MrBat
Użytkownicy-
Liczba zawartości
816 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez MrBat
-
Malowań tych pojazdów jest nawet spory wybór, ja jednak nie chciałbym na nim robić żadnych eksperymentów z więcej-niż-jedno-kolorowym-kamuflażem. Dlatego najbliżej mi do pomalowania go na piaskowo.
-
Nie wymądrzasz się lecz prawisz mądrze. Więc jeszcze z większym zapałem biorę się do zaopatrywania się w owy specyfik. Choć przedział kierowcy będzie mało widoczny po skończeniu. Jeśli następnym razem najdzie mnie ochota na dłubanie w tej skali to chyba zainteresuje się lutowaniem blaszek. Blachy w tej skali to ciężki orzech do zgryzienia dla mnie. Nie wiem. Być może będzie to "pojazd muzealny". Może coś innego.
-
Właśnie cały czas poluję na Zmywacz do super Glue. Jak go dorwę to przetrę tu i ówdzie. Choć gro tego białego to nie tyle nadmiar kleju, co efekt jego oparów (takie rzeczy często są niewidoczne po pomalowaniu).
-
Żyję nadzieją, że po pomalowaniu będzie się prezentować zdecydowanie ładniej.
-
Nie ma tak łatwo Żeby gąsienice wyglądały jak gąsienice, trzeba się potrudzić bardziej, niż nałożenie jednego koloru. O tym jak malować gąsienice jest napisane sporo, np. tu: http://www.track-link.net/articles/1152 Można też poszukać na forum search.php?mode=results
-
O nakładaniu kalkomanii było już sporo napisane. Polecam przestudiowanie np. tego wątku viewtopic.php?t=4440&postdays=0&postorder=asc&start=0
-
Ja tam zasadniczo drybrush robię Pactrami, bo mam ich największy wybór. Nie mam z nimi problemów, o ile przy większych modelach wymienia się pędzle od czasu do czasu. Ewentualnie można dodać opóźniacza. Jednak najlepiej wychodzi olejnymi - taki bardziej subtelny.
-
Jakiego kleju? Do CA są debondery i inne takie. Do zwykłych plastikowych... Nie wiem, ja tam preferuję mimo wszystko papier ścierny. Preshading powinien być rozmyty. Jeśli będzie zbyt ostry, nie uzyskasz odpowiedniego efektu. Więc raczej nie.
-
Witam, coś długą przerwę miałem. Więc dziś mojemu maleństwu poświęciłem 3 herbaty, kawę i trzy płyty Cypress Hilla. Ale jak zacząłem robić fotki postępów to się przeraziłem, że ich prawie nie ma :/ Pierwszy raz zaczynam się bać, że nie zdążę. Póki co... Wnętrze się robi Zasobniki na na karabiny (w blaszkach nie ma za to zasobników na granaty i chyba przyjdzie mi je dorobić samemu) No i w międzyczasie powoli pozbywam się niektórych otworów, które przy okazji wykorzystania blaszek stały się zbędne
-
Problem z farbami PACTRA nanoszonymi drogą "powietrzna&
MrBat odpowiedział maqui → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Z początku też miałem problemy z Pactrami. Wszystkie problemy zniknęły, gdy zacząłem je rozcieńczać wódką (właściwie na węch to pochodna ruskiego spirytu ) i dodawać retarder. -
Na mój gust to te cienie są zbyt ostre. Ja bym proponował najpierw pomalować cały model na jakiś ciemny kolor (pod żółcie i piaskowe kolory używam brązu) a następnie powoli nakładaj kolor bazowy. Najpierw na środki większych płaszczyzn, potem trochę więcej aż w końcu cienka warstwa na całość. Wtedy wychodzi ładne płynne cieniowanie i ma się nad nim sporą kontrolę. Na koniec trochę rozjaśnień (postshading) i to z grubsza tyle. A żeby nie być gołosłownym to mi to wyszło tak: http://picasaweb.google.pl/jarek.trzcinski/Mustang/photo#5077342385951745314 http://picasaweb.google.pl/jarek.trzcinski/Mustang/photo#5078174961067107746
-
Dlategowoż pytałem się, czy mógłby się podzielić ze mną i innymi forumowiczami ktoś recenzją tego kleju na podstawie swoich własnych z nim doświadczeń. Bo jak na na razie dowiedziałem się, że klej ma dokonały sposób aplikacji. Dobrze - faktycznie zwykłe tubki potrafią zirytować. Ale wciąż nic nie wiem o jego własnościach jako kleju - trwałości, czasu schnięcia itp Jeśli są one na podobnym poziomie jak u innych popularnych klejów CA, to nawet ja będę musiał przyznać, że płacenie.. hmm... ośmiu razy więcej niż za kioskowy SuperGlue li tylko za wygodę użycia, jest pomysłem co najmniej dla mnie kontrowersyjnym. Na chwilę obecną nie chcę wydawać w ciemno złotych 25, aby na własnej skórze przetestować ów specyfik. A i na żaden z pokazów prędko nie będę mógł się wybrać (jak na ironię wszystkie większe imprezy są na południu kraju). Stąd moje pytanie - bo celem forum niechybnie jest owych pytań zadawanie i innych spostrzeżeń głodne pochłanianie. I to tyle.
-
I pewnie nie wyjdzie. Za ca. 20 zł możesz kupić Willysa lub Schwimmwagena Italeri w 1:35. Moim zdaniem nauczysz się na nich więcej, niż na tych trzech maleństwach Academy.
-
Akurat do tych rzeczy wystarczają mi zwykłe kleje do plastiku. Ale jak np. ostatnio łączyłem powiedzmy dwa płaskie elementy, o sporej powierzchni styku, to miałem problem. Zbyt duża ilość kleju zostawia pewnej grubości warstwę między klejonymi elementami. Zbyt mała za szybko paruje. Punktowe nakładanie też nie do końca się sprawdza, gdyż występuje ów efekt grubości. A jeśli da się nałożyć przyzwoitą warstewkę to i tak jest problem z dokładnym przymocowaniem elementów, gdyż właściwie odpadają jakiekolwiek poprawki (klej szybko wiąże).
-
Mmmm... Brzmi smakowicie. A czy "szybkoschnący" oznacza "zasycha tak szybko, że nie zdążysz skleić większych powierzchni"? Bo jest to typowa udręka przy tego typu klejach.
-
Witam, w ofercie Gunze pojawił się taki oto klej cyjanoakrylowy: http://www.gunze.pl/go/_info/?user_id=MJ-197&lang=pl Czy ktoś miał z nim styczność? Czy sprawuje się lepiej niż zwykły SuperGlue? Schnie dłużej? Lepiej się rozprowadza? Ma jakieś kosmiczne właściwości? Bo przydałby mi się porządny klej CA, jednak za taką cenę to on chyba powinien sam kleić oraz do tego śpiewać i tańczyć. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
-
Lutowanie blaszek - Jak to zrobić!
MrBat odpowiedział subgrafik → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Tutaj Sergionex opisywał swoją metodę lutowania blaszek: http://www.old.modelarstwo.org.pl/forum/viewtopic.php?t=32407 -
No to zaczynamy... Wczorajszy wieczór i dzisiejszy ranek zszedł mi na montażu prawych zasobników na narzędzia (które jednocześnie uzupełniały boczne pancerze i spełniały rolę błotników): Z ciekawości złożyłem też jeden błotnik, żeby go sobie porównać z plastikowym: Coby się nie znudzić jednym, zacząłem też pracę nad wnętrzem. Póki co oblachowałem podłogę i zacząłem wyginać osłony. Generalnie ciężko z nimi idzie, i wątpię, aby udało mi się ładnie wykończyć. Ale cóż... Przeglądając części okazało się, że drążki będę musiał dorobić sam, bo zarówno Hasegawa i Part raczyli o nich zapomnieć. Z wnętrzem będzie jeszcze maaaasaaaa roboty, właściwie to całe wnętrze będzie z blach i polistyrenu. Choć ciągle się waham z siedzeniami, bo te zestawowe są powiedzmy średnie, a samodzielne ich wykonanie w tej skali może być kłopotliwe. Próbowałem też zmontować wizjery kierowcy, ale to chyba jedna z tych części, których nie podołam wygiąć i skleić. Póki co nabywam doświadczenie blaszkowe i myślę, że będzie coraz lepiej. bo teraz ciągle popełniam masę głupich błędów.
-
Z drutu to nie bardzo, gdyż te osłony nie miały obłego przekroju. Ja bym polecił puszku po napojach. Trzeba by wyciąć z niej odpowiedniej szerokości paski i spróbować je wygiąć. Osłony powinny wyglądać tak: (skany pochodzą z publikacji "Militaria in Detail, nr 3")
-
Dzięki za radę! Właśnie przed chwilą kurier wręczył mi tę książkę - i już widzę, że będzie nieocenioną pomocą przy budowie! Więc teraz już mogę się brać porządnie za budowę.
-
Butki oczywiście nawiercisz? Na koniki też czekam. Będziesz je malować normalnie czy będziesz stosować laserunek? Bo to ktoś kiedyś pisał, że to dobra technika do malowania koni, choć mnie nie pytaj o szczegóły No i ten miliputowoy płaszczyk... Osobiście mi się średnio podoba i nie wiem, czy nie zepsuje Ci efektu końcowego.
-
Witam, od razu pierwsza prośba. Jeśli ktoś dysponuje zdjęciami wnętrza budowanego przeze mnie pojazdu, to byłbym bardzo wdzięczny za podzielenie się nimi ze mną. Instrukcja Parta jest bardzo mało jasna, więc bez zdjęć oryginału będzie to błądzenie na ślepo.
-
Witam, ferie się zaczęły, więc czas najwyższy powoli się wziąć za model konkursowy. Wybór padł na model taki o: Jest to zestaw kupiony specjalnie na jakąś specjalną okazję, jaką jest konkurs. No to na początek musowy in-box, czyli co znalazłem w pudełku: to co normalnie daje Hasegawa w tym zestawie, czyli wypraski z nadwoziem i podwoziem: elementy, które dostałem bonusowo od Pana, u którego kupiłem ten model, czyli nowe, lepiej odlane podwozie wraz z ogniwkowymi gąsienicami (jako lepsza alternatywa dla tych kawałków gumy, które dała Hasegawa)... ... oraz wypraski z kilkoma detalami (szczególnie przydatny jest KM) oraz na koniec blaszki Parta dedykowane do tego modelu I to tyle. Z tego zestawu na pewno da się zrobić bardzo fajny model, ale jak mi to wyjdzie, zobaczymy. Generalnie nie mam jeszcze pomysłu na malowanie. A z takich ogólnych założeń, to - jeśli wnętrze wyjdzie przyzwoicie - planuję nie sklejać połówek nadwozia, żeby mieć swobodny dostęp do wnętrza. A teraz idę poprzeglądać dokumentację (jeśli takową znajdę), a po obiadku może zacznę coś dłubać.
-
I znów muszę zbierać szczękę z podłogi
-
Ło matko, nie dość, że mikroskopijne to jeszcze bardzo ładne!
