Skocz do zawartości

Robi

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    826
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Robi

  1. Po co ukryłeś te piękności pod maską i dachem?
  2. Czyli jednak przyda mi się to:
  3. Fascynująco interesująco zadziwiająco przepiękny efekt w takim wypadku
  4. Zgodzę się, ale były różne wersje tych karabinów. Zauważyłem też, że większość fotek to shermany innej wersji Mają inną osłonę działa, a więc niestety nie ta wersja. Tak czy siak, dzięki za fotki Ps. Na tej ostatniej focie to sherman, ale chyba nie amerykański. Bardziej przypomina angielską pelotkę "skink" ale taką MADE IN CHINA
  5. Nie jestem ekspertem, ale zaznaczona część powinna chyba łączyć się z pancerzem, a nie zawisać w powietrzu Ale albo ja się nie znam, albo jakiś ślepy jestem
  6. A miałem w zeszłym roku warsztat na lotnictwie, gdzie iskrę sklejałem. No były jaja
  7. Dobra, wracamy do tygryska: Kolejna warstwa farby, i już mało elementów pozostało do przyklejenia. Wierzę, że z tego ulepka coś wyjdzie
  8. Ej, ale w tym shermanie to przez przypadek
  9. Dobra zaszpachluje się i będzie wyglądać na przebicie mniejszego kalibru. Wiesz, zawsze można powiedzieć, że do tygrysa została przydzielona nowa załoga, a niemcom się naprawiać nie chciało Mój pradziadek na wojnie do luftwaffe zagarnięto, to mi dziadek opowiadał jak jego ojciec w bazie wojskowej niedaleko lotniska widział jak podziurawionego Pz. IV wysyłają na front bo wszystko na gaz wydali i nie mają jak naprawić Wątek o osłonach wydechów: Chciałem uzyskać efekt korozji, że to cienka blacha, że rdza zżarła, ale wyszło co wyszło. Postaram się te niedociągnięcia ukryć za jakąś rdzawą farbą, albo pigmentem. Co do wraku: Wraku nie będę robić, raczej takiego po przejściach. Spoiler: nowa załoga przeżyła nieudany ostrzał Jedna dziura po przebiciu, druga po nieprzebitym strzale
  10. No tak, ale jedynie jakby odłamki się tam dostały Tu zaznaczyłem gdzie w moim tigerze pocisk się przebił:
  11. W miejscu w którym pocisk się przebił, nie było amunicji. Składy amunicji były po przeciwnej stronie oraz na podłodze.
  12. Robi

    AMX-30B 1/35 MENG

    Jest taki film "biały tygrys". Opowiada o tajemniczym tigerze 1 który wszystkie czołgi sowietów w proch zamieniał. Jeden radziecki czołgista cudem to przeżył i potem modlił się do "boga czołgów" i mówił, że czołgi do niego przemawiają. Może do niego akurat model przemawia i mówi że coś pójdzie nie tak
  13. Robi

    T-72M1 Das Werk 1/35

    Mógłby konkurować z ukraińskim T-80 od kolegi x_bandit. Samo sklejanie zajęło mu prawie dwa lata Ale twój prezentuje się znakomicie
  14. Szanowny pan OldMan może z ciebie brać przykład. Można grzecznie powiedzieć? Można.
  15. Coś mi się pomieszało. Myślałem że to wątek o producencie, a nie dom spokojnej starości.
  16. No ale jak do siebie pasują...
  17. Wrzuć na luz, wystarczy grzecznie powiedzieć
  18. Dobra, wieża skończona i pierwsze podejście do malowania
  19. No właśnie taki był namysł
  20. Postanowiłem, żeby dodać tygryskowi trochę klimatu, będzie w kamuflarzu zimowym, w stanie "emeryta" (w sensie będzie dalej pojazdem na polu bitwy, z załogą itd. po prostu będzie mocno poobijany). Tak to się prezentuje ja chwilę obecną: Teraz biorę się za wieżę. PS. Wiem, że marnie to teraz wygląda, ale po ukończeniu modelu wszystko będzie się ładnie prezentować
  21. Wyśmienity!
  22. Dobra, dobra. Nie chciałem wywoływać wojny domowej. Ja gumiaków używam w większości, ponieważ to jest dla mnie duże ułatwienie. Blaszki jednak, potrafią być niekiedy drogie, więc sam sobie wolę element spiłować do odpowiedniej grubości. Nie chcę wydziwiać, mazać się czy coś, nie mam 8 lat. Po prostu czasami łatwo się denerwuję, a już tym bardziej przy niedociągnięciach przy odlewaniu. I nie czepiam się już o takie malutkie problemy, bo z tym sobie trzeba jakoś radzić. Jak jest jednak większy problem, pytam was albo próbuję sam znaleźć rozwiązanie (samodzielne znalezienie rozwiązania czasem doprowadza do któregoś już naprawiania biurka i sprzętu). Jak będę miał jakieś wątpliwości, to na pewno zapytam. Założyłem pod koniec 2023/na początku 2024 roku warsztat gdzie sklejałem P51 z mistercrafta = nigdy więcej. Staram się nie spieszyć, no ale mam takie swoje tempo, a nie chcę na siłę powoli tego sklejać, bo to by mi całą zabawę z modelarstwem popsuło. Dziękuję wam wszystkim za rady, doceniam że oglądacie moje warsztaty i mówicie co i jak. Bez was to wszystko było by praktycznie bez sensu Pzrd. Robert
  23. Bardzo dużo. No właśnie np. ten uchwyt i jeszcze parę elementów wyposażenia
  24. To już nie made in china?
  25. Praktycznie, teoretycznie i realnie wszystko. A głównie małe elementy których nie ma w zestawie i trzeba je robić ręcznie, co jest bardzo denerwujące
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.