Skocz do zawartości

kazio

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    497
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kazio

  1. Andrzeju - Festung Posen nawiązuje do krwawego, choć ciekawego okresu historii naszego miasta, dlatego jest tak, a nie po prostu Poznań. Zresztą na innych forach użytkownicy mają też "Posen" czy "Breslau" w podpisie i nikt ich za to nie goni ... A co do "Festung" w nazwie miasta, to ona się pojawiła niedługo przed przybyciem Krasnoj Armii. Przez okres wojny było samo Posen. Jendrass - tak, plac A.M. z dwoma krzyżami + obelisk po prawej (potocznie dla mnie "trzeci krzyż"). P.S. Na tej fotce z rozwalonym PAK-iem 43 jest on zwrócony w stronę byłej Akademii Rolniczej (to tak gwoli ścisłości, choć w stronę Kaponiery pewnie też działo "grzało").
  2. Masz + za "bliski sercu memu", lokalno-patriotyczny temat (jak na warunki poznańskie, gdzie gruz sypał się mocno, to armatka jakaś za czysta...). Tak gwoli ścisłości "to to" stało przy obecnym CK Zamek, w miejscu, gdzie obecnie jest droga oddzielająca plac Trzech Krzyży od Zamku (tak to wygląda na fotce z knigi "Festung Posen", działo z rozwaloną prawą częścią osłony).
  3. kazio

    Normandia 44

    Rafale, tak mocno wjechałeś z malunkami/brudzingiem na czwórkę, że prawie nie widać koloru bazowego. Nieźle musiał pancerek oberwać, nawet HJ godło ledwo widać... W każdym razie mnie się tam najbardziej podoba ruinka po lewej - zróżnicowanie kolorystyki ceglanej ściany jest bardzo realistyczne i zarazem efektowne. Zaczynasz coraz bardziej swoją osobę anagażować w proces merytorycznej budowy i upgrade'owania. To bdb kierunek . P.S. Wracaj do 35... jeśli Ci miejsca na półce starczy ...
  4. No, Mario. to się nazywa modelarstwo redukcyjne, nie jakieś tam brzydkie, uproszczone pudełkowce. Pogratulować zacięcia (te mikro żeberka... palce lizać) i cudownego detalu . Lepiej Ci idzie to detalowanie "co do śrubki" niż mi w jedynkach. Czekam na więcej. P.S. Czy ja dobrze widzę, czy Ci jedna śrubka (dolna) z mocowania rolki podtrzymującej zginęła? P.S. 2 Befehl intensywnie "się maluje". Kaleczki "I03"... plizzz (termin goni) .
  5. Kiedyś dziada rozgrzebałem (ale bez żywicy, tylko blaszki Edka) i się poddałem (nawet ukłsd jezdny od AFV-ki mam już poklejony, tylko by trzeba przerabiać gniazda kotwiące dla wózków, Tamiya ma je trochę inaczej rozmieszczone i wózki AFV nie pasują). To żywiczne wnętrze całkiem ładnie się prezentuje. Do dzisiaj mój M8 HMC jęczy z szafy, żeby go dokończyć... Trzymam kciuki, bo to jedna z ciekawszych i bardziej estetycznych konstrukcji rodem z "kraju wielkich możliwości". P.S. A blaszki doń jakieś planujesz? Szkoda tak zostawiać te kratki grilli zalane plastikiem...
  6. Temat wygrzebany z odmętów forum... czas na mały updejt w telegraficznym skrócie. Zrobiłem nową rynienkę spoczynkową dla anteny (zestawowa w ogóle nie przypomina oryginału; nota bene w praniu wyszło, że te rynienki to jakieś chałturowe wynalazki były... każdy Befehl B na fotkach archiwalnych ma trochę inną rynienkę; moja jest wypadkową dwóch "wariantów"). Poprawiłem błotnikowe reflektorki - wyfrezowałem je, potem przyszły powierzchnie odbłyśników z folii samoprzylepnej, a na końcu zamontowałem oprawki z żarówkami (na fotce zapałeczka dla uzmusłowienia zjawiska). Trochę roboty było z "kapelusikiem" (kopułka obserwacyjna dowódcy) i z grillem (samoróbka, zwymiarowana z elementu Abera). Mocowanie anteny radiostacji wkleiłem na stałe, lufa MG 34 (aberowa) włożona na sucho. Czas na fotki (ułożone chaotycznie ).
  7. Mario - ładnie Ci idzie to odlewnictwo . Jakiej żywicy używasz? Nie wygląda mi to na Distal (który preferuję osobiście)... Jakaś poliestrowa?
  8. Tak, maska silnika. Konkretnie tylna jej krawędź, bo przednia jest dużo cieńsza. A może ta różnica grubości to złudzenie optyczne ?
  9. Jendrassie, nic to, że maska ma z tył iście pancerną grubość, i że widać drobne niedociągnięcia "malarsko-bandażowe" na kołach jezdnych. Ja osobiście nie preferuję polskich kamuflaży, ale ten model bardziej należy oceniać przez pryzmat kunsztu/zdolności techniczno-manualnych, z jakimi został wykonany. Oby więcej takich modelarzy było w tym kraju - z inicjatywą i niebojących się wyzwań. P.S. Ja tylko ciągle zachodzę w głowę, jak można coś budować od podstaw, gdy kwitów praktycznie zero . Ci sie należy za to piękne rękodzieło.
  10. Coraz rzadziej tu zaglądam, ale co ja widzę... w końcu go wymęczyłeś, bardzo pozytywnie oczywiście . Swoją twórczością wpisujesz się w modny od kilku lat sposób na modelarstwo - więcej artyzmu malarskiego, mniej "gadania" (puryzm w kwestiach detalowo-merytorycznych). Zazwyczaj z fotkami w galeriach jest tak, że dobrze zrobione 72 wygląda jak 35-tka, jeszcze się nie spotkałem z sytuacją odwrotną, jednak kilka zdjęć Twojego Sturmiego daje pozorne wrażenie, że to jakaś 72-ka ... Niestety (a może stety) ten model należy oceniać bardziej z punktu widzenia estetyki "wykończenia", aniżeli dopieszczonego detalu (choć nie mówię, że go tu nie ma, bo oczywiście jest - choćby sam ammo podnośnik jest bardzo misterny i elegancki). Najważniejsze, że widać, jak powoli sobie wypracowujesz własny styl malarski. Sturmi jako całokształt przyciąga uwagę i aż chce się go dotknąć . Oby Ci jedynka wyszła przynajmniej na tym samym poziomie. Oczywiście czekamy na kolejną wciągającą relację warsztatową.
  11. Mario, klasa sama w sobie, tylko wywal proszę tą trawkę norweską dla kolejkarzy, bo psuje cały misterny efekt (nie pasuje jakościowo do Twojej pracy). Pokombinuj może z trawką/krzaczkami marki Polak (chodzi na Allegro) albo z jakimś drucianym hand-made'em. Reszta jest przecudnej urody .
  12. Hej, Mario. Te "kabelki" to łańcuszki wyszabrowane ze złomu edkowego - dlatego są takie "pancerne" (a te z DML'a są do niczego, bo tak je wytrawili, że nie można ich "uprzestrzennić" przez zaginanie ogniw, jak Abera czy Edka). Haki na przedniej płycie - cyna 1 mm (rozwiercone na końcu pod montaż motylków). Grubego stalowego drutu byś tak delikatnie nie wygiął, a igły maja mają wytrzymałość na gięcie i szybko sią łamią . W każdym razie dzięki za ciepłe słowa . Updejt niedługo.
  13. kazio

    Pantera A wczesna

    Seb - albo masz zaniżoną samoocenę swojej modelarskiej działalności, albo jesteś cholernie skromny... Na chwilę obecną kocica wygląda "jak żywa", ja bym już nie kombinował (w myśl zasady "co za dużo to niezdrowo", szkoda by było przekombinować na tym etapie). Wjeżdżaj na warsztat ze "stojakiem" - to mocny element Twoich prac i przyjemnie się ten etap budowy ogląda. P.S. "Przechodzenie" okolic przednich włazów i górnej płyty wieży wyszło śwetnie (i te białe mikrokropeczki...) .
  14. kazio

    2S9 NONA ACE 1/72

    Temirku - nie muszę pisać, że ten model jest świetny (jak poprzednie). Jak mniemam jesteś zadowolony z osiągniętego efektu, a to jest najważniejsze (a że się innym podoba to bardzo dobrze). i Ci się należy (za misterny detal, oczywiście z naciskiem na reflektor ). P.S. Udowodniłeś, że jesteś "tematycznie uniwersalny", ale wracaj do hitlerwynalazków, plizzz (chętnie bym zobaczył np. Geparda 38(t) w Twoim wykonaniu ).
  15. Żeby nie było, że rzuciłem swoją jedynkową obsesję – mały świąteczny łupdejt . Do projektu dołączył Befehl B Italerki (wyszperany na alledrogo – nie miał pudełka/kilku detali). W kolejce do zrobienia czekają również Umsetzfarzeug B (Zvezda) oraz Panzerjager I (Italerka). No i tym sposobem projekt staje się naprawdę mas (s)... O dotychczasowych zmaganiach z befehlową materią słów kilka. Standardowo „pospawałem” kadłub (porobiłem również te spawy, które pomijałem w poprzednich jedynkach), nitów wokół wizjerów nie musiałem robić – na szczęście Befehle B ich nie posiadały. Mówią, że „potrzeba jest matką wynalazków” – moją potrzebą było wykombinowanie, z czego wykonać najmniejsze spawy, które w skali nie mają już faktury. Wpadłem na prosty i efektowny (moim zdaniem) pomysł – użyłem drucika 0,1 mm (gdy da się trochę więcej CA do jego przyklejenia, po pomalowaniu nie będzie nienaturalnie okrągły). Myślę, że jest to dobre wyjście w sytuacji, gdy odpada użycie szpachli. Tą metodą posłużyłem się do „pospawania” kryzy mocującej Kugelblende z obudową kuli jarzma, także do „przyspawania” tylnego holu. Prezentowany wóz to egzemplarz dopancerzony, w wariancie Tropen (taki jaki mają w Bovington – trochę się na nim wzoruję). Nity mocujące płyty dopancerzające wymagały poprawki (były różnej wielkości/uszkodzone). Wybrałem kilka ładnych, zrobiłem foremkę i powymieniałem co trzeba na distalowe maciupinki. Befehl powstaje w wersji „oszczędnościowej” – dodam błotniki Abera + złom aberowo-edkowy, ale zestaw podstawowy Abera sobie odpuściłem (ogniwa będą z MB). Jak widać wykorzystam aberowe zapinki do narzędzi. Kilka uwag na co warto zwrócić szczególną uwagę podczas budowy. Przednia płyta nadbudówki – na dole trzeba ją poszerzyć z obu stron, powinna być nieco szersza od płyty nad transmisją. We wnętrzu wieżyczki/kopułki dowódcy brakuje „szkieletu” (powstawiałem tam trójkąciki z polistyrenu 0,5 mm). Przerobiłem tylną część wanny – usunąłem linię nitów i „schodek”, którego nie powinno tam być. W to miejsce przyszedł spaw (na jednej z fotek widać to miejsce, zaznaczone niebieską linią). Przebudowałem prawą część tylnej płyty wanny – wymieniłem fragment pancerza na polistyren 0,3 mm (płytę po prawej punktowo pocieniłem). Dodałem konstukcję przychodzącą pod tylny grill. Większy grill jest całkowicie skraczowy - analiza fotek Befehla z Bovington wykazała, że Aber zbytnio uprościł ten element. Warto zwrócić uwagę na „płytkę-kontrę” poprowadzoną w przeciwnym kierunku w stosunku do górnej części ściany ogniowej. „Skrzynia” na sprzęt radiowy z tył nadbudówki wymaga poszerzenia o jakiś milimetr z obu stron. Dodałem nowe mocowanie anteny radiostacji, wewnętrzne części mocowań kół napędowych (małe podkładki do śrub + „kryza” z alublaszki 0,1 mm), śruby w ich okolicy. Na zdjęciach nie widać pewnego smaczku – otworów po śrubach (w pokrywie otworu inspekcyjnego nad transmisją oraz w czworokątnych naspawkach do mocowani perforowanej osłony tłumika, której w tym modelu nie założę). Mój materiał referencyjny do afrykańskich Befehli jest bardzo skromny (jedna fotografia archiwalna), wobec czego będę się wzorował na egzemplarzu ze zdjęcia (nie posiada on przednich i tylnych końcówek błotników oraz osłony tłumika, ma za to zamontowny wyrzutnik granatów dymnych nad tłumikiem – element, który często spotykamy na zdjęciach jedynek używanych przez DAK). Reszta zmian – standardowa, jak w „wieżowych” Ausf. B. Z braku właściwych „aberomotylków” dorobiłem własne – dla porównania „skala zapałkowa”). Koniec gadania – teraz fotki (niestety trochę chaotycznie ułożone).
  16. kazio

    BA-64 B [ACE 1/72]

    Dzisiaj tutaj jest ściernisko, ale budjet San Francisco . Bajecznie to wygląda, a za "temat ojczyźniany" (orzełka) masz duży plus . Kółka wyszły bez przesadyzmu - błotko skumolowane jedynie w szczelinach bieżnika. I te kable od reflektorów - dodają mu niewątpliwie uroku. P.S. Makro to pewnie tylko uwydatniło za bardzo, ale zerknij na tłumik - od strony przedniego błotnika widać tam coś jakby nieusunietą linię łączenia form.
  17. kazio

    Pantera A wczesna

    Seb - patrzę na Twoją Panterę i nasuwają mi się nieuniknione (malarskie) porównania/analogie do T-34/76 przejeżdżającego obok zatopionego w bagnie, rozwalonego i podrdzewiałego Pz IV. Chodzi mi o dioramę typu "zimówka" autorstwa MIG-a prezentowaną kilka lat temu na łamach "pewnego" polskiego miesięcznika modelarskiego... Czy to dobrze, że malujesz tak artystycznie jak on (technicznie - jak dla mnie to ta sama półka)? Nie wiem, ale na teciaku nie było zimmu i wielobarwnego kammo, które dają tak wielkie pole do popisu. U Ciebie są, a kontrast biel-minia jest po prostu nowatorsko-boski .
  18. kazio

    Fr. Wschodni - 1:72

    Rafale - a kaj Ty się wybierasz z tymi "paznokciami" (na "Światowida")? Wygląda na to, że będziesz takim drugim winietowo-dioramowym Rollingkamykiem, tyle że w 72 . Pięknie będzie. Przewidujesz jakiś bruczek na tym peronie/rampie, czy może płytki chodnikowe? P.S. Co do klas na zawodach - blaszki zestawowe stanowią integralną część modelu i jako takie mogą być wykorzystane (ludziska wystawiają te wszystkie Premium Edition/Profikity etc. i nikt nie krzyczy, że ich modele były waloryzowane ). Z tego co słyszałem, to jedynym dodatkiem "od siebie" do pudełkowców może być ciągniona z ramki antena radiostacji (tak to przynajmniej wyglądało w klasie OOB w którymś z konkursów na nPWM).
  19. kazio

    Sturmtiger AFV 1/35

    No, Badger, teraz to on przypomina swój wzorzec. Jeszcze tylko jakieś kurzo-błoto i będzie "mniodzio" (a baza i tak świetna) . P.S. Kapcie będą "błotne", czy tylko kurzone (tak z ciekawości pytam, bo Tigery mają fajną powierzchnię "bieżnika" gąsek, którą dobrze byłoby wyeksponować)? P.S. 2 Rozumiem, że lina to na razie "surówka" i ją machniesz metalizerem?
  20. kazio

    2S9 NONA ACE 1/72

    Temirku - pięknie, czyściutko położone kolorki i przejścia między nimi "naturalne". Reflektor jest oustanding/amazing/och i ach, a ciemne barwy kamo dookoła tylko podkreślają jego subtelność i wnętrze (już go zalałeś SW?). Reszta, jak zwykle u Ciebie, na wyśrubowanym poziomie . Jedyne, co mnie zastanawia to nietypowe proporcje ogromna/gruba lufa - stosunkowo niewielka wieżyczka. No ale w realu pewnie "ten typ tak ma" . P.S. Nie przesadzaj z brudzeniem góry kadłuba, tak dobrane, kontrastowe barwy fajnie będą wyglądać "soute" i odetną się mocno od monochromatycznego podwozia.
  21. kazio

    Fr. Wschodni - 1:72

    A czemu ma "grzmieć" ? Oczywiście są wyjątki od reguły (w tym Temirek, TankRed, RMazzi), co to w 72 jak w 35 działają, jednak nie można zapominać, że pewnych rzeczy "widocznych" w 35 w 72 po prostu "nie widać". Czyli tak w skrócie: w 35 można odtworzyć więcej detali niż w 72 (z ww. względów skalowych). Przykłady: nity, śrubki, spawy etc.
  22. kazio

    Fr. Wschodni - 1:72

    Duże jest piękne (choć większa skala niejako zobowiązuje do lepszego detalowania i poprawności merytorycznej względem oryginału). A co malowania 72-jek - ja słyszałem zupełnie coś innego (od przedstawicieli tzw. "oldschool"): żadnego kontrastu (w sensie malowanie nie powinno być tak "przekoloryzowane"). Do kolorów dla 72 powinno się ponoć dodawać kilkadziesiąt procent bieli (żeby uniknąć tej "nienaturalności" - mały a strzasznie pstrokaty model, to drażni oko i wygląda wbrew pozorom nierealistycznie). Niemniej widzę Rafale, że dajesz sobie radę i z CM na Stugu (mały Rollingstones nam rośnie ; nie wspominjąc o tych mikroodpryskach na krawędziach płyt) i z "zimówkami" (ta na czwórce wydaje mi się zbyt intensywna kolorystycznie do tej skali, ale to tylko efekt tego mojego "oldschoolowego" sposobu patrzenia na 72). Natomiast zmyte kammo na Pz III J to strzał w dziesiątkę .
  23. kazio

    Fr. Wschodni - 1:72

    Czasy się zmieniają, a Rafał... maluje nadal w swoim charakterystycznym stylu (constans - jak stała fizyczna). Niemniej fajnie, szczególnie podwozie czwórki. Zimowe kammo kładzione metodą "lakierodowłosową"? Dość intensywne barwy, jak na 72 ... P.S. Rafciu - zdrajco . Why projekt w 72, a nie 35 ?
  24. kazio

    Sturmtiger AFV 1/35

    Badger - nie przegiąłeś trochę w drugą stronę ? Barwy stały się stonowane, a minia przypomina obecnie wyblakły rotbraun (i fajnie, tylko na krawędzi w wokolicy podnośnika do ammo przebija "pierwotny" odcień czerwieni ). Czy ta "mgiełka" widoczna na plamach kammo to rozrzedzony kolor bazowy?
  25. Lotnictwo to nie moja działka, no ale maszyna o tak ślicznej bryle i tej charakterystycznej geometrii skrzydeł wymaga komentarza - pięknie . Corsair to jedna z niewielu WW II konstrukcji latających, które chciałbym zbudować, w Twoim wykonaniu (oprócz już wzmiankowanej porowatej faktury na lewym skrzydle) jest niezwykle przyjemny dla oka .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.