Skocz do zawartości

Tainan41

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    230
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Tainan41

  1. Nowe. Czy zrobią te bardziej niszowe? Nie wiem. Ale raczej bym stawiał na @MarCorp and Co. Marku, są szanse na rozpoznawcze długonosowe Spity z Merlinami?
  2. To zależy, co masz na myśli pisząc o wczesnym. Eduard pisze wczesny mając na myśli skrzydło B z "bąblami" na spodzie jak w słynnym QJ-S/R6923. A z tego co się orientuję, to seria Wxxxx już miała klasyczne znane z Mk.Vb. Więc QJ-N, ten QJ-N tu nie pasuje. Ale był wcześniejszy QJ-N/R6882, który by można tu wrzucić.
  3. Na szybko sprawdziłem na liście produkcyjnej ile powstało Mk.Ib - w sumie 25 plus 1 z atrapą. 20 z serii R, 3 z serii X I po jednym L i P. Tak przynajmniej wyszło z listy produkcyjnej. A tak z innej beczki. V. Šulc w sobotę zapowiedział, że będą robić nowe IX i VIII w 1/72.
  4. Kiedyś zrobiłem sobie listę Jedynek, które dostały skrzydła z działkami. Faktycznie nie było tego wiele. Ciekaw jestem skąd oni biorą te informacje o early, mid i late. Pewnie mają papiery, ale nie mogą pokazać Znane są zdjęcia samolotów z serii Wxxxx i mają one klasyczne "bąble" podskrzydłowe.
  5. Po mojemu to co Eduard sugeruje jako early (chodzi mi o skrzydło) to bym przypisał tym Piątką, które zaczęły żywot jako Mk.Ib. A tu mamy samolotu z połowy 1941...czyli średnio Early.
  6. I chyba żadne z tych malowań, które proponuje Eduard w pudełku, nie podepnie się pod Early...
  7. Moja mała uwaga. Obydwa podpunkty powinny być opisane "Dla wszystkich malowań". W Spitfire'ach z ręczną wajchą do podwozia żarówki do celownika były zlokalizowane niżej, za tą wajchą. W pozycji pokazanej w instrukcji pojawiły się po wprowadzeniu mechanizmu napędzanego od silnika.
  8. Tak, Mk.Ib. Może kilka późniejszych. Ale seria Wxxxx, która przeważa w pierwszym ProfiPacku miała klasyczne bąble. Ale coś się tam da zrobić. Ale Kniaziu i tak powiem, że tylko żonę bardziej kocha...czy jakoś tak.
  9. Będzie to malowanki bardzo popularne, szczególnie wśród tych, którzy Matchboxy pamiętają
  10. Nie ścigają. Robią swoje. Poza tym, na początku roku ogłosili, że zmieniają kolejność wydawania tych Spitów i zaczynają od Piątki. Na innym forum wyczytałem, że pierwsze wypraski być może pojawią się na festiwalu w Telfordowie. W styczniu ma być jakaś Limitują. Ogólnie w przyszłym roku mają wydać też Piątki b, c i Jedynki.
  11. Szkoda, że nie wyszło z drukarką Pomysł dobry. Jeszcze tylko jakoś to kółko ogonowe poprawić i będzie git.
  12. Wątek "budowlany" będzie kontynuowany. Zapraszam do dołączenia i dzielenia się własnymi spostrzeżeniami.
  13. W przypadku B2-37 szpachla nie pomoże. Wystarczy kawałek plastiku 0,1mm
  14. Może masz rację. Na zdjęciach faktycznie doklejony jest tylko spód. Sprawdzę przy okazji kolejnego Spita
  15. Jak napisałem wcześniej. Może to kwestia kurczliwości plastiku po wyjęciu z form. Może gorsza jakość partii plastiku. Ale jeśli to się powtarza, to coś jest na rzeczy. Może Twoje egzemplarze są z tej lepszej partii? Nie wiem. Ale jeśli to się powtarza w modelu z Black Boxa i z pudełka ze Spitem rozpoznawczym. Jak pokazałem na zdjęciach, spód skrzydeł wchodzi tam, gdzie ma być. Tak samo w miejscu, w którym są te "trójkąty".
  16. Spróbuję... ewentualnie mam jakąś dwuskładnikową od Tamiya San
  17. Patrząc się na zdjęcia Twojego Spita, wygląda, że te szpary są dużo węższe. Jak znajdę czas (a u mnie to ruletka), to ruszam z "zaklajstrowaniem" przerw. Zobaczymy co z tego wyjdzie. A tak przy okazji, to już trzeci egzemplarz rozpoznawczy, o którym wiem.
  18. Marku, problem ze spasowaniem kadłub-skrzydła nie polega na wypychaniu przez kokpit, tylko na tym, że po zainstalowaniu na sucho obydwu elementów powstają szpary, co zresztą widać na zdjęciu z "kolorami". Może jestem niedzielnym modelarzem-frajdolarzem, ale potrafię rozpoznać czy kokpit coś rozpycha, czy nie. Jeśli u Ciebie nie było tego problemu, to może być kwestia skurczu plastiku po wyjęciu z form, albo coś. Nie wiem, nie jestem technikiem ani specem od form. Co do reszty. Drzwiczki kabinowe w moim egzemplarzu, te które użyłem, są za wąskie. Podobno te drugie są ok. Zobaczę przy budowie kolejnego. Natomiast te od przedziału radiowego, które użyłem, mają luz. I jeszcze podwozie. Pierwotny projekt instalacji elementów komór podwozia, który został przemycony w instrukcji Black Boxa, był bardzo dobry. Marku, zdaję sobie sprawę, że jesteś mocno zaangażowany w ten projekt i będziesz go bronił niczym Spartanie Termopil, ale mamy prawo do krytykowania i wytykania błędów (lub wskazywania problemów).
  19. Z tą wanną mogli zainspirować się modelem Tamiya w 1/48 (tym nowym).
  20. Tymczasem Eduard zapowiedział dodatki do Spitów. Mają być w listopadzie
  21. Też wygląda ciekawie. Może nawet lepiej niż jest w rzeczywistości. Ciekawe kto zdecydował się na zmianę i dlaczego @Skawinski @MarCorp ?
  22. Michale, pomoc merytoryczna zawsze będzie mile widziana. Jednak chętnie bym poczytał, w którym miejscu nastąpiło wystąpienie problemu ze spasowaniem elementów. I dlaczego, oraz kto, decydował się na takie rozwiązania jakie są. Bo wygląda jakby dwie różne osoby to projektowały.
  23. Zakładam ten wątek, by wszelkie uwagi i wskazówki na temat budowy modeli samolotu Spitfire firmy IBG były w jednym miejscu. Jak już napisałem w wątku o modelach IBG, spasowanie skrzydeł z kadłubem jest słabe. Dla tych, którzy jeszcze nie widzieli, wrzucam zdjęcia z zaznaczonymi szparami, które powstają po zamontowaniu skrzydeł. Szpary otoczone na czerwono. Niebieskim zaznaczyłem punkt styku klap z krawędzią spodu, z którą mają się stykać. Ponadto, uwaga przy montażu drzwiczek kabinowych. W zestawie są dwie opcje. Wybrane przeze mnie są za wąskie i zostaje szpara. Także "luk" przedziału radiowego. Jedne "drzwiczki" wchodzą z dużym luzem (akurat te użyłem), drugie są nieco za duże. Wczoraj skleiłem kadłub że skrzydłami. Na trzecim i czwartym zdjęciu osłona zbiornika paliwa jest tylko nałożona, ale widać, że w stosunku do niej, lewa burta jest bardziej zagięta do środka. Nic strasznego, tylko tu pada pytanie. Czy to defekt wynikający z błędu przy robieniu form w narzędziowni, czy też wynikający z nieostrożnego wyciągania ramki z formy. Na koniec moje subiektywne spostrzeżenia niedzielnego frajdolarskiego lepiacza zabawek politechnicznych. Plusy: - najlepiej opracowany merytorycznie model Spita - super rozwiązana budowa wnęk podwozia - podobnie chłodnice - jednoczęściowe osłony silnika, zbiornika i spód - pomysł na montaż goleni podwozia głównego (ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu) Minusy: - spasowanie kadłub-skrzydło - brak punktów do stabilnego zamontowania niektórych elementów kokpitu plastikowego (pedały orczyka, podstawa masztu antenowego, niektóre elementy osprzętu za pilotem) - (dalej w kokpicie) zastosowanie półwręg w tylnej części "wanny" kokpitu; gdyby były całe, konstrukcja byłaby stabilniejsza - brak porządnego "stabilizatora" nosa kadłuba; ten fragment jest cienki i zabiera trochę czasu by równo skleić - montaż kółka ogonowego (stara Tamiya, Eduard a nawet szortrany AZ i Sword mają to logicznie zaprojektowane) - jak ktoś będzie chciał zrobić zamkniętą kabinę, to będzie potrzebował linijki z przedziałka obejmującą dziesiąte części milimetra Zamiennika 3D/żywicznego wymagają fotele, pedały orczyka i drążek sterowy - te plastikowe są słabej jakości. Zdaję sobie sprawę z ograniczeń wtrysku plastikowego, ale wydaje mi się, że można to było zrobić lepiej. Zachęcam innych do wrzucania w tym wątku swoich spostrzeżeń
  24. @ArtuRze Myślę, że trzeba założyć wątek warsztatowy i tam wszelkie uwagi wrzucać.
  25. W przyszłym miesiącu FM wypuszczą Mitsubishi A6M5 w wersji wczesnej (z osłoną jak w A6M3) i późniejszej. To tak na marginesie. Co do wcześniejszych postów dotyczących nowości FM, to należy dodać prototyp Mitsubishi Zero (taka nowość niezbyt nowa, gdyż parę lat temu ją wydali w dwupaku) i (znów niezbyt nowa nowość) A6M3 Model 32. Plus dodatni, to to, że będzie można normalnie kupić modele, które onegdaj wydali z magazynem Model Grafix. Modele jednak mają swoje lata, choć wciąż się bronią jakością. Największym minusem najnowszych wydań FM, oczywiście wyrażam swoją opinię, jest to, że od ładnych paru lat, jeśli chodzi o całkowicie nowe modele, w skali 1/72 wydają tylko "suszarki". Modele "śmiglaków" to same reedycje. Nawet prototyp Zero, to dodanie kilku elementów do starego A6M2.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.