Skocz do zawartości

Tainan41

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    220
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Tainan41

  1. Szkoda, że nie wyszło z drukarką Pomysł dobry. Jeszcze tylko jakoś to kółko ogonowe poprawić i będzie git.
  2. Wątek "budowlany" będzie kontynuowany. Zapraszam do dołączenia i dzielenia się własnymi spostrzeżeniami.
  3. W przypadku B2-37 szpachla nie pomoże. Wystarczy kawałek plastiku 0,1mm
  4. Może masz rację. Na zdjęciach faktycznie doklejony jest tylko spód. Sprawdzę przy okazji kolejnego Spita
  5. Jak napisałem wcześniej. Może to kwestia kurczliwości plastiku po wyjęciu z form. Może gorsza jakość partii plastiku. Ale jeśli to się powtarza, to coś jest na rzeczy. Może Twoje egzemplarze są z tej lepszej partii? Nie wiem. Ale jeśli to się powtarza w modelu z Black Boxa i z pudełka ze Spitem rozpoznawczym. Jak pokazałem na zdjęciach, spód skrzydeł wchodzi tam, gdzie ma być. Tak samo w miejscu, w którym są te "trójkąty".
  6. Spróbuję... ewentualnie mam jakąś dwuskładnikową od Tamiya San
  7. Patrząc się na zdjęcia Twojego Spita, wygląda, że te szpary są dużo węższe. Jak znajdę czas (a u mnie to ruletka), to ruszam z "zaklajstrowaniem" przerw. Zobaczymy co z tego wyjdzie. A tak przy okazji, to już trzeci egzemplarz rozpoznawczy, o którym wiem.
  8. Marku, problem ze spasowaniem kadłub-skrzydła nie polega na wypychaniu przez kokpit, tylko na tym, że po zainstalowaniu na sucho obydwu elementów powstają szpary, co zresztą widać na zdjęciu z "kolorami". Może jestem niedzielnym modelarzem-frajdolarzem, ale potrafię rozpoznać czy kokpit coś rozpycha, czy nie. Jeśli u Ciebie nie było tego problemu, to może być kwestia skurczu plastiku po wyjęciu z form, albo coś. Nie wiem, nie jestem technikiem ani specem od form. Co do reszty. Drzwiczki kabinowe w moim egzemplarzu, te które użyłem, są za wąskie. Podobno te drugie są ok. Zobaczę przy budowie kolejnego. Natomiast te od przedziału radiowego, które użyłem, mają luz. I jeszcze podwozie. Pierwotny projekt instalacji elementów komór podwozia, który został przemycony w instrukcji Black Boxa, był bardzo dobry. Marku, zdaję sobie sprawę, że jesteś mocno zaangażowany w ten projekt i będziesz go bronił niczym Spartanie Termopil, ale mamy prawo do krytykowania i wytykania błędów (lub wskazywania problemów).
  9. Z tą wanną mogli zainspirować się modelem Tamiya w 1/48 (tym nowym).
  10. Tymczasem Eduard zapowiedział dodatki do Spitów. Mają być w listopadzie
  11. Też wygląda ciekawie. Może nawet lepiej niż jest w rzeczywistości. Ciekawe kto zdecydował się na zmianę i dlaczego @Skawinski @MarCorp ?
  12. Michale, pomoc merytoryczna zawsze będzie mile widziana. Jednak chętnie bym poczytał, w którym miejscu nastąpiło wystąpienie problemu ze spasowaniem elementów. I dlaczego, oraz kto, decydował się na takie rozwiązania jakie są. Bo wygląda jakby dwie różne osoby to projektowały.
  13. Zakładam ten wątek, by wszelkie uwagi i wskazówki na temat budowy modeli samolotu Spitfire firmy IBG były w jednym miejscu. Jak już napisałem w wątku o modelach IBG, spasowanie skrzydeł z kadłubem jest słabe. Dla tych, którzy jeszcze nie widzieli, wrzucam zdjęcia z zaznaczonymi szparami, które powstają po zamontowaniu skrzydeł. Szpary otoczone na czerwono. Niebieskim zaznaczyłem punkt styku klap z krawędzią spodu, z którą mają się stykać. Ponadto, uwaga przy montażu drzwiczek kabinowych. W zestawie są dwie opcje. Wybrane przeze mnie są za wąskie i zostaje szpara. Także "luk" przedziału radiowego. Jedne "drzwiczki" wchodzą z dużym luzem (akurat te użyłem), drugie są nieco za duże. Wczoraj skleiłem kadłub że skrzydłami. Na trzecim i czwartym zdjęciu osłona zbiornika paliwa jest tylko nałożona, ale widać, że w stosunku do niej, lewa burta jest bardziej zagięta do środka. Nic strasznego, tylko tu pada pytanie. Czy to defekt wynikający z błędu przy robieniu form w narzędziowni, czy też wynikający z nieostrożnego wyciągania ramki z formy. Na koniec moje subiektywne spostrzeżenia niedzielnego frajdolarskiego lepiacza zabawek politechnicznych. Plusy: - najlepiej opracowany merytorycznie model Spita - super rozwiązana budowa wnęk podwozia - podobnie chłodnice - jednoczęściowe osłony silnika, zbiornika i spód - pomysł na montaż goleni podwozia głównego (ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu) Minusy: - spasowanie kadłub-skrzydło - brak punktów do stabilnego zamontowania niektórych elementów kokpitu plastikowego (pedały orczyka, podstawa masztu antenowego, niektóre elementy osprzętu za pilotem) - (dalej w kokpicie) zastosowanie półwręg w tylnej części "wanny" kokpitu; gdyby były całe, konstrukcja byłaby stabilniejsza - brak porządnego "stabilizatora" nosa kadłuba; ten fragment jest cienki i zabiera trochę czasu by równo skleić - montaż kółka ogonowego (stara Tamiya, Eduard a nawet szortrany AZ i Sword mają to logicznie zaprojektowane) - jak ktoś będzie chciał zrobić zamkniętą kabinę, to będzie potrzebował linijki z przedziałka obejmującą dziesiąte części milimetra Zamiennika 3D/żywicznego wymagają fotele, pedały orczyka i drążek sterowy - te plastikowe są słabej jakości. Zdaję sobie sprawę z ograniczeń wtrysku plastikowego, ale wydaje mi się, że można to było zrobić lepiej. Zachęcam innych do wrzucania w tym wątku swoich spostrzeżeń
  14. @ArtuRze Myślę, że trzeba założyć wątek warsztatowy i tam wszelkie uwagi wrzucać.
  15. W przyszłym miesiącu FM wypuszczą Mitsubishi A6M5 w wersji wczesnej (z osłoną jak w A6M3) i późniejszej. To tak na marginesie. Co do wcześniejszych postów dotyczących nowości FM, to należy dodać prototyp Mitsubishi Zero (taka nowość niezbyt nowa, gdyż parę lat temu ją wydali w dwupaku) i (znów niezbyt nowa nowość) A6M3 Model 32. Plus dodatni, to to, że będzie można normalnie kupić modele, które onegdaj wydali z magazynem Model Grafix. Modele jednak mają swoje lata, choć wciąż się bronią jakością. Największym minusem najnowszych wydań FM, oczywiście wyrażam swoją opinię, jest to, że od ładnych paru lat, jeśli chodzi o całkowicie nowe modele, w skali 1/72 wydają tylko "suszarki". Modele "śmiglaków" to same reedycje. Nawet prototyp Zero, to dodanie kilku elementów do starego A6M2.
  16. Wieczorem jeszcze posiedziałem i patrzyłem co można zrobić by to jakoś wyprowadzić. Znalazłem, na razie, dwa rozwiązania. Pierwsze Primo. W dziury wsadzamy Evergreeny. Drugie Primo. Zwężamy małe klapy i przesuwamy skrzydło do tyłu...jednak to może sprawić, że powstaną dziury w miejscu zaznaczonym na czerwono na drugim zdjęciu. Ergo, zostaje Evergreen i szpachla. Na razie model ląduje w pudełku warsztatowym. Jak będę miał chwilę to spróbuję z drugim kompletem skrzydeł.
  17. Doszedłem do etapu łącznia kadłuba że skrzydłami. I tu pojawił się problem (nie wiem czy problem wynikł z błędów w narzędziowni przy frezowaniu form, czy podczas produkcji samych ramek). Na zdjęciach widać, że w dwóch miejscach zeszło się dobrze (pierwsze zdjęcie w niebieskim owalu, na drugim w czerwonym)., jednak pozostały szpary widoczne na zdjęciach. Oczywiście, da się to ogarnąć, ale nity nie ułatwią wyprowadzenia tego jak należy. Zobaczę czy drugi płat z zestawu też ma ten sam problem. No i przy tym wychodzi, że instalacja kółka ogonowego jest bezsensowna. Przecież można było zastosować stary, dobry sposób znany ze Spitów firmy Tamiya sprzed kilkudziesięciu lat. Aha, łączenie kadłuba z przodu powinna zostać zaprojektowana tak, by to połączenie było łatwe to spozycjonowania.
  18. Marku, dziękuję, że martwisz się o mój stan zdrowia. Takich ludzi ze świecą teraz szukać...
  19. Nie no, to jest profeska. Te napisy eksploatacyjne do Spitów to 1/48 czy 1/72?
  20. Jeśli masz profesjonalny sprzęt, to pewnie zbyt dużo czasu mu to nie zajmie. Nawet na wolnym cięciu. U mnie, na domowym Silhouette, wycinanie arkusza A4 jak robiłem dużego Spita I z Edka zajęło jakieś 7 minut. Problemem w tym sprzęcie są okręgi. W 1/72 te małe zawsze są lekko "kopnięte". Ale w realu rondle też nie są dokonale okrągłe.
  21. I mnie pokrywa przedziału radiowego weszła bez problemu, ale ma trochę "luzu w gaciach"...znaczy się po bokach. Natomiast drzwiczki kabinowe miały luz. Na szczęście onegdaj zaopatrzyłem się w Tamiya Plapaper i to rozwiązało problem szpary. Teraz walczę z malowaniem kokpitu 3D... jakoś idzie, ale robię też backup z plastiku i blaszki. Tak na wszelki nie wypadek.
  22. Gównoburza z powodu darmowego pliku? Ludzie, dajcie na luz. Jak ktoś może, to wytnie. Jak ktoś nie może, to użyje kalkomanii. Po co ta drama?
  23. Po kilku dniach powróciłem do prac nad Spitem i muszę przyznać, że wykonanie niektórych elementów jest słabe. Nie wiem, na którym etapie nastąpiło zawalenie wykonania tych elementów, ale luk radia i drzwiczki do kabiny są za małe. Na zdjęciu szpara przy drzwiczkach do kabiny. Na luzie wejdzie arkusz 0,2mm. Owszem, da się to ogarnąć, ale chyba trzeba coś zmienić, albo bardziej kontrolować narzędziownię by wykonywała poprawnie te elementy.
  24. Potwierdzam problem z projektem skrzydeł w rejonie klap. Jak za mocno się ściśnie, klapy tworzą "schodek", którego nie powinno być.
  25. Sam Waści rzekłeś, że litografie podłej jakości są, a już twierdzenia rzucasz, jakobyś produkt owy w rękach swych miał i już go budować ukończyłeś. Azaliż dostęp do produktów manufaktury owej masz Mości Josteinie, że opinie takowe przedstawiać tańczysz? Czy Koń z Prerii, wytworzony w małej garażowej firmie z Bohemii, lepszy jakościowo jest? Z opinii budujących wynika, że ma swoje mankamenty. Poczekać zatem musimy na produkt Arma Hobby i wtedy porównać będzie można.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.