Skocz do zawartości

Tainan41

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    220
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Tainan41

  1. W przeciwieństwie do Emili i Vala, ten model mnie kompletnie nie interesuje. Ale znam parę osób, które czekają i cieszę się, że będą go mieć w swych rękach.
  2. Clear Prop będzie wypuszczać Emile i T oraz Vala...czyli Wingsy Kits w normalnej skali. A miało być oszczędnie w tym roku.
  3. Coś tam drgnęło w warsztacie...
  4. Lufy działek odlane że skrzydłami? Cóż to za archaizm? Po co? Czy nie lepiej by było zrobić je osobno z możliwością łatwej podmianki na drukowane lub metalowe, toczone?
  5. Dziękuję. Patrzałem tam, ale tego żem nie zauważył.
  6. To ten element lufy działka przy wylocie, z "żeberkami".
  7. Miśki Kolorowe, czy jest już dostępna instrukcja implementowania masek?
  8. Jednak metal jest wytrzymalszy od żywicy. Może dogadać się z Maseterm by zrobił te lufy jak należy? Choćby do pudełek ze Spitami IBG.
  9. Ta informacja, że ma być w 1/72 to chyba pomyłka. W styczniu ma wyjść Mustang B w 1/48. Co do wydechów, to mam dwa pudełka i w obydwu są wciągi. Jak już wspomniałem wcześniej, podobnie było w 1/48... choć tam (szczególnie w pierwszym pudełku że Spitami I) były to praktycznie otwory na wylot.
  10. Szybko odpowiem. @MarCorp Firmy, moim zdaniem, to Tamiya i Ban Dai. Ale mogę się mylić. Kwestia "dobry" / "wystarczająco dobry". Coś, co dla jednych jest wystarczająco dobre dla innych już jest bardzo dobre/dobre. Co lepsze w modelu Eduarda (tu też wywołanie przez @Skawinski) - elementy kokpitu. Ale. Tu uderzam się w pierś i godom Mea Culpa. Rury wydechowe są tragiczne (ciekawe, że w 1/48 mieli ten sam problem). Działkom się nie przyglądałem, gdyż i tak planuję poczekać na produkty Mastera. Co do tego, który jest lepszy, a który gorszy, to kwestia indywidualna. Ale tu chodzi mi o kwestię łatwości budowy modelu. Marku, ten model to, tak przynajmniej wnioskuję że Twych wypowiedzi, Twoje dziecko. I Twoja opinia nie jest i nie będzie obiektywna (ale to naturalne i całkowicie to rozumiem), jednak model IBG jest, i tu będę się powtarzał jak zdarta płyta, doskonale opracowany merytorycznie. I tu Eduard może się uczyć od Was. Ale co jest dla mnie, lub kogoś innego, to nie Twoja sprawa. A co do narzekania...Jestem Polakiem i narzekanie nie jest mi obce. Jeśli na coś narzekałem w tym modelu, to nigdy na opracowanie merytoryczne modelu. Wykonaliście kawał bardzo dobrej roboty. Narzekam, jakby coś, na stronę techniczną wykonania projektu i samego modelu. I to nie całego, tylko jakiś pojedynczych elementów. A co do wypowiedzi Flachy, którą zacytowałeś, to jest słaba. Czy się podoba, czy nie, krytyka dzieła zawsze się pojawi. Zawsze tak było, jest i będzie na wieki wieków. Ludzie wyrażają swoją opinię i, póki co, nie jest to zabronione. Co do wiedzy. Jest takie powiedzenie, że człowiek całe życie się uczy... Myślę, że obecnie nie ma osoby, która ma większą wiedzę na temat Spitów niż @Skawinski I wielki szacunek dla Michała, że dzieli się tą wiedzą. Na razie się wyłączam. Trza kończyć rozgrzebańce. Miłego popołudnia wszystkim życzę
  11. Fellow Modellers...czy jakoś tak. Obydwa modele mają swoje plusy i mínusy. Największym plusem jest to, że w końcu mamy wysyp dobrych modeli wczesnych Spitów. Największym minusem jest to, że obydwie linie mają "nity" ... Ale jak już są to, podobnie jak Zatras uważam, że Eduard zrobił lepiej dając jej mniej zagęszczone. Tak Michale, wiem, że na oryginale były gęsto, ale tu mamy do czynienia z zabawką politechniczną. Ale... strasznie źle to nie wygląda. Na plus IBG - nity wypukłe są delikatniejsze w modelach IBG. Minus obydwu - przekombinowanie. Zarówno Eduard jak i IBG poszatkowały modele na "zyllion" kawałków. W niektórych miejscach to nie przeszkadza, w innych tak. Tak czy siak, obydwaj projektanci powinni dostać "bęcki". Myślę, że na takie "szatkowanie" modeli mogą sobie pozwolić obecnie tylko dwie firmy...i obie są na Dalekim Wschodzie. Największym plusem Spitów eduardowskich jest dużo lepsza jakość wykonania elementów, szczególnie tych małych. W tym przypadku, niestety, narzędziownia IBG dała ciała. Dlatego jeszcze raz sugeruję IBG wydanie jako zestaw drukowany foteli (w plastiku jest tragedia), drążków sterowych i pedałów. No i te nieszczęsne poziome powierzchnie sterowe (bęcki plus ). Ale inne elementy w modelach IBG są naprawdę ok. Jednak największą przewagą modeli Eduarda (ale tu odnośnik do całego rynku modeli typu "long run") to stosunek ceny do jakości. Ich jeszcze długo nikt nie przeskoczy. A 90% modelarzy chce mieć dobry model, który nie puści ich z torbami. I dla tej grupy ważne by model takiego samolotu jak Spitfire/Mustang/Messerschmitt wyglądał jak ten typ samolotu. A to, czy ma wziernik przesunięty o pół mm w jedną czy inną stronę to mają w nosie. Ważne jest dla nich by sklejał się dobrze i w miarę szybko. Dlatego fajnie by było, gdyby modele włoskich myśliwców były mniej pocięte. Zamiast robić masę otwartych otworów inspekcyjnych i luków zrobić jak Eduard - panele, które można wyciąć. Da to stabilniejszą konstrukcję. A wracając do uwag. Prace nad moim Spitkiem I idą powoli do przodu. Przykleiłem fototrawione luki zakrywające kontenery na flary... niestety słabo to wygląda. Chyba lepiej jednak to było zrobić jako panele na elementach plastikowych. Usunięcie zbędnego wymagałoby użycie szpachli, ale straty "nitów" nie byłyby zbyt wielkie. Może wieczorem znajdę czas by wrzucić zdjęcia z postępu prac. Miłego dnia życzę wszystkim Fellow Modellers.
  12. Te nowe zestawy mają być normalne, nie hybrydowe. Co do IBG, to nie kojarzę by kiedyś wspominali coś o kontynuowaniu swojej linii Spitów poza Mk.VI.
  13. Choćby po to, żeby poprawić jakość elementów (niektóre wyglądają jak robione w mydle, widoczne przesunięcia form) czy usunąć głupie pomysły.
  14. Te malowania, które proponuje Eduard.
  15. A ok. Wiem , że masz dużą wiedzę na temat Spita i pomyślałem, że może masz jakieś informacje, które by rzuciły nowe światło w tym temacie.
  16. Nowe. Czy zrobią te bardziej niszowe? Nie wiem. Ale raczej bym stawiał na @MarCorp and Co. Marku, są szanse na rozpoznawcze długonosowe Spity z Merlinami?
  17. To zależy, co masz na myśli pisząc o wczesnym. Eduard pisze wczesny mając na myśli skrzydło B z "bąblami" na spodzie jak w słynnym QJ-S/R6923. A z tego co się orientuję, to seria Wxxxx już miała klasyczne znane z Mk.Vb. Więc QJ-N, ten QJ-N tu nie pasuje. Ale był wcześniejszy QJ-N/R6882, który by można tu wrzucić.
  18. Na szybko sprawdziłem na liście produkcyjnej ile powstało Mk.Ib - w sumie 25 plus 1 z atrapą. 20 z serii R, 3 z serii X I po jednym L i P. Tak przynajmniej wyszło z listy produkcyjnej. A tak z innej beczki. V. Šulc w sobotę zapowiedział, że będą robić nowe IX i VIII w 1/72.
  19. Kiedyś zrobiłem sobie listę Jedynek, które dostały skrzydła z działkami. Faktycznie nie było tego wiele. Ciekaw jestem skąd oni biorą te informacje o early, mid i late. Pewnie mają papiery, ale nie mogą pokazać Znane są zdjęcia samolotów z serii Wxxxx i mają one klasyczne "bąble" podskrzydłowe.
  20. Po mojemu to co Eduard sugeruje jako early (chodzi mi o skrzydło) to bym przypisał tym Piątką, które zaczęły żywot jako Mk.Ib. A tu mamy samolotu z połowy 1941...czyli średnio Early.
  21. I chyba żadne z tych malowań, które proponuje Eduard w pudełku, nie podepnie się pod Early...
  22. Moja mała uwaga. Obydwa podpunkty powinny być opisane "Dla wszystkich malowań". W Spitfire'ach z ręczną wajchą do podwozia żarówki do celownika były zlokalizowane niżej, za tą wajchą. W pozycji pokazanej w instrukcji pojawiły się po wprowadzeniu mechanizmu napędzanego od silnika.
  23. Tak, Mk.Ib. Może kilka późniejszych. Ale seria Wxxxx, która przeważa w pierwszym ProfiPacku miała klasyczne bąble. Ale coś się tam da zrobić. Ale Kniaziu i tak powiem, że tylko żonę bardziej kocha...czy jakoś tak.
  24. Będzie to malowanki bardzo popularne, szczególnie wśród tych, którzy Matchboxy pamiętają
  25. Nie ścigają. Robią swoje. Poza tym, na początku roku ogłosili, że zmieniają kolejność wydawania tych Spitów i zaczynają od Piątki. Na innym forum wyczytałem, że pierwsze wypraski być może pojawią się na festiwalu w Telfordowie. W styczniu ma być jakaś Limitują. Ogólnie w przyszłym roku mają wydać też Piątki b, c i Jedynki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.