Święta prawda. Zakup dobrego aerografu jest na lata i nie traci się przy tym zdrowia (psychicznego). Do malowania aerografem używałem farb LC, bez opóźniacza się nie da, również szybko zasycha (szybko - rzecz względna i indywidualna). Wiem, że niektórych to może rozbawić, ale najlepiej z użytych farb: Vallejo, LC, Humbrol, MM i Pactra, zachowały się farby tej ostatniej firmy, Pactry. Co do polecenia aerografu, to qrna jest problem, tak naprawdę, to moje aerografy za chińskiego boga mogą nie odpowiadać innemu malarzowi, a jego i jeszcze inny, mnie. To jest tak jak z dziewczyną, jeden lubi smukłe blondynki, a drugi puci puci brunetki. I tak w koło panie pie...ło.