Skocz do zawartości

kazio

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    497
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kazio

  1. Taran taranem (pozytyw oczywiście, szczególnie, że tyle w nim tzw. "wkładu własnego" ), malowanie wyjątkowo niebanalne też "in plus", ale ja zwróciłem uwagę na coś innego. Wiem, że to upierdliwe czepianie się niewiele znaczących szczegółów, jednak się zastanawaim nad tymi napisami na nagrobkach. Te nagrobki to gotowce jakieś czy samoróbki? Napisy na nich przypominają mi bardziej "elficką łacinę" a'la "Lord of the Rings", aniżeli cyrylicę. A może tam jest cyrylica, a oczy już po prostu nie te co kiedyś ... P.S. Zaszalałeś z tym "geologicznym profilem/przekrojem gleby" - super koncepcja . Tylko kilku kosteczek wystających zeń brakuje (żeby było bardziej "tematycznie") ...
  2. Skali chodziło o jakość fotek... A właz miał w oryginale jakieś 10 mm grubości albo i mniej - to wystarczający powód, że by go dalej szlifować (do grubości 0,3 mm). A jak już masz takiego lenia, to zniweluj chociaż szpachlą "schodek" na włazie . P.S. Mam mocne przeczucie, że wkleiłeś odwrotnie osłony wizjerów (położenie wyobleń się nie zgadza i to nie wina producenta) . Czy Ty czasem zaglądasz do instrukcji (o materiałach referencyjnych nie wspominając)? P.S. 2 Gdzie są spawy?
  3. Diorama tej jakości w 3 tygodnie? Niemożliwe ... Można wiedzieć, czy coś "ugrałeś" tą pracą w Bytomiu? Złotko, sreberko?
  4. On Ci. on Ci... śliczny. Malowaniem złamałeś te "barbarzyńskie zwyczaje", że jak afrykańczyk to od razu pół powierzchni pojazdu musi być obdarte do german gray'a/gołego metalu. Twoja czwóreczka pochodzi pewnie z okresu, kiedy Angole dostawali w tyłek, więc takim miłym dla oka smaczkiem mógłby być jakiś "hełm typu nocnik" przewieszony gdzieś lub "artystycznie wrzucony na lampę". A poza tym - ałtstending Panocku .
  5. kazio

    Jagdpanzer IV/70 DML 1:35

    "Remce mie już dawno opadły". Jest komu "opadać", tylko chyba nie ma już czym... Czyżby małe CM? Tego mass tempa przy "manufakturowej" robocie to by Ci nawet sam Henry Ford pozazdrościł...
  6. Zboczniec qrde zboczeniec ! "Rysiu" by się jednak obraził na "makijaż", ładniejszy taki żywiczno-blachowo-świecący Friulami... A z tej wieży to może zrób formę "dla potomności", nie wyobrażam sobie wykonywania tego własnoręcznie ... P.S. Fajny patent na spawy, tylko że "Rysiek" miał je wypukłe, wystające poza obrys wieży (jak to często spoiny pachwinowe). Na podstawie tych fotek i opisu metody nie bardzo mogę zrozumieć, czy one są wypukłe, czy "wklęsłe" (zrównane z poziomem płyty albo wpuszczone w zagłębienia) ...
  7. I wierz tu instrukcji... A kilku fotek archwialnych zapewne nie przejrzałeś... A skoro męczysz już ten właz - szlifuj dalej, aż zniknie ten "wyższy stopień"/próg. Zewnętrzna strona włazu powinna być gładka, bez "progów". W jedynce jedyne, co ma wystawać to: obudowa wentylatora, taka mała blasza nad otworem pod rygiel i zawiasy.
  8. kazio

    Dicker Max 1:35

    Kurde, Rafale, nie czaję, ocb z tą piosenką o "maxi Kaziu". To aluzja jakaś? Odwiedzaj, odwiedzaj. Tylko fanty jakoweś zabierz . A Dicker holuje śmiało - siłom i godnościom osobistem .
  9. Mario - trójka trójką (oczywiście zdetalizowana ślicznie, tak jak lubię ), ale co z jedynkami? Twój "prawie skończony a nie pomalowany Befehl" krzyczy z półki "Dokończ mnie!", a panzerek adin DML'a mu wtóruje ...
  10. kazio

    M13/40 Recupero 1/35

    Śliczny, po prostu 100 % Italiano . Może trochę razi dziwne ułożenie gąsek na odcinku pomiędzy tylnymi wózkami jezdnymi a kołami napinającymi (fragmenty od dołu). Szkoda, że nie popracowałeś trochę nad detalem (sam prawie przeszedłem przez budowę Semovente i wiem, że nie trzeba dużego nakładu pracy, by poprawić kilka błędów i uzupełnić braki w tym modelu; taka już uroda włoskich konstrukcji, że były dość misterne i z zewnątrz "ascetyczne"). Na kolor obić desek nie zwróciełm uwagi, bowiem jest on podobny do barwy przetarć na "właściwej" części nadbudówki. Ciężko mi ocenić, czy to było robione ciemnym metalizerem, czy german gray'em (z daleka wygląda na to drugie). Spośród Twoich dotychczasowych prac ta podoba mi się najbardziej. Temat niewątpliwe ciekawy - wiesz może, czy te pojazdy były produkowane seryjnie, czy to tylko jakaś jednostkowa, polowa wariacja?
  11. kazio

    Dicker Max 1:35

    Rafale, Rafale... nie załamuj ludu ilością, plizzzz . Ten Befehl na 38-ce zacny niezwykle (choć antena ramowa "pancerna" gdzieś o trzy razy za dużo), tylko po co zostawiłeś na tej "maxi przyczepce" pojemniki na magazynki do FLAK-a, skoro tam FLAK-a niet? Od razu widać w tych malunkach Twój własny styl. Nie wiem, czy to dobrze - fading na panzergrau i te zabłocenia są bardzo zbliżone wyglądem do tych z Bruckenlagera ...
  12. To nie jest dobra koncepcja ... 1. Właz wzięty z wieży jedynki wygląda, jakby był odwrotnie wklejony. Usuń ten okrąg ze środka. 2. Może jednak zetnij te nity z osłon wizjerów i te środkowe z mocowań rolek podtrzymujących. 3. Jamki skurczowe na korpusach wózków domagają się szapchli. 4. Dlaczego koła jedne nie są obrobione? 5. Niepotrzebnie utrudniłeś sobię robotę, przyklejając od razu przednie końcówki błotników (które lepiej montować na samym końcu, po wymęczeniu układu jezdnego i gąsek).
  13. Pomijając to, że malowanie FLAK-a jakoś mi się nie podoba, zastanawia mnie jedna kwestia merytoryczna - cóż to ma być na celowniku "lunetkowym" (element przekręcony o 90 stopni względem lunetki celownika, nad tą lunetką). Nie podoba mi się również zamek działka, pomalowany kolorem bazowym, no ale na niektórych zdjęciach fabrycznych chyba całe zamki + lufy są tak pomalowane (sprawdzę to jeszcze). Bardzo dobrze, ze poprawiłeś kat wychylenia ramienia z celownikami .
  14. Moje immanentne lenistwo i małe samozaparcie sugerują, żeby sobie na razie odpuścić temat Luchsa made by Alanger... Dłubanie prostych do poprawy jedynek musi wystarczyć. Amortyzatory zacne, no ale z tą wieżą to już przegięcie (pozytywne)... Nie łatwiej by Ci było cały kadłub od podstaw zbudować, wykorzystując jeno koła etc ? Po prostu słów brak. Szkoda to wszystko potem malować...
  15. Zvezda + 2 komplety blach + ogniwka MB = 1 model DML'a bez dodatków . Mariusz - jak zwykle pięknie .
  16. Michale, nie bardzo rozumiem co masz na myśli poprzez sformułowanie "FLAK nasz" . Jeżeli chodzi Ci po prostu o "wersję" montowaną w Gepardach, to materiałów trochę jest (przecudnej urody i jakości dokumentacja fabryczna BMM). W razie czego służę skanerem i opracowaniem "Militariów". Nie chciałbym jednak zbyt wielu skanów zamieszczać tu na forum, żeby uniknąć oskarżeń o bezprawne rozpowszechnianie materiałów ikonograficznych etc. Gratuluję wyboru tego zestawiku Griffona i życzę duuuuuużo cierpliwości w walce - z pewnością się przyda . Najładniej to się z tego łuski prezentują... A propos łusek - chyba przewidujesz jakiś blaszkowy/skraczowy kosz na rzeczone?
  17. Pięknie detalujesz, ładna robota, taka "multimedialna" relacja (dużo fotek) . Nie znam się na Panterach, ale czy aby DML nie zrobił za krótkiego o parę mm kadłuba? Kiedyś w MF ktoś ciął ten kadłub i przedłużał (chyba to była Pantera F)...
  18. Aj, dziękuję Panowie, ja tak tylko sobie "lepię" nieudolnie i powoli jakoś zbliżam ku końcowi prac . Rafale - niektóre Twoje sugestie brzmią nader ciekawie (szczególnie ta z fauną), jednakże niewielka powierzchnia cokolika/klocka mocno mnie ogranicza. Już po wstępnej przymiarce panzerka okazało się, że będzie on wystawał przednią i tylną częścią poza obrys rancika. Z flory będzie kilka kęp pędzlotrawy i palemka (tutaj tej jestem ograniczony - półka w gablotce ma tylko 20 cm wysokości, a sam cokolik około 7 cm). Nie wiem, czy w Egipcie/Libii występują palmy butelkowe, no ale inne odpadają z racji zbyt dużej wysokości. I z bohaterką, w sepii... Widzisz Rafale - naprawdę ciężko by było wepchnąć tu jeszcze jakieś wiszące pranie/murek/studnię/inną kozę. Może same kolory są przekłamane na fotkach, ale cieniowanie (przyciemnianie) gruntu jest widoczne. Jak na kogoś, kto nie ma drygu w kwestiach malarskich, jestem nawet kontent z osiągniętego efektu. W kilku miejscach może przesadziłem z tym brązem, tam wrzucę później więcej pasteli/pigmentu. Cieniowałem Humbrolem 84 z domieszką 94. Tym samym kolorem pomalowałem ruinkę (powtórzę jeszcze to malowanie, a jak dalej męczyć kolor ściany, to zapytuję Ciebie, Rafale) – ten odcień brązu jak dla mnie pasuje do cegły mułowej / ”tynku” mułowego. No i pytanie – tył ściany i ten fragment „podłogi” za nią machąć na czarno (tak chciałem zrobić), czy wykonać fragment wnętrza z posadzką (można by wtedy jakieś graty/broń brytyjskiej piechoty wciapnąć za tą ruinkę)?
  19. Obecnie... "mas(s)a jedynek" - relacja na forum, kilka tematów poniżej . A w kolejce tylko więcej jedynek, na razie nic innego mnie nie interesuje. No to poszedłbyś moją drogą , tylko że ja ustaliłem kilka rzeczy... Mój Gepard dostał zimówkę, na Ardeny właśnie. A wszystko za sprawą wykazu wyposażenia jednostek Wermachtu i SS m.in. w Gepardy (Militaria), z którego wynikało, iż w "Battle of the Bulge" mógł się "przypadkiem" zawieruszyć jakiś egzemplarz... To w połączeniu z amerykańską broszurą opisującą całą ofensywę ardeńską podkusiło mnie do pójścia "belgijskim tropem". Z tego wykazu z "Militariów" wynika, że 2 Pz. Div. "Das Reich" miała na wyposażeniu Gepardy/a w grudniu 44', a jak wiadomo, to była jedna z głównych jednostek biorących udział w ofensywie...
  20. Cholerka, Michale, chciałem Cię "złapać" za ten przewód bo od razu zauważyłem brak, no ale byłeś szybszy . Gdzie on się kończył? Jeżeli dobrze pamiętam, to wchodził jakoś w to ruchome "ramię", na którym są zamocowane celowniki. Jeżeli Tristar zrobił swoją 38-kę tak samo szczegółowo jak DML, gdzieś blisko punktu zaczepienia ramienia do górnej części łoża powinien być element przypominjacy małą, wypukłą, okrągłą klapkę inspekcyjną, bodajże z trzema śrubkami/nitami. Nie pamiętam, jak to dokładnie rozwiązałem u siebie (i nie jestem pewien, czy w ogóle ten kabel dałem - Gepard poszedł na wydanie), ale coś mi świta, że rozwierciłem otwór w tej "kalpce" i tam doprowadziłem kabel od podświetlania celownika. Musiałbym to skonsultować z kwitami, ale to poźniej. P.S. Bardzo przyjemnie się ogląda tą relację. Niby mało skraczu, ale temat przezacny i sam model ładnie zdetalowany. Malowanie zostanie tylko w DG, czy dostanie "wężyki" Olivgrunem? Jaka jednostka i okres/miejsce walk - Das Reich, Hitlerjugend na Normandię?
  21. Mariusz, ale to jest pustynia kamienista, nie żwirowa . Odciski po pierwsze są słabiej widoczne, jako że to teren kamienisty. Po drugie - nic nie poradzę, że gumiak Zvezdy to gumiak Zvezdy. Zresztą ślady mogą być częściowo zatarte, a dwa "główne" zrobiłem tylko po to, żeby zaznaczyć dokładne ustawienie panzerka. Koła napinające - w oryginale to był ten sam system co na kołach jezdnych, czyli dwie obręcze i wspawki ustalające w środku. W tej jedynce daję takie, jakie mam, czyli "zalane" plastikiem MB made'y. Chcę ją skończyć jak najszybciej, strasznie mi ten układ jezdny daje popalić...
  22. Na przedniej płycie w górnych narożnikach widać śaldy kleju. Popracuj trochę nad spawami, ich krawędzie nie mogą pionowowe i podniesione do góry, jak to masz na tej dużej naspawce na górze płyty czołowej. "Pancernosć" spawów łączących płyty "budy" jest przesadzona (wydają się nieskalowa). Gigant ogólnie robi pozytywne wrażenie, w szczególności wkład własny.
  23. To znowu ja... Walki z układem jezdnym Ausf. A ciąg dalszy. Wyszła podstawowa wada „domowego” odlewnictwa – nadlewki i zapowietrzenia na elementach. Skleciłem kolejne pseudo resory. Po obejrzeniu walkaroundów skorygowałem kilka błędów Tristara – „strefa poprawek” zaznaczona jest w kółeczku. Najpierw wytrasowałem i wyciąłem te szczeliny po prawej od mocowania koła napinającego (ten mały czworokąt z wypustką). Same „wypustki” miały otwór w środku – zostały rozwiercone oraz lekko ścięte symetrycznie z dwóch stron (nacięcia prawdopodobnie pod klucz serwisowy). Pocieniłem od dołu wystające „żeberka” na górnej krawędzi korpusów. Okazało się, że należy zrobić kolejne nacięcie, tym razem poziome, między „żeberkiem” a prowadnicą mechanizmu napinającego (niby wielkie wgłębienie, ale Tristar o nim „zapomniał”). Toporne śruby mechanizmów napinających pościnałem – dałem drut 0,3 mm + 3 nakrętki Abera. Wózkowi brakuje górnych obejm resorów, dorobię je później. Koła napinające udało się jednak wyszabrować z modelu MB. Żeby mieć z głowy gąski, poświęciłem dwa wieczory na dokładną obróbkę ogniw MB. Jest to ważne, bowiem przy próbie klejenia (bez dobrego „oskrobania”) okazuje się, że część ogniw pasuje, a część trzeba nacinać. Chociaż kolor tworzywa zmienili z „błyszcząco-kawowego” na „szaro-stalowy”, niestety nadal jest to ten sam plastik ciężki i nieprzyjemny w obróbce (łamliwy i się nie da szlifować). Po obróbce poszły dwie wstępne warstwy gun metal’u Testorsa. (teraz fragment bez zdjęć, opisowy ) Mocowania wózków na „hiszpańskiej” Ausf. A z to wzór używany w wersji B, Tristar w swojej A proponuje zupełnie inne. Czy Tristar pofantazjował tworząc „wariację na temat”, a może HaPM zrobił dobre mocowania (takie jak ma ten hiszpański egzemplarz Ausf. A)... Element co prawda średnio widoczny, ale takie merytoryczne niedomówienia mi nie dają spokoju... Po ponownym przejrzeniu zdjęć „pospawałem” delikatnie boczne krawędzie płyty nadsilnikowej, dorobiłem brakującą blaszkę na głównym włazie inspekcyjnym do silnika. Ponadto ściąłem nie przypominający niczego kawałek plastiku na włazie i dorobiłem ten element z blaszki, wklejając go zgodnie ze zdjęciami bardziej z tyłu włazu. Wiertłem 0,5 mm zaznaczyłem otwory pod mechanizmy rygli włazów bocznego, wieżowego i dostępowego silnika. Podstawka pod Ausf. A – ruinka produkcji własnej, planuję jeszcze dorobić „symboliczną” palemkę, tuż obok ściany. Baza gruntu zbudowana w 2 etapach. Najpierw gruboziarnisty żwir wymieszałem z wikolem. Gdy klej zaczął wiązać, odcisnąłem ślady jedynkowych gąsek gumiakiem Zvezdy (dobrze się do tego nadają). Następnie na lakier do włosów umocowałem przesiany żwir o drobniejszej ziarnistości. Fotki przed i po malowaniu (na razie Humbrol 94): Co do dalszych czynności z podstawką nie mam sprecyzowanej koncepcji (myślałem, żeby to pocieniować brązowawym Humbrolem 84, zabezpieczyć lakierem akrylowym i może wjechać z pastelami/pigmentem). Wiem tylko, że po etapie malowań dorzucę ciut drobnych kamyczków i kilka kęp trawy. Wszelkie propozycje malarskie mile widziane (również w kwestii kolorów ruinki, nie mam na to pomysłu). I to tyle na dziś...
  24. Cudownie, Panocku. Bardzo przyjemnie ogląda się Twoje merytoryczno-praktyczne boje z tematem Luchsa, całe to zaangażowanie. Twoja relacja to świetna baza do poprawiania błędów w Luchsie .
  25. Zawiasy (nie "klamry") to przerobione blaszki z zestawu Abera 35 A39 - "Workable hinges" (a dokładniej z dwóch takich zestawów - w jednym jest 8 zawiasów tego typu, a do Geparda potrzeba szesnastu). "Przeróbka" polegała na ścięciu narożników pod kątem (kształt charakterystyczny dla "Czech made'ów"). EDIT: Wróć - chyba chodzi Ci o te zaczepy łączące opuszczane płyty, gdy były w pozycji "zamkniętej" ... Jeśli tak to jest to blaszka Edka + igła 0,8 mm z wystającym na końcu drucikiem + rzeźbiony kawałek polistyrenu 1 mm z "uszkiem" z drucika 0,2 mm. Całość porozwiercana i wykonana jako elementy ruchome.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.