Skocz do zawartości

Tainan41

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    220
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Tainan41

  1. Tu niestety nie mogę się zgodzić z MarCo... lepszy można zrobić, przynajmniej jeśli chodzi o jakość wykonania elementów. Bo przesunięć form i szwów jest tam od groma. W ogóle, to cześć elementów jakby w mydle robiona. Ale fakt, na razie nikt nic lepszego nie zrobił, jeśli chodzi o późne Merliny.
  2. Info o Plessey powinno być też w pierwszym opisie.
  3. Może być i tak. Tak to jest logiczne.
  4. Na załączonym zdjęciu zaznaczyłem te fragmenty spodu, które wyglądają na wklejane osobno części. Ale jak wyżej napisałem, mogło to być złudzenie.
  5. Wracam z Five O'clocka, podczas którego obejrzałam sobie zdjęcia. "Nity" mi się nie podobają (ale wiadomo, że ich ogólnie nie lubię), ale co mnie zaniepokoiło to dwie rzeczy: 1. Zastosowanie "półwręg" za kokpitem...Z tego co widzę, kokpit będzie w formie "wanny". Takie rozwiązanie może być upierdliwe w stabilizacji całego elementu. Moim zdaniem powinny być całe wręgi. 2. Bardziej mnie zaniepokoiło to, że spód jest podzielony na 4 części (dolna osłona silnika ze zbiornikiem, spód skrzydeł, wstawka że słynnym wyprofilowaniem i reszta spodu). Chyba, że to tak na zdjęciach wygląda. Jeśli tak jest, to mam nadzieję, że narzędziownia to zrobiła jak należy. Ale takie poszatkowane kadłuba, jeśli tak jest, to niezły hardkor.
  6. Ad1. Nie ma problemu. Na razie, na renderach mało widać, więc jak będę miał jakieś pytania (wątpliwości) do projektu, to zadam. Ad. 2. Nie będę zalewał tysiącem pytań. Ad. 3. Raczej nie korzystam ze zdjęć "warbirdów" jako podstawy do porównania modeli do oryginałów. Raczej szukam zdjęć z epoki. A nawet rysunków z dokumentacji technicznej. Oczywiście, te odbudowane/odrestaurowane mogą stanowić podstawę (wymiary, widok ogólny) ale szczegóły to już inna sprawa. Dobra, wycofuję się na "stanowisko obserwacyjne" z kubkiem herbaty i herbatnikami.... A poza tym, fajnie że będą Macchi... ale w tym temacie będę jedynie obserwatorem.
  7. Dlatego lepiej by było zobaczyć zdjęcia tych dwóch zbudowanych i pomalowanych modeli. Czy się ekscytuję? A i owszem, gdyż Spitfire jest w moim Top 5, bardzo wysoko. A, że dawno nie było nowych, dobrych modeli tej konstrukcji w Królewskiej Skali, to niestety dla producenta, trochę się czepiam. I nie robię tego po złości. Trzymam kciuki za te modele.
  8. Czy ktoś z IBG może wrzucić zdjęcia ramek lepszej jakości. Super by było gdyby lepszej jakości zdjęcia się ukazały. I przy okazji lepsiejsze zdjęcia tych pomalowanych z Norymbergi. Na razie, choć zakładam, że to kwestia ramek testowych, te nity na bocznych osłonach silnika wyglądają "brutalnie".
  9. Po co drążyć temat? Napisałem, że rozumiem punkt widzenia firmy i ok. Zdjęcia są, jeden z nich nawet dobrze obfotografowany, choć już z karabinami. No i tyle w temacie w tym temacie.
  10. Spoko, rozumiem podejście firmy i zdaję sobie sprawę z kosztów produkcji formy. Ewentualnie zrobieniem tego tak, jak zrobili to ludzie z Kotare i zastosować wymienne panele podskrzydłowe z wąskimi i szerokimi osłonami. Ale...nie wiem ile z tych Mk.Ib przeszło modyfikację system wyrzutu łusek - R6923 tak i tu wystarczyłoby zastosowanie wymiennego panelu. Ale X4272 już nie miał, tylko dodano karabiny. No i tu potrzebne by było nowe skrzydło...lub ogromniasty panel od komór podwozia...a to mogłoby wpłynąć, tak podejrzewam, na wytrzymałość elementu. Podsumowując, to takie moje idee fixe, ale rozumiem podejście firmy i nie będę marudził...za dużo A tak ogólnie ,to mój post był odpowiedzią na post innej osoby.
  11. Ale czytałeś post Skawińskiego? Napisał, że na razie na dwoje babka wróżyła. Jak dla mnie to duży minus (biorąc pod uwagę, że robią wszystkie wczesne PRy, z których nota bene się cieszę).
  12. Dzięki za info i wskazówki. Człowiek się cały czas uczy
  13. A.154/39 nakazywał, że wszystkie samoloty RAF, POZA myśliwcami, powinny mieć kokardy typ A. Myśliwce miały mieć spody czarno-białe. Ale zdaję sobie sprawę, że mogły być jakieś wariacje na temat na poziomie jednostek. Ewentualnie, był jakiś rozkaz, o którym nie słyszałem.
  14. Ciekawe skąd te "rondle" na czarno-białym spodzie. Z tego co wiem, to pojawiły się one tam, w przypadku Spitfire'ów, podczas walk o Dunkierkę. Czyżby kopia z pracy Airfixa? Uprzedzając, tak znam zdjęcie Spitów z 19 dywizjonu, na którym jakiś jeden nie ma rondli na górze, a jeden ma jeden rondel. Rozkaz wprowadzający czarno-białe malowanie szybkiej identyfikacji jednocześnie nakazywał usunięcie oznaczeń państwowych z dolnych powierzchni skrzydeł. Wyjątek stanowiły maszyny, które miały walczyć na Kontynencie. Czy była to jakaś lokalna "wariacja" czy też coś normalnego pojawiająca się w jakimś okresie czasu? Jak ktoś ma namiary na źródło/źródła takiej sytuacji, chętnie poczytam.
  15. Jak nie będzie możliwości zrobienia R6923 to słabo. Bardzo chciałem go zrobić w 1/72. Ale jak już zrobiliście PRy, to cannon-armed też mogliście zrobić. Chętnie poczekam, ale zakładam, że wiesz co mam na myśli pisząc o researchu Eduarda. Ale, żeby nie było, żem maruda. Cieszę się z tej zapowiedzi i pewnie parę sztuk kupię. A przy okazji. Są już gdzieś zdjęcia tych Spitów z Norymbergi?
  16. Oni i tak zrobią swoje. Według mojej wiedzy zaczęli już prace. No, to se ne dá. Dla mnie dużym minusem jest brak Mk.Ib...i nie, nie da się tego zrobić z Mk.Vb...nawet wczesnego. Zakładam, że IBG zrobiło wczesne Vb na bazie słynnego QJ-S. (Choć mogę się mylić). Ten już przeszedł modyfikację skrzydła. Oryginalny Mk.Ib miał inny układ wyrzutu łusek i jeszcze parę innych drobiazgów. No i brak kmów. Poza tym, ciekaw jestem w którą stronę poszli że skrzydłem Mk.IIb...czy jak Eduard czy w inną. Co do innych pytań jakie mam w głowie, poczekam na ulotki w pdfie i zdjęcia wyprasek.
  17. Czemu nie. Ale myślę, że raczej możemy stawiać na Junaka-2.
  18. Co do nitów, to Twoja grupa jest tak samo reprezentatywna jak moja. Nie zamierzam wszczynać wojenki o dziurki w plastiku, bo to tylko plastikowa zabawka politechniczna. Co do działania na dokumentacja, to już pewna garażowa firma też wielokrotnie mówiła, że model opracowuje na podstawie dokumentacji, że ma dostęp do zdjęć, których nie może nikomu pokazać a potem pokazuje info o samolocie, że to i tamto...a finalnie wychodzi, że ich modele mają masę błędów merytorycznych. Najgorsze, że potem wielu modelarzy bierze te notatki za monografię. Dlatego mam ograniczone zaufanie do takich publikacji. Żeby nie było, mocno kibicuję IBG, jako polskiej firmie, by się rozwijała w kierunku lotniczym i odnosiła sukcesy i czekam na jutrzejszą premierę. A co do piły... może przesadziłem, ale niektórych rzeczy, które onegdaj się w necie zobaczyło, się nie odzobaczy. Tak czy siak, czekamy do jutra. Jak się plotki potwierdzą, to będziem analizować.
  19. Podejrzewam, że samo IBG wrzuci fotki na swoim FB.
  20. Oooo, mój ulubiony temat wyszedł - "nity"... Marku, skąd info, że większość lubi taki "ficzer"? Z forów? Osobiście znam więcej osób, które wolą powierzchnię bez tych dziurek niż z dziurkami. Jak już firma robi nitowanie, to powinna dodawać do modeli koło lub kółka zębate do poprawiania usuniętych w ramach obróbki powierzchni. Inaczej wygląda to karykaturalnie, gdy część nitów ma jeden rozstaw a poprawione drugi. Jak jest gładka powierzchnia, to osoby, które lubią ten ficzerek, to na 107% zrobią to jak trzeba. Co do jutrzejszego ogłoszenia. Jeśli plotki się sprawdzą i będzie to Spitfire, to mam nadzieję, że ekipa odrobiła "zadanie domowe" dobrze i nie będzie się czego czepiać (ani piłować skrzydeł na kawałki...). Tylko te nity są złą wiadomością. Poza tym, będzie co porównywać - IBG vs Eduard...
  21. Ale poloników już trochę wydali, więc w czym problem? Poza tym na Poloniki nie ma zbyt wielkiego rynku. Niekoniecznie. Gdyby wziąć pod uwagę liczbę rodzajów/wariantów skrzydeł, to rodzina Spitfire Mk. I-VI plus rozpoznawcze, to 11 wersji/wariantów się uzbiera...a dorzucając Seafire'a tym bardziej. Poza tym, Eduard zapełnił rynek Messerami F-G, które są całkiem przyjemne w składaniu. Jedyne co by tu mogło wejść, to A-E. Niby jest E Special na projekcie Eduarda, ale pod względem podziału części, wolałabym coś mniej poszatkowanego, na wzór Wingsy Kits...
  22. Po tym jak wydali IARa, to zakładam, że będzie poszatkowany model by te 5 różnic wykazać. Ale mogę się mylić. Myślę, że jest na tym forum ktosik, kto wie co to będzie.
  23. Pytanie, czy rzucamy się na całą rodzinę, czy na "wycinek"? Jeśli całą, to loozik. Jeśli na "podgrupę" to może być ciężko ogarnąć 5. Mk.I-V to w zasadzie 3 kadłuby: wczesny Mk.I, późny Mk.I, który można też użyć w Mk.II (po doklejeniu osłony Coffmana) i części Mk.Vb oraz późny Mk.V. Chyba, że seria będzie też uwzględniać Mk.VI i rozpoznawcze...lub prototyp. Mk.VII-XVI to w zasadzie wczesny Mk.IX, późny Mk.IX (z różnicami w górnej osłonie silnika), Mk.XVI, Mk.VII, Mk.VIII i rozpoznawcze Mk.XI i XI (ale tu ní mámy 7 rodzajów śmigieł). Griffony - Mk.XII, dwa różne Mk.XIV, Mk.XVIII- 21, Mk.22-24.
  24. Lepiej wolniej a lepiej.
  25. Z tego co wiem, to dopiero się biorą za ten projekt. Poza tym, co ludzie mają z tym Eduardem...Eduard robi to już nikt nie może zrobić. Z drugiej strony, duże Spity Edka mają #zdrady i może się zdarzyć, że małe te błędy powielą... choć doszło do mnie, że może wprowadzą jakieś poprawki... Najważniejsze żeby nie dali firmie zewnętrznej robić form, jak w przypadku Spitów VIII-XVI bo znów wyjdzie model pełen przesunięć form, śladów szwów czy szczegółów odlanych w "mydle". Czy nawet pewnych błędów merytorycznych, ale niewielkich...ale się nie przyglądałem szczegółowo. Jeśli IBG zrobi to chętnie zobaczę. Choć podejrzewam, że będą tak poszatkowane jak IAR.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.