Witam po dłuższej przerwie!
Może nie będę się zbędnie rozpisywał i od razu przejdę do tego co zrobiłem:
1)Skleiłem lampy i osłonę chłodnicy:
2)Wziąłem się za podwozie, skleiłem ramę i prawie całe zawieszenie itd:
Tamiya twierdzi, że koła będą się kręciły, ale zobaczymy później czy to prawda.
3)I wreszcie coś od siebie. Pobawiłem się z amortyzatorami, bo choć to Tamka, to i tak nie zachwycają one jakością. Zresztą wymiana na drut, to chyba podstawa w Humvee każdego producenta.
Porównanie:
I dalsza obróbka. Odcinamy plastik, zostawiamy tylko podstawę i dodajemy "patyczek".
Czasem szkoła się jednak przydaje
I już efekt końcowy. Myślę, że o niebo lepszy od zestawowego.
4)I przykurzone wnętrze. Może zauważyliście też, że dodałem blaszkę przed przednimi szybami.
Radio z dedykacją dla Kubisza
Pozdrawiam Konrad