Skocz do zawartości

kazio

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    497
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kazio

  1. Że tak powiem... Zadbałeś o ładny detal (to in plus), ale nie zaszpachlowałeś tych śladów po wypychaczach na wewnętrznej stronie wieżowych schurzenów . "To się kłóci", niestety (zresztą szkoda, że samych ekranów nie zrobiłeś z blaszki/polistyrenu 0,25 mm, wyglądałyby znacznie lepiej i bardziej skalowo).
  2. Fajnie zdetalowany i duży "balonowiec" , tylko mnie jedna kwestia zastanawia - jakiego metalizera (producent) użyłeś na tych elementach silnika? Straszne "ziarno" ma (znaczy pył metalowy w farbie nie jest zbyt drobny i wygląda nienaturalnie, w tej skali to bardziej widać...). Może warto pomyśleć o Alcladach (ponoć rewelka) albo Testorsach - ja z nich jestem zadowolony, mają drobniejszy pył niż np. metaliki Humbrola.
  3. Wiesz, Seb, czasem jest tak, że "efekciarstwo" jest niewskazane, powinna raczej królować poprawność merytoryczna (patrz: sama Pantera). Natomiast w przypadku budynku (śledzę te "boje" na nPWM o błędy w dachu) - i tak większość modelarzy nie jest architekatmi/budowlańcami i sobie nie zdaje sprawy z błędnej konfiguracji tych desek + blacha falista. W związku z powyższym, można sobie pozwolić na "efekciarstwo" - budynek ma się jeno podobać, a nie stać zgodnie z "prawidłami sztuki budowlanej". Patrząc od strony czysto estetycznej - ta ruinka to świetna robota. I niech tak zostanie . P.S. Te płytki chodnikowe to jakieś gotowce (coś tak kojarzę...)?
  4. kazio

    SU-76M, MiniArt 1:35

    Sporo udało Ci się wycisnąć ze zwykłego "pudełkowca". Sam model fajnie komponuje się z podłożem, roztopowa droga i roślinność wyszły dobrze, bezlistne drzewo również. Jedyne, co mnie zastanawia to widok tych bocznycvh płaszczyzn ramki (jedno ze zdjęć dioramki z boku daje złudzenie, że to jakiś karton-gips oklejony zamalowaną taśmą maskującą , ale to pewnie przekłamanie fotki - na reszcie zdjęć widać jakąś drewnopodobną okleinę). Temat co prawda "wschodni" (nie mój), ale wykonanie dobre .
  5. Niestety zrobiłeś "prostospudełkowca". Niestety, bo powszechnie wiadowmo, że MB to nie DML... Pomijając brak walorki, który szkodzi jedynkom (szczególnie tym z MB), należy wytknąć kilka podstawowych błędów technicznych (jestem "jedynkomaniakiem", może niestety...): - łączenie nadbudówki strzelca-radiotelegrafisty z "właściwą" nadbudówką - tam nie powinno być żadnych szczelin, u Ciebie je niestety widać - dolna połówka bocznego włazu praktycznie nie powinna wystawać poza obrys bocznej płyty - grubaśna antena radiostacji - zdecydowanie do wymiany na wyciągniętą na gorąco z kawałka ramki - "tuba" klaksonu do wyfrezowania - brak imitacji instalacji elektrycznej - kabelków od "nabłotnikowych" świateł i klaksonu (a szkoda, bo łatwo je wklieć, a znacznie poprawiają detal) - haki do podnoszenia na tylnej płycie wanny mogłeś pocienić, tak samo jak haki demontażowe na reszcie pojazdu oraz osłony wizjerów - te detale są dość "pancerne"... - "standardowe" Ausf. A miały osłony wizjerów śrubowane, a nie nitowne (chociaż na nPWM jest fajny wątek z budowy tego samego modelu i chyba wyszło na podstawie fotek archiwlanych, że niektóre Befehle na bazie wersji A miały nity na osłonach) - brak rynienki odprowadzającej wodę nad osłoną głównego wizjera kierowcy - dłubię właśnie "póżną" A z użyciem tych perforowanych osłon tłumików od MB - dali z blaszek złe, uproszczone mocowania tych elementów do błotników - wycięcia na szlauchy od wydechów w bocznych płytach nadbudówki przedziału silnikowego małą zły kształt (i są za duże) - zamiast kątowników mocujących tylne częśći błotników są tylko listwy (dolne połówki kątowników) - detal na tylnej ścianie wanny jest nijaki, brakuje m.in. kątowników łączących 2 płyty tworzące tył wanny - zły kształt i bardzo uproszczone mocowanie dopancerzenia na płycie nadsilnikowej (a przy okazji, gdzie są dopancerzenia na same grille?, one były montowane łącznie z tym górnym...) - ogólnie MB to merytoryczna masakra, pełna fabrycznych baboli (szczególnie ten z ryflem na błotnikach - bez blaszanych byś tego nie naprawił, o drobniejszych nie wspominam, strony A 4 by nie starczyło ...) - na koniec to, o czym pisze w poście powyżej kolega alex_welt - nierozwiercone wydechy oraz ta wersja Befehla chyba nie miała montowanego kaemu (jeżeli dobrze go zrozumiałem, w każdym razie w rzeczywistości były 2 warianty Befehla na Ausf. A - jeden z kaemem, drugi bez; ten z MG miał inny wygląd dopancerzenia na płycie nadsilnikowej). Jak już wspomniałem wcześniej, Twój model jest "spudła" i w związku z powyższym zapewne nie dbałeś o jakąkolwiek poprawność merytoryczną bryły kadłuba i detali, trzymanie się dokumentacji, a więc trzeba go oceniać jednak trochę innymi kryteriami... Jeżeli chodzi o takie błędy, których powininieś uniknąć (niezależnie, czy model jest waloryzowany, czy nie) - praktycznie zostaje tylko ta szczelina na łączeniu elementów nadbudówki. Co in plus, to że zapaćkałeś błotem Balkenkreuz'e, tak jak Niemcy rzeczywiście robili w kampanii wrześniowej. Nie dałeś co prawda zbliżeń na detale, ale wydaje się, że model jest sklejony czysto, a ślady po wypychaczach i łączenia form zniwelowałeś. Być może wybrałeś akurat ten zestaw, by poćwiczyć nowe techniki no i podstawy modelarskiego warsztatu. Jeżeli tak, to Ci się udało . Fajne kolorystycznie błotko i nałożone bez przesadyzmu. Jeżeli dobrze widzę, rozwierciłeś lufę MG - bardzo dobrze. Co do gąsek - fajnie wyszły zwisy, wygląda to dość realitycznie. P.S. Z uwag na przyszłość - w przypadku jedynek warto więcej atencji poświęcić na dopracowanie reflektorów (to tak z mojej autopsji). Nie mają one osłon, a więc szybki i powierzchnie odbłyśników są dobrze widoczne. Ty jedynie zamalowałeś klosze srebrną farbą, wygląda to nienaturalnie. Zdecydowanie lepiej prezentuje się lampa wyfrezowana, następnie pomalowana metalizerem i zalana SW/albo z szybką z transparentnej folii. Koniec wywodu ...
  6. Rafale, to ja teraz pozwolę sobie trochę namieszać. Zapewne ta diorama nie ma w założeniach żadnego przekazu symbolicznego - ot, "zwyczajne" muzeum w skali. A ja tak sobie myślę, jak patrzę na całokształt (a szczególnie na sam pojazd), to widzę tutaj symbolikę w kontekście historycznym, tzn. PzInż. - nadgryziony zębem czasu, podrdzewiały, można by rzec zapomniany. Jak dla mnie to walorem tej pracy jest najprawdopodobniej nieplanowana przez autora refleksja nad historią (nie tylko wojskowości i konkretnie sprzętu bojowego II RP), zapominanie. Coś jest, ale jakby tego nie było widać, nie zwraca sie na to uwagi ... Fajne wynurzenia (nie, nic nie piłem)? A może się mylę i masz Rafale taką "poetycką duszę"?
  7. kazio

    Marder III M UM 1/72

    Que? Nie czaję tych inicjałów ... Ja nie miałem intencji krytykować Twoich zdjęć (sam lepszych nie zrobię). Sugeruję tylko, że ten DG od Vallejo sam w sobie ma taki "waniliowy" odcień. P.S. Powodzenia w dalszym "oprowadzaniu wycieczki" . P.S. 2 Fajny patent z tym montażem układu jezdnego. Ciekawe, jakby się to sprawdziło w 35...
  8. kazio

    Marder III M UM 1/72

    O, czołg w kolorze budyniu waniliowego ! No to teraz już nie jesteś Temir, tylko "Radosny Pan Przewodnik" . A "ucha" do mocowania plandeki zostaw tak, jak są. Na fotkach dobrze to wygląda. "Ktoś" tu lubi klasyków polskiej myśli politycznej...
  9. kazio

    BMD-2 - Zvezda - 1:35

    A ja się dołączam do pytania i uzupełniam je o kilka kwestii. Kolor łopaty i łomu - zdecydowanie za ciemny. Nie wiem, czym była malowana, ale lepiej zmienić tą farbę na gun metal Testorsa + przecierka suchym pędzelm po krawędziach np. srebrną 11-stką Humbrola. Coś mi się wydaje, że to małe światło pozycyjne/kierunkowskaz przy krawędzi górnej płyty z przodu, po lewej powinno mieć jakiś konkretny kolor (czerwony/zielony/niebieski; nie siedzę we współczaśniakach, tu by się trzeba ze specjalistami skonsultować). A teraz trochę "achów" - gdyby nie nick nie zorientowałbym się, że to model "pędzla" płci pięknej (to taki mały komplement ). Nieźle się całość prezentuje, jak na początek przygody z tym hobby...
  10. Rafał przegonił tempem KFS-a ... Rafale - czy Ty w ogóle sypiasz? A może po lunatyku krążysz po pracowni i PzInż.-e dłubiesz ? Wszystko wygląda klasowo, oprócz tej ramki (no chyba, że to prezent "na toaletkę dla Koleżanki Małżonki ). Możesz coś napisać o tej żywicy? Fajnie się to to lepiło, czy jakoś problematycznie?
  11. kazio

    Marder III M UM 1/72

    Temir - to co robisz nie kwalifikuje się do zwykłego lepiactwa, więc Twoje ulubione (zapewne ironiczne) określenie "zabawa pt. zróbmy sobie czołg" jest nie na miejscu. Zawsze z chęcią oglądam Twoje warsztaty (mimo, że skala nie moja) i się zastanawiem, kiedy będziesz musiał sięgnąć po "mocne" okulary. Tak mały detal jest co prawda piękny, ale musi nieźle wzrok męczyć ... A sam Marderek - śliczniusi jak zwykle. Szczególnie walorka PAK-a mi się podobuje .
  12. "Rafale dioramowy" - ostatnie zdjęcie przypomina scenkę pt. "Gąskami ją" (kapliczkę), no ale to tylko moja luźna obserwacja... Co do pozostałych detali - kolor ramki jest "trendy" (mahoń rulez ). U Ciebie widać oryginalny półmatowy połysk tej lakierobejcy, chyba lepiej prezentowałoby się to po zmatowieniu (to oczywiście kwestia własnych preferencji, w moim odczuciu ten połysk może odciągać uwagę od samej "zawartości w ramce", choć sam używałem ostatnio tego lakieru i po zmatowieniu emaliowym MM wygląda jakoś nienaturalnie). A za całokształt duuuuża zgrzewka Ci się należy .
  13. kazio

    Sturmtiger AFV 1/35

    Badger - tylko mi się zdaje, czy na górnej krawędzi oparcia fotela kierowcy jest nieusunięta resztka kołka wlewowego? A może to tak ma być - jakieś "mocowanie tapicerki" ? Nie żebym się czepiał (i tak pewnie nie będzie widać) .
  14. Rafale, jak Ty to robisz, że przy tak szybkim tempie "produkcji" zachowujesz wysoką jakość pracy? Oprócz wzmiankowaneg juz wyżej hełmu gra gitarra gra
  15. No tak... Nadejszła wiekopomna chwiła... I Rafał pokazał swoje oblicze dioramowe... Co prawda jedna dłoń figuranta (tego od łapania kur) wygląda, jakby ją opiekali nad palnikiem (strasznie brązowa, a ta druga jest jasna, "normalnie" cielista), ale nic to. I tak potrafisz nieźle robić pozorantów . Te zacieki na płycie nadsilnikowej, to pewnie nie rdza, a paliwo... ? Kawał wspaniałej pracy (szczególnie podłoże i roślinność). I masz u mnie wielki plus za to, że nie potraktowałeś 7 TP jako "ruchomej tarczy strzelniczej" (czytaj: Autoblinda) .
  16. Nic dodać, nic ująć - pięknie zbudowany detal . Rozsądek mówi nie, ale chęć budowy najładniejszego członka rodziny Pz II (czytaj: poprawek gniota) sugeruje, aby dziada jednak popełnić. P.S. Skoro to przepak, blachy dedykowane ICM-owi stykną...
  17. Rafale, kurde, różne rzeczy widziałem, ale.... co Ty chcesz zrobić "temu biednemu krabu"? Czy tylko wykorzystać tą "starą skorupę", czy malować żywego kraba Szermana (nie czaję) ? I co on Ci zrobił, żeś go do zdjęcia Pattafixem przykleił do podłoża i jakieś drzewienka w szczypce powpychał (palucha Ci chciał obciąć)? Jak zobaczyłem tytuł wątku, to tak jak Robo się spodziewałem Shermana w wersji z trałem przeciwminowym. Nie dość, że jesteś SF-sowcem, to jeszcze ekologiem... Obrońcy praw zwierząt Ci tej plasteliny nie wybaczą .
  18. Albo to tylko efekt działania "złośliwego" makro aparatu, albo naprawdę wyszły Ci różnice poziomów farby (szczególnie, jeśli chodzi o "kropko-łaty"). Widać to na ostatnich fotkach... P.S. Ten Hanomag widoczny na drugim planie mnie nurtuje. Może coś więcej w temacie?
  19. Kurde, Seb. Bardzo chcesz polskich lepiaczy zniechęcić do lepiactwa . Ciekawi mnie efekt białej/szarej zaprawy między cegłami. Zapuszczasz po prostu te "linie podziału" jakąś rozcieńczoną farbą, czy masz na to inszy patent?
  20. Jendrass, patent jest tuż nad postem Rafała, zresztą "mój" patent. Co do szpachli "Revellacyjnej" - ja bym jednak zainwestował w Gunze. Ta revellowska (tak samo jak Wamod , Italeri, Humbrol) mają inną bazę niż Gunze (aceton/inny rozpuszczalnik) i za szybko wysychają. Celulozowa Gunze wysycha wolniej, daje możliwość poprawiania faktury spawów i przynajmniej nie wykrusza się tak bardzo podczas obróbki i odciskania faktury ... Kopsnij się na Paderewskiego - tam zawsza mają chemię Gunze.
  21. Ta metoda nie sprawdzi się w przypadku zewnętrznych krawędzi wieży (trzebaby te pręciki nacinać, żeby powstała jakaś większa powierzchnia klejenia). Pręcik ciągniony z ramki jest dobry, gdy spaw wypada na kącie prostym - "wewnętrz" niego. Poza tym spawy pachwinowe (najpowszechniej używany typ spoiny do łączenia płyt pancernych) są w rzeczywistości prawie płaskie (patrząc w przekroju), a pręcik nie (oczywiście możnaby zeszlifować)...
  22. Jendrass - sposób na spawy jest prosty. "Ryjesz" na krawędziach pod linie spawów niewielkie rowki kotwiące, oklejasz taśmą wokół, żeby nie zalać całego modelu, nakładasz szpachlę Gunze (ona jest jak dla mnie najlepsza do tego celu), czekasz kilka minut, aż zacznie wiązać. "W tak zwanym międzyczasie" bierzesz wykałaczkę, ścinasz pod kątem końcówkę (na płasko) i intuicyjnie zaczynasz wyciskać fakturę spoiny. Może w opisie to się wydaje skomplikowane, ale trochę poćwiczysz i będzie gites-malines, jak cały czołgutek .
  23. A w szkole uczyli, że... najprostsze rozwiązania są najlepsze. Rasowe stoliczki .
  24. Oj, Seb, dałeś ostro z tym szalikiem (taki mały "zimowy akcencik"). Czy to jest poprawne politycznie ? Wyszedł cacy. Widzę, żę Stg 44 przeważa. I bardzo fajnie, ma swój urok... Podglądam nieustannie .
  25. kazio

    Sturmtiger AFV 1/35

    Oj, Badger... Primo - uchwyty na podłodze. Secondo - uchwyty radiostacji zalane plastikiem zamiast drucianych. To chyba wszystko w temacie .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.