powoli, powoli, ale mam nadzieję wyrobić się w terminie
na początek zacząłem grzebać przy silnikach. Przewidywane osłony z He-115 są dużo za duże w porównaniu do gondoli Łośka.
Postanowiłem przyciąć i opiłować oryginalne osłony silników tworząc z nich niejako przejściówkę.
Pierwszy zestaw skrzydeł musiałem odłożyć "na kiedyśtam". Pokonały mnie próby wyprofilowania gondoli silników za pomocą pasków polistyrenu, kleju CA i szpachli.
Wziąłem drugi zestaw MisterCrafta, "pożyczyłem" skrzydła i zacząłem od nowa. Cóż, nie dość że kategoria Open, to jeszcze składak
(przy okazji naszła mnie myśl o przebudowie Łosia na czterosilnikowca; szaleństwo, ale w sumie chyba do zrealizowania, choć z oryginalnego zestawu zostałyby strzępki)
UWAGA! Proszę nie regulować monitorów! Jakość MisterCrafta powala
nowe skrzydła w trakcie obróbki:
planuje jeszcze urżnąć im nieco końcówki skrzydeł. Wycinanie lotek odpuszczę.
c.d.n.