Skocz do zawartości

Gerd

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 819
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez Gerd

  1. To : "Zbiór znaków taktycznych i skrutów wojskowych"; sygn. Szt.Gen.1432/96 za PRL'u Tajne A to: "Zbiór umownych znaków taktycznych i skrutów"; Szt.Gen.405/67 nowsze Do użytku służbowego - było . Obie wycofane. Nic specjalnie ciekawego. Proponuję raczej opierać się na własnych obserwacjach - głównie zdjątek.
  2. Biorąc pod uwagę, że cała "rzeczywistość" (http://www.dustgame.com/) jest nierzeczywista trudno powiedzieć. Może to być wszytsko: -nowe wcielenie Panzerschrecka'a ( i to najprędziej); -protoplasta Strieły; (9К32 "Стрела-2") -gratantnik na kształt Pallada lub M203 (mało prawdopodobne bo za wielki); i można tak w nieskończoność. Dla dodania sprawie realizmu producent figurek opowiada nam na załączonej instrukcji taką oto historię, posłuchajcie: "Czterokolorowy kamuflaż „groszkowy” został opracowany w 1943 roku, wprowadzony w marcu 1944 w partii mundurów polowych i bojowych bluz maskujących w brudnobiało-zielone cętki. Wdrożono go by zastąpić poprzednio używane dwustronne mundury systemu „wiosna-jesień” nowym uniwersalnym wzorem wielosezonowym. W przypadku nowego umundurowania nie przewidywano noszenia na kołnierzykach oznaczeń stopnia wojskowego. Natomiast symbol przynależności państwowej - orła niosącego w szponach swastykę, w wersji SS- umieszczono na lewym rękawie bluzy, tak samo jak na mundurach polowych w kolorze feldgrau. Na początku 1944 roku Herman Goering rozkazał opracowanie specjalnej zimowej wersji tego kamuflażu z myślą o zastosowaniu go w swojej nowopowstałej formacji szturmowej Raketentruppen. Żołnierze oddziałów rakietowych wyposażeni byli w urządzenia plecakowe, które umożliwiały im wykonywanie krótkich lotów (,a w zasadzie skoków) na polu walki, po to by szybko mogli przenosić się w miejsce gdzie byli akurat najbardziej potrzebni. Inspiracją dla Goeringa do stworzenia wzoru „zimowego” kamuflażu „groszkowego” (SS-Erbsenmuster, lub Dott44) były eskimoskie opowieści opowieści polarników. Ten fascynujący pomysł legł u podstaw prac nad wieloma wariantami wzoru maskującego o różnej gradacji brudnej bieli i szarości.*" w notce umieszczonej pod instrukcją sposobu malowania figurek znajdujemy jednak informację iż: " to świat fikcyjny i jedynie cześć informacji zawartch w tekście jest oparta na dokumentacji historycznej.*" Uffffffffff........... *wolne tłumaczenie własne.
  3. Po wstępnych oględzinach faktycznie tak wygląda, zatem postanowiłem potraktować go w drugiej cześci budowy. Najpierw figurki. no, mamy w tym gronie jak się zdaje z zamierzeń autora jedną Hermenegildę. Zestaw to nic tylko stary Dragon. Mizerny taki, ale do wytrzymania, szczeguły słabiutkie.... bez piłowania się nie obejdzie, no i niektóre głowy przyjdzie chyba zamienić na żywiczne. nieodzowne są też druciki i własne poprawki na bondowskich ustrojstwach: Siedzący koleżka jest z innej bajki (żywica) ale będzie pancernikiem.
  4. No Szczupak!!!
  5. Obserwując przeróżne pomysły typu "what if" (?"SF"?) zaraziłem się, z tą jednak różnicą, iż nie zamierzam budować poważnej konwersji ale skorzystam z dostępnych na rynku mniej lub bardziej podszytych prawdą projektów oddanych w skali 1:35 dodając tu i ówdzie coś od siebie. W zamyśle powstaje diorama o dość luźnym (na razie) kształcie. Oparta ona będzie o zestawy: + kilka dodatków, min. lufy RB-Model. In-Box: (nie mój) http://www.missing-lynx.com/reviews/german/trumpeter00385reviewlp_1.html do tego figurki: In-Box (ten też nie mój) http://actionheroes.homestead.com/reviewstwohundredfiftytwo.html Uczciwie przyznaję, że gra Paolo Parente DUST - choć nie mam o niej pojęcia - była motorem całego przedsięwzięcia.
  6. Biorąc pod uwagę ile Amerykanie, Anglicy, Niemcy, Szwedzi i Eskimosi kupili od nas "Wyżłów" "Czapli" i "Jastrzębi" oraz ich rosnące ich zainteresowanie tematem.... faktycznie gupi pomysł.... Szczupak - ang. Pike
  7. Ten "Szczupak" jest dobry - swojski taki. Merlin to zaraz jakimś silnikiem będzie kojarzył albo z tą panną co ją Kennedy..co mu śpiewała piosenkę na urodziny.
  8. Bardzo ładny, aż się prosi o jakąś przyjemną podstaweczkę (diorameczkę)! Gratulacje!!
  9. no widzę Kolega się rozkręcił...no to czekamy, czekamy!
  10. Jeśli kogoś pociągają takie makabreski to proszę: http://1dak.com/other/zombie-toys/ Ostrzegam: trzeba się dobrze zastanowić zanim się to obejrzy. http://www.jakeanddinoschapman.com/ Autor "dioramki' jak sądzę siedzi w psychiatryku bez szans na wyjście.
  11. też coś! Miodku więdcej, kaszanka subtelnie podkreśla smak! wracając do klucza nadawania nazwy własnej idąc za: Królikiewicz T., Polski Samolot i Brawa, Warszawa 1990, s. 53: " W latach trzydziestych lotnictwo wojskowe zaczęło nadawć nazwy rozmaitych przedstawicieli fauny typom zamawianych przez siebie samolotów: - samolotom bombowym - wielkich ssaków polskich; - samolotom liniowym - ryb; - samolotom towarzyszącym - ptaków; - samolotom myśliwskim jednomiejscowym - ptaków drapieżnych; - samolotom myśliwskim dwusilnikowym -ssaków drapieżnych; - samolotom szkolnym - psów;" Jakkolwiek by Twojego projektu nie klasyfikować nazwa jest w porządku, zwłaszcza, że PZL-48 Lampart to niejako kuzyn Irbisa i potwierdza regułę. Pierwsza myśl jest najlepsza, choć Szczupak też by pasował. Sugeruję abyś został przy swoim, chyba się już nawet przyjęło ;)
  12. Miód z kaszanką!
  13. Gerd

    100 Lat polskich skrzydeł

    Świeżo "odrestaurowany" RWD-8 pws przebudowany do wersji "ślepak"z 1pl:
  14. SUPER taki polski roadster '39 i dalej!
  15. ma obfotografowany ten krakowski egzemplarz mogę podrzucuć fotkę w razie potrzeby (ale dopiero po Świętach)
  16. Celnie, acz kolwiek trzeba Ci wiedzieć że była polska instrukcja mówiąca o sposobie nadawania nazw samolotom wojskowym. I tak samoloty bombowe - duże zwierzęta lasów polskich (pzl37 łoś, lws żubr) samoloty myśliwskie (pzl50 jastrząb) ptaki drapieżne, samoloty szkolne - ptaki polskie -czapla, mewa itd. po Świętach mogę podać źródło takich informacji bo teraz piszę z głowy czyli z niczego. Kombinujesz dobrze bo patrząc na Twój projekt oscyluje on koło PZL Wilk wiec zwierz rozmiarowo właściwy tylko, że w Polsce to Pantera śnieżna słabo występuje. Nie licząć oczywiście tej jednej sztuki co to teraz gania na południu Polski ;) Powodzenia!
  17. w tej książce napewno je Edit... Linki do wyszukiwarki wstawiamy bezpośrednie... http://www.odk.pl/reviews/t-34-mityczna-bron-tom-2,416.html Mod... sama pozycja tyo gniot ale jest sporo ciekawych zdjęć
  18. Kolega ma sporo racji: http://krakownacodzien.blox.pl/resource/is2.JPG
  19. czasem dobrze coś podpatrzeć u innych: Model Military International (issue 028) http://www.modelmilitary.com/ to polecam szczególnie: http://www.tamiyamodelmagazine.com/frames/BackIssues/Issue158.htm
  20. Gerd

    Polski Bofors 40mm

    Uwaga na koła! są ewidentnie ruskie pewnie od 37 mm armaty przeciwlotniczej wz. 1939 (61-K) albo od ZIS-5....albo
  21. No taj jak przypuszczałem, szału nie ma, moherowe berety ewidentnie do przróbki, po za tym wyglądają znośnie.
  22. Gerd

    Zestrzelony P-40

    pozostawiając rozważania teoretyczne o trajektorii lotu wpadających do wody pod różnym katem samolotów to z czego ten "ocean"?
  23. Gerd

    BMP-3 - Skif - 1:35

    zupełnie nie ma powodu do śmiechu. Gratulacje.
  24. słyszałem głosy typu "o! kolejny nabrał się na S-Model" Sam się nabrałem na ich haubicę M1, ale jeszcze nie przyszła dlatego pytam. W każdym razie 7TP zwiastuje wielki sukces. I jeszcze prawda stara jak świat: figurki powinny być z żywicy nie z mydelniczek!
  25. wysoka kultura, siadam i gapie się na relację. Jak Ci się widzi zawartoś pudełka S-Model?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.