Na początek odpowiadam na pytania:
Model jest maleńki ma 9cm długości i 14cm średnicy wirnika.
Lotnictwo polskie dysponowało 1 egz. wiatrakowca C.30 ( jak już koledzy podpowiedzieli) zakupionym przez Ministerstwo Komunikacji w 1934 roku. Sprowadzonym z Anglii do kraju przez ppłk. pil. Bolesława Stachonia. Zamierzono zbadać jego przydatność przy wdrażaniu koncepcji wycofania przestarzałych balonów obserwacyjnych jako ogniwa korygowania ognia artylerii. Testy wypadły niespecjalnie i zarzucono pomysł dalszych zakupów.
„Ojcu Dyrektorowi” (vader9) polecam książeczkę (raptem 92 str) Kazimierza Sławińskiego „Lotnisko Toruńskie 1920-1945” Warszawa 1983 (z serii Biblioteczka Skrzydlatej Polski nr20) z owym Lechem na okładce. Wiele ciekawostek w tym szkice lotniska.
Teraz o budowie:
Zestaw zawiera kalki ze wzorem 4 malowań:
1. francuskiej marynarki wojennej 1938-39
2. RAF 1943
3. hiszpańskich sił powietrznych
4. lotnictwa czechosłowackiego
z resztą moim zdaniem atrakcyjne.
Jako, że nie są znane zdjęcia C.30 w polskim wojskowym malowaniu, pozostaje wymalować owo SP-ANN. Kalki do takiej wersji w dwóch skalach na jednym arkusiku (1:72 i 1:48), jak już padło na forum- dawno temu, wyprodukowała firma NORD EAGLE
Dobrzy ludzie (krystek), dali na wzór pół takiej kalki (1:48).
Mam i szanuję!
Postanowiłem, że: - jako podkład cały model dam na biało (Humbrol 130- póżniej wykorzystując podkład jako kolor znaków rejestracyjnych), a następnie nałożę samodzielnie wystrugany szablon. Litery kodowe mają rozmiary 3x4 milimetry, co rozmiarem i kształtem przypomina czcionkę Arial 16. Wydrukowałem na folii samoprzylepnej ORACAL. Podobnej do tej, jaką sprzedaje Montex i jak widać już zacząłem wycinanki łowickie.