Skocz do zawartości

Mare_K

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    299
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mare_K

  1. Mare_K

    1:35 Trumpeter t-54a?

    A czy lufa, to przypadkiem ten model z przedmuchiwaczem mniej więcej w środku długości lufy?
  2. Mare_K

    STREET FIGHTERS 1/35

    Mam wrażenie, że ten Pz II trochę nie pasuje do reszty kompozycji. Poza tym, to naprawdę fajna praca.
  3. Mare_K

    Su 27 stacjonujące w Polsce

    Gdybyście nie zauważyli, to na końcu posta był smiley, a sama wiadomość byłą reakcją na żart Grzesia. Jakoś nie przyszło mi do głowy, że ktoś może to wziąć na poważnie
  4. Mare_K

    Su 27 stacjonujące w Polsce

    I stacjonowały w podziemnym lotnisku na wybrzeżu Bałtyku... Ale Ciiiii...!!!! To wszystko nawet dzisiaj jest ściśle tajne!
  5. Ten moment, w którym byłeś przekonany, że budujesz Łosia, a odkrywasz, że powstał Batplane. Bezcenny! Co mnie podkusiło żeby wycinać lotki? Co?!
  6. Owszem.
  7. Konkurs już dawno zakończony, ale prace na warsztacie dalej powoli trwają... Próbuje wygłaskać kadłub: Generalnie to droga przez mękę. Szpachla Revella jest nawet przyzwoita, ale niestety pęka. Próbowałem CA, ale było jeszcze gorzej - klej ma zupełnie inną twardość niż szpachla i wygłaskanie tego jest chyba niemożliwe. Z pomocą przyszedł Green Stuff w płynie. Jest gęsty, ale daje się nakładać pędzlem niczym farba. Jest wodorozcieńczalny, więc nawet po zaschnięciu daje się usunąć pod ciepłą wodą. Delikatnym papierem można obrobić go na gładko i nie pozostawia "ząbków" przy przejściach z jednej warstwy w drugą. Ogólnie - fajna, ale bardzo delikatna, szpachla akrylowa Wziąłem się też za skrzydła i "podwozie":
  8. może i masz rację, ale w tym przypadku to akurat nie przejdzie. nie w przypadku wyścigówki
  9. W takim razie proszę o c.d.!
  10. Już chyba tylko cud lub warunkowe przedłużenie terminu konkursu może spowodować abym zmieścił się w czasie :( W każdym razie walczę! Kilka warstw szpachli, kilka warstw podkładu i kadłub wygląda mniej więcej tak jak go sobie wyobraziłem. Względem "oryginalnego" Plastyka został przedłużony o ok. 1cm. Dopiero po złożeniu całości zobaczę, czy zabieg ten faktycznie miał sens i czy Łosiek zyska dzięki temu smuklejszą sylwetkę... Uwidziało mi się, aby mój Łosiek miał też pojedyńczy statecznik z płetwą ogonową. Prościej było chyba przerobić oryginał niż ciąć nową z plastyku, ale co tam. Godzinka roboty i nowy statecznik czeka na obróbkę. Obok pierwotny, oryginalny statecznik. Jak widać, różnica między nimi niewielka. No cóż...
  11. koniec konkursu tuż,tuż, więc biorę się ostro do roboty! kabina pilota. miało być ładnie i kolorowo. totalne SF, więc nie bijcie! i druga strona. za fotelem pilota widoczne miejsce dla mechanika. w zamyśle był on zabierany na dłuższe przeloty, stąd też, dla jego większego komfortu, mój model wzbogacił się o małe okienka po obu stronach kadłuba. kadłub zamknięty i oklejony ścinkami plastyku. teraz czeka mnie duuużo szlifowania aby wyprowadzić dawne stanowisko strzelca do gładkiej linii obrysu kadłuba skrzydła również już oberżnięte c.d.n.
  12. No i w czym problem? Skalpel/ piłka/ papier ścierny w dłoń i do boju! Mnie osobiście chodzi po głowie autożyro na bazie Czapli. Widziałem coś takiego lata temu w którymś świerszczyku modelarskim - kadłub Czapli + wirnik Mi-2. Wyglądało akuratnie i daje szerokie pole do popisu
  13. Hmm... będzie jednopłat z I w.św. czy wyścigówka z lat 30-tych?
  14. rower cudny, ale chyba trochę pogubiłeś proporcje ramy. Wiem, że przy takim maleństwie to czasem kwestie 1/2mm w tą czy tamtą, ale różnicę widać sporą :/
  15. Się czepiacie... Wszak oryginalny Blackbird był "czarnym projektem", więc i relacja musi oddawać ducha czasów w których powstawał!
  16. Szczęśliwie dolna połowa jest na tyle cienka, że dała się wygiąć "na zimno", a resztę załatwiło przyklejenie do górnej części skrzydła. Nie da się jednak ukryć, że z dwóch zestawów zakupionych w ostatnim czasie, oba miały ten sam problem i to na obu skrzydłach. Jeszcze 3-4 lata takiej degradacji form i z zestawu będzie można złożyć całkiem fajnego X-winga.
  17. powoli, powoli, ale mam nadzieję wyrobić się w terminie na początek zacząłem grzebać przy silnikach. Przewidywane osłony z He-115 są dużo za duże w porównaniu do gondoli Łośka. Postanowiłem przyciąć i opiłować oryginalne osłony silników tworząc z nich niejako przejściówkę. Pierwszy zestaw skrzydeł musiałem odłożyć "na kiedyśtam". Pokonały mnie próby wyprofilowania gondoli silników za pomocą pasków polistyrenu, kleju CA i szpachli. Wziąłem drugi zestaw MisterCrafta, "pożyczyłem" skrzydła i zacząłem od nowa. Cóż, nie dość że kategoria Open, to jeszcze składak (przy okazji naszła mnie myśl o przebudowie Łosia na czterosilnikowca; szaleństwo, ale w sumie chyba do zrealizowania, choć z oryginalnego zestawu zostałyby strzępki) UWAGA! Proszę nie regulować monitorów! Jakość MisterCrafta powala nowe skrzydła w trakcie obróbki: planuje jeszcze urżnąć im nieco końcówki skrzydeł. Wycinanie lotek odpuszczę. c.d.n.
  18. Przedni widelec jest chyba trochę za bardzo pochylony.
  19. Skontaktuj się z dowolną firmą reklamową posiadającą plotter laserowy. Ty im dajesz plany (lub zlecasz projekt), a oni tną w dowolnym, cienkim materiale. Karton, sklejka, styrodur. Nie powinno kosztować jakichś nadmiernych pieniędzy.
  20. Jest świąteczny wieczór, wszyscy przed TV albo drinkują, więc mam nadzieję, że warsztat przejdzie w miarę niezauważony Od razu zaznaczam, że mój Łosiek będzie nieco zmodyfikowany, więc nie musicie zwracać uwagi na "pewne" niezgodności z oryginałem. Wiem, jestem świadom, działam celowo Na początek wpudełek walka będzie ciężka i nierówna... kadłub wstępnie przygotowany. żebra wykonałem z papieru nasączonego CA. Świetnie się obrabia i łatwo montuje na modelu. okolice silnika przechodzą spore przeróbki. jeśli zamknę się w jednej tubce szpachli to uznam to za spory sukces Docelowo model dostanie większe silniki od He-115. Nowe osłony sprawiały wrażenie karykaturalnie dużych, więc żeby zmniejszyć kontrast zacząłem powiększać gondole silnikowe. Trochę to niestety potrwa wnętrze kabiny to kompletne SF. Wybaczcie! c.d.n.
  21. podglądam i notuje!
  22. Obawiam się, że malowanie Academy to fikcja.
  23. A ja proponuję: 1) zielonoszary-zielony-błękitny. na modłę fabrycznych malowań Mi-24 z późnego ZSRR 2) j.w. ale wzbogacony o białe, zimowe, zmywalne malowanie
  24. Mare_K

    [OPEN] Mastercraft Mil Mi-4A

    Może się przyda... http://www.scale-rotors.com/gallery/utility-helicopters/mil-mi-4a-hound-hobbyboss-0
  25. Tak podpytam... Jak udało Ci się tak równiutko przyciąć stateczniki? Łosie z Misterkrafta mają rozjechane formy i np. linie statecznika poziomego nie pokrywają się u góry i na dole. Ciąłeś skalpelem czy piłką?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.