szkoda, że to nie BM-13 na ZiSie pjać ... ale i tak wykonanie pozytywne .
  3. Damianie, toż to czysty konformizm . Tylko 2 małe, proste do zrobienia dupelkrance... Klima ma rację, można to to odlać, ale Tobie się pewnie nie chce . W jedynkach takich wynalazków nie stosowali ... A tak na serio to Pz IV ze swoim milionem kółek (bandaży) do malowania jest jednym z ostatnich modeli, jakie bym chciał mieć w magazynku .
  4. Wstawiaj większe fotki (800x600 pikseli), a nie takie miniatury, z których niewiele można wyczytać . Temat szalenie ciekawy (jak wszystkie japońskie latadła) i z niecierpliwością czekam na kolejne updejty, a Twoje zdjęcia nie dają wystarczającej możliwości oglądu pracy...
  5. Boozy - robisz model z wypasioną żywicą i blachami, a sam nie wydziergasz tych odbojników? Przecież wystarczy ramka na gorąco ciągnięta i 2 pseudośrubki z Wikolu/Poxipolu/kak ugodna . P.S. Tylko nie mów, że Ci się nie chce/nie umiesz. Jak ludowa piosnka mówi "Wystarczy chcieć..." P.S. 2 A te żeberka wzmacniające odbojnik to pocienisz o połowę? Strasznie pancerne to to i detal traci...
  6. ... i na nieobrobione ślady łączenia form na gaśnicy i kluczu obok oraz niezapuszczoną łoszem, a dość płytką, szczelinę obserwcyjną w pokrywie bocznego wizjera. Robienie modelu "relaksacyjnego" nie zwalnia z dbałości o dobrą obróbkę elementów przed ich użyciem... Kan z boku ma "dziki", zbyt ostry kolor. Brudzenie samego modelu OK.
  7. kazio

    13 inch Dictator

    Z...jawiskowa . Nie kopsnąłeś się przypadkiem o jedno 0 ? Przydałaby się jakaś "skala zapałkowa" dla orientacji w rozmiarze, bo niska cena wynika pewnie z małej powierzchni tabliczki... To jest czarny plastik pokryty jakąś metaliczną farbą i grawerowany laserowo, tak? Robiona w tym samym punkcie, który mi polecałeś (na jednym z poznańskich osiedli, nie pomnę którym). Ładnie się to to komponuje z "cokolikiem". I te ubytki w drewnie... od razu czuć, że scenka "sprzed wieków" . Proszę nie używać na forum wulgaryzmów. Ani miękkich, ani ostrych Jest tyle innych słów.//reggy
  8. Nie ten kolor . Albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem (vide mój poprzedni post), albo Tamiya namodziła w instrukcji. Jaki kolor oni podają dla kokpitu? Bo raczej nie "silver metalic" ...
  9. Zawsze możesz podgiąć ten plastikowy boczek/końcówkę, imitując "zużycie bojowe" . Niestety to jest wada klejów adhezyjnych. Możesz spróbować kleić blaszki między sobą Poxipolem, ale do plastiku to już raczej na CA. Ważne jest, by mieć przeszlifowany (zmatowiony) plastik i jeszcze lepiej przeszlifowaną powierzchnię blaszki. To co gładkie łatwo się łaczy, ale i łatwo odpada. Szlifowanie daje trochę "mikroszczelin" i spoina CA powinna lepiej trzymać... przynajmniej w teorii . Czasem jej wytrzymałość zależy też od użytego kleju (są różne rodzaje CA). Jaką markę stosujesz? P.S. Czy ja dobrze widzę, że wstawiłeś w kadłub rozpórkę z kawałka wypraski? To wynika ze zwichrowania wanny? P.S. 2 Podegnij może ciut zew. boki błotników, coby "uprzestrzennić" plastikowy monolit .
  10. A cieniłeś plastikowe końcówki "właściwego" błotnika? Zawsze to daje choć wrażenie, iż środek błotnika jest równie ażurowy jak końcówki... Pięknieje w oczach .
  11. Hejka, Lordzie vel Seb. Ta Pantera wydaje mi się znajoma... Stała koło innego Twojego kotka i LWS-a w rogu stołu na MP . Mówiłem Ci wtedy, żebyś większą uwagę przykładał do obróbki śladów łączenia form i resztek kołków wlewowych. Ten model rozpoznałem właśnie po resztkach "łapek" od ramki na uchwytach okrągłych pokrywek na włazie do silnika . Szkoda, że ich nie zanihilowałeś w tzw. międzyczasie. Pytałem Cię też, czy używasz płynu do kalek. Któraś z nich (chyba Balkenkreuz) się świeciła, na fotkach jest to bardziej widoczne. Zimm to niewdzięczna pow. pod kalki, bardzo nierówna, niestety. Jakość fotek nie pozwala docenić Twojej pracy, jednak wrażenie "na żywo" było bardzo pozytywne. Fajnie dobrane odcienie kolorów + minimalne brudzenie/kurzenie, tak jak lubię . P.S. Co się dzieje z tym Tamkowym SuGiem III G, którego wyhaczyłem u was w klubie? Dziergasz do dalej, czy jest już ready?
  12. Aotake iro, bo tak się ten kolor nazywa, był lakierem bezbarwnym z lekką domieszką błękitnej lub zielonej farby. Dzięki tej domieszce malarz wiedział, które powierzchnie zostały już polakierowane. Tym kolorem malowano powierzchnie wewnętrzne, ale w przypadku kadłuba to dotyczy wewnętrznej strony wręgi za fotelem pilota i wszystkiego, co było dalej. Sam kolor kabiny - Nakajima Interior Green (tylko zakłady Nakajima produkowały A6M2N). Zanim dobijesz ten model, zapoznaj się dokładnie z walkaround'ami z j.aircraft. Większość galerii dotyczy zerówek, choćby ta poniżej (A6M2 typ 21 - na jego bazie budowano Rufe'y). http://www.j-aircraft.com/walk/dave_pluth/blayd/blayd.htm P.S. Im bliżej końca wojny tym bardziej prawdopodobne, że dany egzemplarz w ogóle nie miał powierzchni wew. zaimpregnowanych aotake iro. Wobec powyższego to co za kabiną można pomalować nawet samym metalizerem aluminium.
  13. Zdaje się, iż nie masz świadomości, jak wyglądały jednostki IJNAF stacjonujące na wyspach. W wersji łopatą - koszary z bambusu, w cieniu palm. Obok piaszczysta plaża, a przy brzegu przycumowane samoloty pływakowe - Rufe'y, Pete'y etc. Zresztą sam przytoczyłeś powyżej fotkę takiej "jednostki"/"bazy", pewnie gdzieś w archipelagu wysp Salomona, na którym widać mechaników "taplających się" w wodzie dookoła A6M2N. Jak chcesz wiedzieć, które jednostki używały Rufe'ów, poszperaj na j.aircraft.com. Jest tam wykaz wszystkich kokutai etc. z podanymi typami samolotów używanych przez daną jednostkę. Czymżeś tą kabinę malował, bo na Nakajima Interior Green (Bamboo Green) to mi nie wygląda? Mógłbyś chociaż zwaloryzować silnik - kable, laski popychaczy... I zasada modelarstwa - NIE SPIESZYĆ SIĘ!!!
  14. Seb - jakiś świąteczny wysyp prac rollingowych ? Ta czwórka bardziej przypadła mi do gustu niż Pantera z kartami. Lepiej (realistyczniej) wygląda wypalenie tanka. Jednakowoż bardziej mnie interesuje "tło" - murek, furtka, paprotkowe pnącza. Możesz je dofocić (koncentrując się na otoczeniu, nie panzerku)? Po jakichś "zagranicznych" konkursach nie jeżdżę, a czuję wyraźny niedosyt zdjęciowy . Praca jest spójna i nawet fajnie, że bez figurek zostanie . I co teraz? Na pewno jakaś zimóweczka ... P.S. Jaki jest Twój patent (kolorki) na malowanie bakelitowych uchwytów nożyc do drutu? Dobrze to wygląda.
  15. Podglądał będę musowo, sam też sobie dłubię A6M2N, njapiękniejszy myśliwiec pływakowy świata. Nie jestem ekspertem od Japońców, ale czy Rufe'y były na pewno użyte w ataku na Pearl Harbor? Pokładowe zerówki z lotniskowców (A6M2 typ 21 na podwoziu kołowowym) owszem, jako myśliwce osłonowe dla torpedowców, ale Rufe'y?
  16. kazio

    PZA Loara, 1:35 scratch

    Ja też jestem "na nasłuchu". Poglądam jeno i się napatrzeć nie mogę ... Szpachla leje się gęsto, ale pacjent chyba przeżyje . P.S. Same działka z mocowaniami będą przeszczepione od Geparda, bez przeróbek?
  17. Oj, Boozy, szczęśliwa rodzinka na jednym zdjęciu . Masz rację - afrykańskie kamo to chyba najtrudniejszy malarsko temat (no może oprócz zimówek). Twoja inetrpretacja kolorystyczna/eksploatacyjna do mnie przemawia. Wydech faktycznie zbyt rdzawy jak na pojazd z tego frontu. Moje subiektywne odczucie jest również takie, że za mało dałeś odprysków do GG/gołego metalu. Z drugiej strony może to i lepiej, niż gdyby przegiąć z ich ilością (vide: mój Befehl). Nie wiem, czy to przekłamanie fotek (może efekt weatheringu), ale ten piaskowy zdaje się być lekko zielonkawy, taki gruszkowy. To, co Ci trzeba oddać - świetnie wykonane brudzenie wanny i układu jezdnego . To pewnie tylko pozorne wrażenie, iż część "podbłotnikowa" odcina się on nadbudówki... Reasumując - kawał porządnego modelu, brudzenie jest ciut "rafałowe", odważne . Nie lubię czwórek, ale gdy widzę Twoją pasję w tym temacie i porównuję ją sobie z moją jedynkomanią rozumiem, że można kochać i Pz IV. Bdb, iż umieściłeś fotki całej familii, widać ewolucję Twojego poziomu. Ausf. B z Normandii i czwórka prezentowana powyżej to Twoje najlepsza prace. Oby tak dalej .
  18. O, Rafale, niezmiernie miło, że wpadłeś . Nie bardzo rozumiem Twoje P.S. Chodzi o ten malarski "ukłon w stronę estetyki kosztem realizmu"? Trzeba było kiedyś tego spróbować. Jeśli dobrze rozkminiam - niezwykły to zaszczyt otrzymać taką notę od tak zacnego praktyka . P.S. Wzajemnie - Dosegio Roku i sterty modeli pod samiuśki sufit .
  19. Jakąś dychę, góra niecałe dwie. Więcej nie jest wart. Przypasi? Napisz na priva.
  20. Nie słyszałeś o licencia poetica ? Na gąskach nie ma grama rdzy, tylko oksyda domestosowa o kolorze bardzo zbliżonym do naturalnej barwy stali manganowej, reszta to już pustynny migopył i przekłamanie odcienia na fotkach. A rykoszety? Jakie rykoszety? Na pancerzu, który miał do 13,5 mm grubości? Jeno ślady eksploatacji, Afrika Gelb zdarty do GG. Najpierw zapoznaj się z trendami/manierami malarskimi i spróbuj zrobić model na takim poziomie, a potem wydawaj osądy. Nie wszystkie efekty muszą być realistyczne, część to ukłon w stronę estetyki kosztem realizmu.
  21. ... oraz inne proporcje, jeśli mię pamięć nie myli. "Półka" była płytsza, a boczne ścianki wysokie na tyle, że 3 magazynki położone na płasko akurat pasowały. W przedniej części łoża chyba Ci brakuje jakiegoś detalu (zamiast tej "skrzynki" z polistyrenu). Ogólnie rzecz biorąc zakres przeróbek jest imponujący jak na tak małą skalę . Nie jestem pewien, czy to jest oporopowrotnik. Na końcu tego elementu (z tył) była wajcha od "zaciągu".
  22. Nie wiem, nie mierzyłem. Zresztą nie ma u nas "całych" egzemplarzy muzealnych . Tak na zdrowy rozsądek - jeśli to był pręt, który ułatwiał li tylko wchodzenie do pojazdu lub robił za "wieszak" na hełmy etc., to w realu był wykonany z pręta o średnicy około 10 mm. W 35- tce jak ulał pasuje drut 0,3 mm, 0,4 mm też może być. Te powyżej pół milimetra są dobre na klapy płyt nadislnikowych etc. (0,5 mm w 35 = 17,5 mm w realu).
  23. Żądam sprostowania . Panzer I, jak sama nazwa wskazuje, to czołg, nie tankietka, tych określeń nie używa się wymiennie (pisze to miłośnik jedyneczek). Co do jakości tego wypusku Italerki - szpachli wcale nie trzeba nakładać wiadrami. Wiem, bo robiłem i nadal robię różne warianty Pz I Ausf. B bazując tylko na Zvedzie/Italerce. Autorze galerii - nie chciałbyś się pozbyć tego modelu za niewielką opłatą? Od jakiegoś czasu nawet na allegro nie można upolować jedynek Zvezdy/Italerki, a ten Befehlik po kąpieli w krecie był by dobrym "dawcą narządów"... P.S. Czemu nie wywaliłeś listew dopancerzających z boków nadbudówki? Ten konkretny egzemplarz ich nie posiada. A poniżej link do mojej interpretacji tego egzemplarza . viewtopic.php?t=16678&start=0
  24. I popracuj jeszcze nad zawiasami bocznych włazów wieżowych. Strasznie toporne są, wystarczyłoby wytrasować kilka linii podziału, żeby to to "uplastycznić". Przyjemna trójeczka, dobrze, że sobie zrobiłeś przerywnik od topornych Rusków. Oby częściej . P.S. Sprawdź jeszcze skrzyneczkę na krawędzi tylnej płyty nadbudówki, wydaje mi się, że widać tam niezaszpachlowane wgłębienie powstałe przy usuwaniu resztek kołka wlewowego. P.S. 2 Drut na uchwyty "nawieżowe" wydaje się ciut za gruby . No i spawiki wypadałoby dodać .
  25. Lewy bok z tył, za tą wystającą "skrzynią", a przed tłumikiem. Prostokątny, wypuły włazik/panel na dwóch zawiasach. Pewnie i tak je ledwo widać w realu, ale makro i zoom zrobiły swoje .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.