Heh patent na prostowanie druta jest mega prosty tylko wymaga przećwiczenia, nie wiem czy uda mi sie Ci to wytłumaczyć
Po kolei, najpierw bierzesz kawałek drutu. powiedzmy długości 5 cm, najlepiej żeby nie był za twardy bo wtedy d.. zbita. prostujesz go jako tako w paluchach żeby był prosty, ale trochę taki pofalowany może być. Potem bierzesz na jakimś twardym równym podłożu " wałkujesz" ten drut jakimś płaskim przyrządem, ja używam płaskiego skalpela, myślę że jak masz prosta pesetę to też dasz rade , albo jakiś płaskownik niewielki.
Wiem że opis taki trochę ciężki do zrozumienia, ale spróbuj,a jak wykumasz czcze to zobaczysz jakie to proste.
pozdrawiam